Krach na rynku złota w cieniu wojny – eksperci ujawniają, co czeka Bitcoina i dolara

Krach na rynku złota w cieniu wojny – eksperci ujawniają, co czeka Bitcoina i dolara

Ataki sił amerykańskich i izraelskich na cele w Iranie wywołały natychmiastową reakcję na wykresach surowców oraz walut.

.Inwestorzy z uwagą śledzą sytuację w Cieśninie Hormuz, której zamknięcie przez irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej odcięło kluczowe drogi transportu ropy i gazu. Jak zauważa ekspert rynkowy Mike Dolan, powrót dolara do łask nie jest typową ucieczką do bezpieczeństwa, lecz wynika z faktu, że Stany Zjednoczone są obecnie eksporterem netto energii, co stawia je w uprzywilejowanej pozycji wobec importerów surowców.

Wzrost kursu dolara oraz cen ropy naftowej Brent w odpowiedzi na ataki w Iranie na początku marca 2026 roku (źródło: LSEG Datastream).

[KLIKNIJ, ABY POWIĘKSZYĆ]

Stratedzy walutowi podkreślają, że obecna sytuacja nie jest korzystna dla walut azjatyckich, szczególnie że Donald Trump zapowiedział, iż działania militarne potrwają tygodnie, a nie dni. W efekcie jen japoński oraz juan straciły na wartości, ponieważ rynki obawiają się gigantycznych kosztów importu energii przy zablokowanych szlakach morskich.

Geopolityczny wstrząs i surowcowe domino

Sytuacja w Europie jest jeszcze bardziej skomplikowana ze względu na drastyczne skoki cen gazu ziemnego, które w pewnym momencie wzrosły o niemal 50 procent. Unia Europejska, która w ubiegłym roku sprowadziła 58 procent swojego zapotrzebowania na LNG ze Stanów Zjednoczonych, musi teraz mierzyć się z paraliżem dostaw z Kataru. Katarskie zakłady produkcyjne zostały zamknięte po atakach, co zmusiło grupę ds. dostaw gazu UE do zwołania nadzwyczajnego spotkania w celu ratowania stabilności energetycznej kontynentu. Kurs euro zareagował na te doniesienia spadkiem o 1 procent, osiągając najniższy poziom od ponad miesiąca względem dolara.

Analitycy zwracają uwagę, że każdy trwały wzrost ceny ropy o 10 USD obniża globalny wzrost gospodarczy o około 0,2 punktu procentowego. Obecnie cena ropy Brent oscyluje w granicach 77 USD, jednak prognozy mówiące o przebiciu bariery 100 USD stają się coraz bardziej realne. Zdaniem ekspertów z Barclays, dolar zyskuje od 0,5 do 1 procenta przy każdym wzroście ceny ropy o 10 USD, co tworzy niebezpieczną pętlę sprzężenia zwrotnego dla słabszych gospodarek. Wielu obserwatorów wskazuje, że rynek kryptowalut również nie pozostaje obojętny na te zawirowania, choć Bitcoin wykazuje znacznie większą zmienność niż metale szlachetne w obliczu konfliktu. Niektórzy twierdzą, że w dobie inflacji napędzanej cenami energii i niepewnością wojenną, rzadkie aktywa cyfrowe mogą zyskać na znaczeniu. Mimo to dominacja dolara pozostaje niezachwiana, co bezpośrednio uderza w siłę nabywczą zagranicznych nabywców złota i innych dóbr wycenianych w amerykańskiej walucie.

Ropa i gaz zakładnikami wielkiej polityki

Blokada Cieśniny Hormuz to cios w samo serce globalnej logistyki, przez który przepływa normalnie 20 procent światowych transportów LNG oraz do 30 procent ropy naftowej. Iran, grożąc atakami na statki handlowe, postawił pod znakiem zapytania bezpieczeństwo energetyczne takich potęg jak Japonia, która aż jedną trzecią swoich surowców sprowadza właśnie tą drogą. Donald Trump, realizując swoją strategię gospodarczą, dąży do odwrócenia lat przewartościowania dolara, jednak obecny kryzys geopolityczny wymusza na inwestorach zachowania, których administracja mogła nie przewidzieć.

