Koniec taniego latania? Konflikt na Bliskim Wschodzie uderzy w ceny lotów

Koniec taniego latania? Konflikt na Bliskim Wschodzie uderzy w ceny lotów

Letni urlop może w tym roku kosztować znacznie więcej, niż się spodziewamy. Rosnące ceny paliwa lotniczego, napędzane rzecz jasna napięciami na Bliskim Wschodzie, zaczynają wywierać coraz większą presję na linie lotnicze. Branża coraz głośniej mówi o nadchodzących podwyżkach. Pytanie nie brzmi już czy bilety zdrożeją. Pytanie brzmi: kiedy i o ile.

Wojna uderza w paliwo lotnicze. Wakacje będą droższe

Eskalacja konfliktu poważnie zaburzyła globalne dostawy ropy. Iran zaatakował statki handlowe oraz infrastrukturę naftową w państwach Zatoki po wcześniejszych uderzeniach USA i Izraela. W efekcie ruch przez Cieśninę Ormuz, kluczowy szlak transportowy, którym przepływa nawet jedna piąta światowej ropy, został w zasadzie sparaliżowany.

To natychmiast odbiło się na cenach paliw. Cena paliwa lotniczego w USA również wzrosła w ciągu dwóch tygodni z około 2,50 dolara do niemal 4 dolarów za galon. Dla linii lotniczych to ogromny problem. Paliwo stanowi bowiem 20–25% wszystkich kosztów operacyjnych przewoźników, ustępując jedynie wynagrodzeniom pracowników. Koszta trzeba będzie przerzucić na ostatnie ogniwo łańcucha, czyli szarego Kowalskiego.

Linie lotnicze już ostrzegają

Szef United Airlines, Scott Kirby, nie owijał w bawełnę podczas niedawnego wystąpienia na Harvardzie. „Podwyżki cen biletów prawdopodobnie pojawią się bardzo szybko.”

Niektóre linie już zaczęły reagować. W Azji i Europie pojawiają się pierwsze dopłaty paliwowe i podwyżki cen biletów. Air France zapowiedział podwyżkę nawet o 50 euro na długich trasach. Air India wprowadza z kolei dopłaty na trasach do Europy i Ameryki Północnej.

Na ceny lotów wpływa jeszcze jeden czynnik. Zamknięcie części przestrzeni powietrznej nad Bliskim Wschodem zmusza linie lotnicze do omijania regionu. To z kolei oznacza dłuższe loty i… jeszcze większe zużycie paliwa. Najmocniej mogą to odczuć pasażerowie latający na dalekich trasach międzykontynentalnych np. do Azji czy Australii.

Co to oznacza dla turystów i jak się przed tym uchronić?

Podwyżki nie muszą pojawić się wyłącznie w cenie samego biletu. Linie lotnicze często kompensują rosnące koszty także poprzez droższe miejsca z większą przestrzenią na nogi, wyższe opłaty za bagaż czy opłaty za priorytetowe wejście na pokład.

Eksperci radzą jedno: rezerwować wcześniej. Im bliżej sezonu wakacyjnego, tym większe ryzyko, że linie lotnicze będą stopniowo przerzucać rosnące koszty paliwa na pasażerów. Dlatego osoby planujące wakacyjne podróże powinny rozważyć zakup biletów już teraz. Jeśli konflikt na Bliskim Wschodzie będzie się przeciągał, tegoroczny sezon urlopowy może okazać się jednym z najdroższych od lat.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!