Kolejne tankowce płoną w cieśninie Ormuz. Morska wojna o narrację i nastroje rynku

Kolejne tankowce płoną w cieśninie Ormuz. Morska wojna o narrację i nastroje rynku

W ciągu raptem 24 godzin, od środy do czwartku, trzy tankowce stanęły w płomieniach na wodach Cieśniny Ormuz – tak przynajmniej twierdzi irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (Sepah-e Pasdaran). Tankowce te, dokonując „nieautoryzowanego” przejścia – w ten sposób źródła irańskie określają statki poruszające się po wodach międzynarodowych, jednak bez uzgodnienia z Teheranem – miały rzekomo ucierpieć w wyniku detonacji min morskich. W wyniku tego zajęły się ogniem i zostały porzucone na południowym brzegu cieśniny. Iran wezwał armatorów, by nie ufali informacjom i komunikatom źródeł amerykańskich.

Ta ostatnia wzmianka ma o tyle znaczenie, że dzień wcześniej Dowództwo Centralne (CENTCOM) sił zbrojnych USA opublikowało własny komunikat. Określiło w nim doniesienia kolportowane przez Iran i tamtejsze media jako kłamliwe. Amerykanie twierdzą bowiem, że główne trasy przez cieśninę Ormuz zostały przez nich rozminowane przez ich flotę – określając je jako „wolne i czyste” – zaś gros ruchu transportowego przez Ormuz ma korzystać z tych tras bezpiecznie.

Dane dostępne niezależnie nie rozstrzygają jak dotąd tego oczywistego konfliktu sprzecznych wersji. Źródła międzynarodowe potwierdziły jak dotąd eksplozję miny pod dnem jednego ze statków, oraz uszkodzenia drugiego. . Międzynarodowa Organizacja Morska (IMO) ostrzegła 27 października, że trasa jest zaminowana, a Centrum Operacji Morskich Wielkiej Brytanii (UKMTO) wydało w październiku 13 ostrzeżeń, co najmniej jedno każdego dnia. Lista IMO odnotowuje także co najmniej sześć ataków w przeciągu października.

Iran grozi, rynek bagatelizuje…?

Co ciekawe, ataki te nie spowodowały wzrostu cen ropy. Wprost przeciwnie rynek zareagował na to wszystko spadkiem notowań. Wycena ropy Brent zamknęła się w piątek na poziomie 114,88 dolarów za baryłkę, tracąc 44 centy. Z kolei ropa WTI spadła do 100,61 dol. za baryłkę. Ocenia się, że wpływ na to mógł mieć katarski projekt porozumienia – skądinąd już odrzucony przez Iran jako zbiór postulatów „nie do przyjęcia” – utoruje drogę do trwalszego otwarcia cieśniny.