Międzynarodowy Fundusz Walutowy alarmuje: 'Przygotowujemy się na spadki’. Dolar traci status?

Międzynarodowy Fundusz Walutowy alarmuje: 'Przygotowujemy się na spadki’. Dolar traci status?

Międzynarodowy Fundusz Walutowy sygnalizuje, że stabilność dolara przestaje być traktowana jako niepodważalny fundament globalnego systemu finansowego. Kristalina Georgieva, przewodnicząca MFW poinformowała, że wewnętrzne analizy obejmują także zdarzenia skrajne, w tym możliwość gwałtownego odpływu kapitału z aktywów denominowanych w amerykańskiej walucie.

Sam fakt, że taki wariant jest rozważany, pokazuje zmianę optyki w instytucjach odpowiedzialnych za stabilność międzynarodową. Źródłem rosnącego niepokoju nie są klasyczne czynniki makroekonomiczne, lecz narastające ryzyko polityczne. Powrót Donalda Trumpa do Białego Domu, eskalacja sporów handlowych, a także publiczne podważanie niezależności Rezerwy Federalnej zaczęły być przez rynki postrzegane jako zagrożenie dla przewidywalności amerykańskiego systemu finansowego. W takich warunkach dolar przestaje pełnić rolę bezwarunkowej „bezpiecznej przystani”.

Dolar traci, złoto zyskuje, rynek reaguje

Od początku 2025 roku dolar osłabił się o prawie 10% wobec koszyka głównych walut, a wobec euro spadek sięgnął niemal 12%. Równolegle inwestorzy masowo przenosili kapitał do złota, którego cena przekroczyła historyczny poziom 5 100 dolarów za uncję. Taki układ był w przeszłości typowy dla momentów, w których rynek zaczyna kwestionować instytucjonalne fundamenty dominującej waluty rezerwowej.

Proces ten wpisuje się w długoterminowy trend dywersyfikacji rezerw walutowych. Udział dolara w oficjalnych rezerwach świata zmniejszył się z około 72% na początku stulecia do niespełna 41% obecnie. Przez wiele lat była to zmiana o charakterze technicznym, dziś jednak coraz częściej postrzegana jest jako reakcja na ryzyko polityczne i geostrategiczne.

Źródło: Bloomberg Intelligence, X

Historyczny precedens: Plaza Accord

Na tym tle powraca analogia z połowy lat 80., która jeszcze niedawno wydawała się anachroniczna. W 1985 roku Stany Zjednoczone zmagały się ze zbyt silnym dolarem, rosnącym deficytem handlowym i narastającą presją protekcjonistyczną. Odpowiedzią było skoordynowane porozumienie największych gospodarek świata, znane jako Plaza Accord, którego celem było celowe osłabienie amerykańskiej waluty.

W kolejnych trzech latach dolar stracił niemal połowę wartości wobec głównych walut, a jen japoński uległ gwałtownemu umocnieniu. Był to jeden z najważniejszych momentów w historii współczesnego rynku walutowego. Oraz dowód na to, że skoordynowana interwencja rządów i banków centralnych potrafi trwale zmienić globalne trendy rynkowe.

Japonia znów w centrum uwagi rynków

Obecnie uwaga inwestorów ponownie koncentruje się na Japonii. Jen znalazł się pod silną presją, a amerykański deficyt handlowy pozostaje wysoki. Dodatkowo nowojorski oddział Rezerwy Federalnej przeprowadził niedawno techniczne weryfikacje warunków na parze dolar-jen… Co historycznie bywało wstępem do interwencji walutowych.

Choć do faktycznych działań jeszcze nie doszło, sam sygnał wystarczył, by uruchomić rynkową wyobraźnię. Uczestnicy rynku pamiętają, że w 1985 roku reakcja kapitału wyprzedziła formalne decyzje polityczne. Dostosowanie kursów nastąpiło szybciej, niż podpisano jakiekolwiek porozumienia.

Europejski dług jako potencjalna alternatywa

W tym kontekście MFW coraz wyraźniej wskazuje na strukturalny problem globalnego systemu finansowego: brak realnej alternatywy dla amerykańskich obligacji skarbowych. Postulaty zwiększenia skali wspólnej emisji długu w Unii Europejskiej mają na celu stworzenie aktywa, które mogłoby częściowo przejąć funkcję bezpiecznej przystani dla globalnych inwestorów.

Jednocześnie Fundusz nie ukrywa, że polityczne podziały wewnątrz UE sprawiają, iż regularna emisja wspólnego długu pozostaje projektem trudnym do realizacji i obarczonym znacznym ryzykiem instytucjonalnym. Pomimo narastających napięć dolar nadal pozostaje centralnym filarem światowych finansów.

Decyduje o tym skala amerykańskiej gospodarki, głębokość i płynność rynku kapitałowego oraz zdolność Stanów Zjednoczonych do absorpcji globalnego kapitału. Jednak fakt, że MFW przygotowuje się na scenariusz globalnego odwrotu od dolara świadczy o istotnej zmianie percepcji. Plaza Accord sugeruje raczej fazę kontrolowanego osłabienia waluty i nie przewiduje 'upadku’.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!