Niemcy wracają do wzrostu, znamy nowe dane PMI. Przemysł przejął inicjatywę

Niemcy wracają do wzrostu, znamy nowe dane PMI. Przemysł przejął inicjatywę

Niemiecka gospodarka rozpoczęła trzeci kwartał wyraźnie lepiej, niż oczekiwali ekonomiści. Wstępny indeks PMI pokazał powrót aktywności sektora prywatnego do strefy wzrostu po czterech miesiącach spowolnienia. Poprawa została jednak niemal w całości napędzona przez przemysł, podczas gdy sektor usług wciąż pozostaje pod granicą 50 pkt. Oznacza to, że ożywienie jest realne, ale nadal pozostaje kruche i silnie uzależnione od sytuacji geopolitycznej oraz cen energii.

Kluczowe wnioski

  • Złożony indeks PMI dla Niemiec wzrósł z 49,5 do 51,2 pkt., najwyższego poziomu od pięciu miesięcy.
  • Odczyt okazał się lepszy od rynkowych prognoz wynoszących 49,8 punktów
  • Produkcja przemysłowa oraz sektor wytwórczy osiągnęły najwyższe poziomy od ponad czterech lat.
  • Aktywność w usługach nadal pozostaje poniżej granicy 50 pkt., mimo wyraźnej poprawy.
  • Wzrosły nowe zamówienia i poprawiły się nastroje przedsiębiorstw, jednak rosnące ceny energii ponownie zwiększają ryzyko inflacyjne.

Przemysł wyciągnął niemiecką gospodarkę z fazy spowolnienia

Według wstępnych danych S&P Global złożony indeks PMI dla Niemiec wzrósł w lipcu do 51,2 pkt. z 49,5 pkt. miesiąc wcześniej. Był to pierwszy od czterech miesięcy odczyt powyżej granicy 50 pkt., która oddziela wzrost aktywności gospodarczej od jej spadku.

Wynik okazał się również wyraźnie lepszy od oczekiwań ekonomistów ankietowanych przez Reuters, którzy spodziewali się odczytu na poziomie 49,8 pkt.

Za niemal całą poprawę odpowiada przemysł. Wskaźnik PMI dla sektora wytwórczego wzrósł z 50,3 do 52,2 pkt., osiągając najwyższy poziom od czterech miesięcy, natomiast indeks produkcji przemysłowej wzrósł aż do 54,7 pkt., co oznacza najlepszy wynik od 53 miesięcy.

Usługi nadal pozostają słabszym ogniwem

Znacznie mniej optymistyczny obraz płynie z sektora usług. PMI wzrósł wprawdzie z 48,6 do 49,6 pkt., osiągając najwyższy poziom od czterech miesięcy, jednak nadal pozostaje poniżej granicy oznaczającej wzrost aktywności.

Jednocześnie firmy odnotowały pierwszy od lutego wzrost nowych zamówień. Poprawę wspierał niewielki wzrost popytu na usługi oraz wyraźniejsze odbicie zamówień w przemyśle.

Pozytywnym sygnałem pozostaje również rynek pracy. Zatrudnienie wprawdzie nadal spadało, jednak tempo redukcji etatów było najwolniejsze od grudnia ubiegłego roku. Poprawiły się także nastroje przedsiębiorstw, które osiągnęły najwyższy poziom od pięciu miesięcy.

Ceny energii ponownie stają się zagrożeniem

Ekonomiści S&P Global zwracają jednak uwagę, że obecne odbicie może okazać się trudne do utrzymania.

Po wybuchu kolejnej fazy konfliktu na Bliskim Wschodzie ceny ropy ponownie zaczęły rosnąć, zwiększając presję na koszty przedsiębiorstw. W lipcu przyspieszyła inflacja kosztów produkcji, szczególnie w sektorze usług, czemu sprzyjało również wygaśnięcie tymczasowych ulg podatkowych na paliwa.

Największym zagrożeniem dla niemieckiej gospodarki nie wydaje się dziś popyt, lecz ponowny wzrost kosztów energii, który może szybko ograniczyć siłę obecnego odbicia.

Ożywienie widać, ale droga do trwałego wzrostu pozostaje długa

Lipcowe dane sugerują, że niemiecka gospodarka mogła wyjść z najgłębszej fazy spowolnienia. Produkcja przemysłowa rośnie najszybciej od ponad czterech lat, poprawiają się nowe zamówienia i stopniowo odbudowuje się aktywność przedsiębiorstw.

Jednocześnie struktura tego ożywienia pozostaje nierównomierna. Dopóki sektor usług nie powróci trwale powyżej 50 pkt., trudno mówić o szerokim i stabilnym ożywieniu całej gospodarki.

Dzisiejszy raport jest więc bardziej sygnałem poprawy niż potwierdzeniem trwałego zwrotu koniunktury, zwłaszcza że sytuacja geopolityczna ponownie zwiększa ryzyko wzrostu inflacji i kosztów energii w Europie.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!