To koniec bezpiecznego świata, jaki znamy. Eksperci z Davos nie mają złudzeń co do 2026 roku
Notowania złota na światowych rynkach przebiły kolejną psychologiczną barierę, osiągając nienotowany wcześniej poziom 4700 USD za uncję, co wywołało poruszenie wśród inwestorów oraz analityków z perspektywy Davos zmagania globalnej gospodarki.
Nagły wzrost wartości kruszcu zbiega się w czasie z publikacją raportu Global Risks Report 2026 przez Światowe Forum Ekonomiczne, w którym eksperci jednoznacznie wskazują na konfrontację geookonomiczną jako najpoważniejsze zagrożenie nadchodzących miesięcy. Uczestnicy dorocznego spotkania w Davos, które rozpoczęło się wczoraj, podkreślają, że świat wkroczył w fazę permanentnej niestabilności, gdzie konflikty handlowe i napięcia między mocarstwami stają się nową normą. Ponad połowa ankietowanych liderów biznesu oraz polityki spodziewa się, że najbliższe dwa lata będą miały charakter burzliwy lub wręcz sztormowy, a jedynie marginalny odsetek badanych liczy na uspokojenie sytuacji międzynarodowej.
W obliczu takich prognoz złoto odzyskuje swoją klasyczną rolę bezpiecznej przystani, przyciągając kapitał od podmiotów szukających ochrony przed polaryzacją społeczną oraz dezinformacją. Prezes Światowego Forum Ekonomicznego Børge Brende zauważa, że kształtuje się obecnie nowy porządek konkurencyjny, w którym państwa za wszelką cenę starają się zabezpieczyć własne sfery wpływów. Sytuacja ta sprawia, że instrumenty zabezpieczające, takie jak metale szlachetne czy Bitcoin, zyskują na znaczeniu jako fundamenty nowoczesnych strategii portfelowych.
Nowa era niepewności oraz walka o surowce i terytoria
Bezpośrednim impulsem do ostatniego rajdu cenowego stała się eskalacja konfliktu transatlantyckiego, wywołana zapowiedziami prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczącymi wprowadzenia nowych ceł. Amerykańska administracja rozważa nałożenie dziesięcioprocentowych taryf na import z szeregu krajów europejskich, w tym z Niemiec, Francji oraz państw skandynawskich, co docelowo może wzrosnąć nawet do 25 proc. w ramach nacisku politycznego. Kontrowersje wzbudza zwłaszcza kontekst tych działań, powiązany z amerykańskimi ambicjami dotyczącymi Grenlandii, co spotkało się z natychmiastową reakcją Parlamentu Europejskiego. Eurodeputowani zagrozili wstrzymaniem ratyfikacji kluczowych umów handlowych, co stawia pod znakiem zapytania stabilność globalnego łańcucha dostaw i płynność wymiany towarowej.
Na platformie X znani obserwatorzy rynku, tacy jak Peter Schiff, wskazują, że przy cenie złota wynoszącej ponad 4725 USD rynek zaczyna wyceniać realną utratę zaufania do tradycyjnego pieniądza papierowego.
Eksperci zaznaczają, że obecne wzrosty nie mają charakteru czysto spekulacyjnego, lecz wynikają z głębokich obaw o integralność globalnego systemu finansowego. W takim otoczeniu Bitcoin jest coraz częściej wymieniany obok złota jako alternatywny magazyn wartości, choć to kruszec pozostaje głównym beneficjentem strachu przed wojnami handlowymi. Reakcja rynków na doniesienia z Davos sugeruje, że inwestorzy nie wierzą już w szybki powrót do stabilizacji, przygotowując się na długotrwały okres wysokiej zmienności.
Strategiczna rewaloryzacja portfeli w dobie kryzysu zaufania
Analitycy State Street Investment Management podkreślają, że niepewność geopolityczna przestała być jedynie przejściowym ryzykiem, stając się stałym elementem krajobrazu inwestycyjnego. Nawet przy rekordowych poziomach cenowych złoto nie wydaje się przewartościowane, jeśli zestawimy je z wycenami amerykańskich indeksów giełdowych oscylujących wokół historycznych szczytów. Gdy S&P 500 zbliża się do poziomu 7000 punktów, posiadanie twardych aktywów staje się koniecznością w celu amortyzacji ewentualnych szoków płynnościowych. Podobne opinie płyną z biur maklerskich XS.com, gdzie eksperci zauważają zmianę paradygmatu polegającą na strategicznym przeważaniu złota w portfelach instytucjonalnych.
W przeciwieństwie do poprzednich lat każda techniczna korekta notowań jest obecnie wykorzystywana do akumulacji, a nie do wychodzenia z pozycji, co potwierdza siłę trendu wzrostowego. Równolegle do złota, coraz więcej instytucji zaczyna postrzegać Ethereum jako istotny element cyfrowej infrastruktury finansowej, który może przetrwać zawirowania polityczne.
Obecna sytuacja w Davos pokazuje, że dialog międzynarodowy staje się coraz trudniejszy, a narzędzia dyplomatyczne ustępują miejsca twardym restrykcjom ekonomicznym. Dla przeciętnego obserwatora cena złota powyżej 4700 USD to sygnał ostrzegawczy, że fundamenty dotychczasowego świata ulegają trwałej erozji. Wzrost znaczenia aktywów alternatywnych jest więc naturalną odpowiedzią na erę, w której bezpieczeństwo i przewidywalność stały się towarami deficytowymi.