Rynki prognostyczne, takie jak Polymarket, dają obecnie 63 procent szans na to, że Trump ogłosi wstrzymanie działań militarnych do końca bieżącego miesiąca, co mogłoby przynieść ulgę rynkom surowcowym. Zmienność na rynku kontraktów terminowych na złoto, gdzie ceny na kwiecień nieznacznie wzrosły do 5326,40 USD, pokazuje, że inwestorzy wciąż wierzą w długoterminową wartość kruszcu, mimo chwilowej presji ze strony mocnego dolara.

Warto zauważyć, że sytuacja ta wpływa również na postrzeganie innych kryptowalut, gdzie Ethereum często podąża śladem Bitcoina, choć z większą podatnością na nastroje związane z ryzykiem technologicznym. Złoto znajduje się w kluczowym momencie technicznym, a fundamenty geopolityczne mogą wkrótce przeważyć nad siłą dolara. Jeśli konflikt się przeciągnie, inflacja bazowa w USA, wynosząca obecnie ponad 3 procent, może zmusić Rezerwę Federalną do utrzymania wysokich stóp procentowych przez znacznie dłuższy czas. To z kolei oznaczałoby dalsze wsparcie dla dolara i potencjalne problemy dla rynków wschodzących, które zmagają się z obsługą długu w tej walucie. Globalna gospodarka znajduje się więc w punkcie zwrotnym, gdzie cena baryłki ropy staje się ważniejszym wskaźnikiem niż tradycyjne raporty finansowe korporacji.

Strategia Trumpa a przyszłość finansów

Przyszłość globalnego systemu finansowego zależy teraz od tego, czy obecny skok cen energii okaże się jedynie przejściowym szokiem, czy trwałym czynnikiem hamującym konsumpcję. Inwestorzy obawiają się scenariusza, w którym wysokie ceny paliw przełożą się na wzrost kosztów transportu i produkcji na całym świecie, niwecząc wysiłki banków centralnych w walce z inflacją. Szwajcarski bank narodowy już teraz sygnalizuje gotowość do interwencji w celu osłabienia franka, który w okresach napięć staje się zbyt silny dla lokalnych eksporterów. Jednocześnie amerykańscy konsumenci z niepokojem patrzą na rozwój wydarzeń na Bliskim Wschodzie, zastanawiając się, jak operacja militarna wpłynie na ich portfele przy dystrybutorach paliw. Ekspert rynkowy Charlie Bilello wskazuje, że korelacja między napięciami w tym regionie a cenami aktywów rzadko bywa liniowa i często prowadzi do niespodziewanych przetasowań w portfelach inwestycyjnych.

źródło: X

[KLIKNIJ, ABY POWIĘKSZYĆ]

Choć Bitcoin i złoto są często wymieniane jako alternatywy dla pieniądza fiducjarnego, to właśnie dolar w obecnej strukturze handlu energią pozostaje ostatecznym zwycięzcą konfliktów surowcowych. Amerykańskie wydatki na obronność i aktywna rola w zabezpieczaniu szlaków handlowych umacniają pozycję USA jako gwaranta stabilności, co paradoksalnie przyciąga kapitał do kraju inicjującego działania militarne. W najbliższych tygodniach kluczowe będą dane dotyczące realnych przepływów surowców przez alternatywne trasy oraz ewentualne próby dyplomatycznego rozwiązania kryzysu w regionie Zatoki Perskiej. Bez odblokowania kluczowych cieśnin, świat musi przygotować się na nową erę drogiej energii, w której wartość pieniądza będzie mierzona nie tylko zaufaniem do rządu, ale przede wszystkim dostępem do zasobów naturalnych.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!