Kryzys uderza nawet w najbogatszych. Popularna sieć restauracji ogłasza upadłość. Lista bankrutów rośnie
W ostatnich miesiącach sytuacja gospodarcza w Polsce nie do końca jest tak stabilna i dobra, jak przedstawiają to politycy i niektóre wskaźniki. Pomimo niesprzyjających warunków polska gospodarka wciąż utrzymuje wysokie PKB, a prognozy na kolejne lata pozostają optymistyczne. Jednak w tym samym czasie urzędy alarmują, że coraz więcej firm zgłasza zamiar grupowych zwolnień. Stale przybywa również firm, które ogłaszają upadłość. To, co jest szczególnie niepokojące, to fakt, że kryzys wykańcza nawet pozornie stabilne firmy, za którymi stoją bogate osoby i lata tradycji. Wniosek o upadłość złożyła właśnie spółka North Food, kojarzona głównie z restauracjami North Fish, która należy do najbogatszego Polaka. Niepokojące jest również to, że tylko od początku roku takich przypadków było już kilka.
North Food ogłasza upadłość. Co dalej z restauracjami North Fish?
Spółka North Food, za którą stoi Michał Sołowow, jeden z najbogatszych Polaków, złożyła wniosek o upadłość do Sądu Rejonowego w Kielcach. Spółka jest właścicielem popularnej sieci North Fish. To popularna restauracja typu QSR (Quick Service Restaurant), która serfowała ryby i owoce morza, często spotykana w strefach food court w dużych centrach handlowych. Mniej znaną marką spółki jest John Burg, która oferuje steki i burgery.
Rzecznik Sądu Okręgowego w Kielcach przekazał, że powodem złożenia wniosku była utrata płynności finansowej przez spółkę. Główną przyczyną problemów firmy jest wzrost kosztów, w tym przede wszystkim kosztów energii, produktów spożywczych oraz wynagrodzeń pracowników. Kłopoty pojawiły się już kilka lat wcześniej. Tylko w 2024 roku spółka zanotowała stratę netto na poziomie 4,35 mln złotych. Jednak lawina ruszyła w pandemii, kiedy galerie handlowe stały zamknięte, a tego typu lokale po prostu nie działały.
Trudnej sytuacji nie zdołał nawet nowy, doświadczony w branży, prezes, którym w 2025 roku został Paweł Wojnowski. Wcześniej pracował dla takich gigantów jak KFC i Pizza Hut. Jeśli dojdzie do zamknięcia restauracji North Fish, to pracę straci około 200 osób z 40 lokali w całej Polsce. O przyszłości firmy i jej pracowników zadecyduje sąd. Na ten moment nie ma żadnych informacji na temat ewentualnej restrukturyzacji lub planów przejęcia. Z pracownikami firmy rozmawiał Business Insider. Z ich relacji wynika, że sytuacja finansowa spółki jest bardzo zła i brakuje nawet na wypłaty.
Alarmujące dane na temat liczby. Upadłości firm przybywa
Kryzys spółki North Food to niestety nie jest pojedynczy przypadek. W ostatnich miesiącach właściwie nie ma tygodnia, by jakaś znana firma nie złożyła wniosku o upadłość lub nie sygnalizowała poważnych problemów.
W tym tygodniu pojawiły się dane na temat upadłość w sektorze przedsiębiorstw za ostatni kwartał 2025 roku. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w czwartym kwartale ubiegłego roku wniosek o upadłość złożyły 102 podmioty. To siedem przypadków więcej niż w tym samym okresie w 2024 roku. Najwięcej zgłoszeń wpłynęło z takich branż jak budowlanka i usługi, gdzie wpłynęło siedem więcej wniosków o upadłość. W branży informacji i komunikacji był cztery wniosków o bankructwo więcej. W sektorze gastronomii i hotelarstwa przypadków upadłości było więcej o dwa.
Tylko w styczniu bankructwo ogłosiło kilka znanych przedsiębiorstw
To, co szczególnie niepokoi w kwestii bankructw w sektorze przedsiębiorstw to fakt, że problem dotyczy nawet podmiotów z długimi tradycjami, które jeszcze niedawno były liderami w swoich branżach. Już w pierwszych dniach 2026 roku kryzys pokonał m.in. Stomil-Poznań. To najstarsza fabryka oponiarska w Polsce, która rozpoczęła działalność w 1982 roku. Po latach problemów finansowych 2 stycznia walne zgromadzenie akcjonariuszy przyjęło wniosek w sprawie rozwiązania spółki. Po zamknięciu fabryki pracę straci 119 osób.
Wniosek o upadłość złożyła również spółka Bartek S.A. Firma obuwnicza działała od 1991 roku. W najlepszych latach produkty tej firmy trafiał na rynek czeski, słowacki oraz niemiecki. Od 2021 roku spółka miała problemy z rentownością i płynnością finansową. W 2024 roku przychody netto spadły z 42 do 10-15 mln złotych (-70%). Restrukturyzacja nie przyniosła efektu i już w kwietnie tego samego roku zarząd złożył wniosek o upadłość. Pod koniec 2025 roku Sąd Rejonowy Lublin-Wschód zdecydował o postawieniu w stan upadłości firmy Bartek SA.
Kilka dni temu po ponad 80 latach działalności zakończyła spółdzielnia mleczarska w Szczekocinach. W lutym przestanie działać spółdzielnia mleczarska „Rokitnianka”, przez co pracę straci 89 osób. Spółdzielni nie pomogło nawet przejęcie przez spółkę Polmlek.
Na krawędzi upadku znalazła się również firma Lumileds. Fabryka żarówek z Pabianic działa od ponad 100 lat. Jak podają lokalne media, firma przesłała swoim pracownikom maile, w których informuje o zamiarze złożenia wniosku o upadłość. Powiatowy Urząd Pracy w Pabianicach podaje, że na ten moment nie otrzymał żadnego wniosku w sprawie grupowych zwolnień. Jeśli doniesienia o bankructwie się potwierdzą, pracę straci nawet 700 pracowników fabryki.
