Koniec 30-letniego kontraktu. Amazon porzuca pocztę
Firma Amazon poinformowała o zakończeniu długoterminowej współpracy z amerykańską pocztą (United States Postal Service, USPS) w dziedzinie dostarczania przesyłek. Decyzja kończy niemal trzydziestoletnie partnerstwo, które stanowiło jeden z filarów modelu szybkich dostaw giganta e-handlu oraz ważne źródło przychodów dla nieodmiennie deficytowej poczty.
Umowa między obiema stronami wygasa 1 października 2026 roku. Według doniesień medialnych z początku stycznia 2026 roku, strony nie doszły do porozumienia w sprawie przedłużenia kontraktu na nowych warunkach. Amazon od lutego 2025 roku prowadził negocjacje w sprawie tzw. negotiated service agreements, które miały zagwarantować preferencyjne stawki i wyższe wolumeny przesyłek. Ostatecznie rozmowy zakończyły się bez finalnego porozumienia.
Głównym punktem spornym okazała się zmiana strategii po stronie USPS. Jej nowy pocztmistrz (Postmaster General), tj. dyrektor, David Steiner, zapowiedział wprowadzenie w pierwszej poł. 2026 r. aukcji odwróconej (reverse auction) na dostęp do infrastruktury poczty. W ramach nowego modelu dostęp do ponad 18 tysięcy lokalnych jednostek doręczeń miałby być przyznawany podmiotom oferującym najwyższe stawki, zamiast bezpośredniego przyznania go największemu klientowi. Amazon uznał takie rozwiązanie za zbyt niepewne dla stabilności własnego łańcucha dostaw.
Amazon odchodzi na swoje
Ze swej strony Amazon od lat inwestuje w rozbudowę własnej sieci logistycznej. W 2024 roku Amazon Logistics obsłużył 6,3 mld paczek, plasując się na drugim miejscu za USPS (6,9 mld). Niektóre prognozy wskazują, że już w 2028 roku Amazon może wyprzedzić pocztę pod względem wolumenu przesyłek. Firma przeznaczyła ponad 4 mld dolarów na potrojenie zasięgu dostaw w obszarach niemetropolitarnych do końca 2026 roku, co zmniejsza zależność od zewnętrznych partnerów, w tym USPS.
Dla poczty utrata Amazona jako klienta oznaczałaby poważne konsekwencje finansowe. Szacuje się, że w 2025 roku współpraca generowała ponad 6 mld dolarów rocznych przychodów, co odpowiadało około 7,5% całkowitych wpływów poczty. Agencja od lat notuje straty – w roku fiskalnym 2025 deficyt wyniósł 9 mld dolarów. Dysponuje szeroką siecią dystrybucji, choć wśród klientów cieszy się raczej marną opinią, m.in. ze względu na brak elastyczności czy arogancki personel.
Zarazem, jako instytucja zatrudniająca setki tysięcy pracowników zrzeszonych w powiązanych politycznie związkach zawodowych, do niedawna mogła nie przejmować się wynikami finansowymi dzięki nieustającemu dopływowi publicznych pieniędzy. Zmieniło się to dopiero niedawno, na fali cięć administracyjnych ekipy Trumpa.
