Goldman Sachs podnosi szacunki cen ropy. Globalna inflacja wraca? Oto liczby

Goldman Sachs podnosi szacunki cen ropy. Globalna inflacja wraca? Oto liczby

Bank inwestycyjny Goldman Sachs zrewidował w górę swoje prognozy cen ropy na czwarty kwartał 2026 r. W najnowszej nocie analitycy podnieśli oczekiwania dla ropy Brent o 6 dolarów do poziomu 60 dolarów za baryłkę, a dla amerykańskiej WTI do 56 dolarów.

Powodem korekty są niższe od oczekiwanych zapasy ropy w krajach OECD, które – zdaniem banku – nie odbudowały się w tempie wcześniej zakładanym.

Rynek reaguje przed rozmowami USA–Iran

Na początku tygodnia notowania ropy lekko wzrosły w oczekiwaniu na zaplanowane rozmowy między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Cena Brent crude wzrosła o ok. 0,8% do 71,90 dolara, natomiast West Texas Intermediate (WTI) zyskała 0,9%, osiągając 67,10 dolara za baryłkę. Rynki pozostają wrażliwe na sygnały geopolityczne. Ewentualne złagodzenie sankcji wobec Iranu lub Rosji mogłoby zwiększyć podaż w średnim terminie i wywołać presję spadkową na ceny.

OPEC+ ma zwiększać wydobycie

Goldman Sachs zakłada, że grupa OPEC+ rozpocznie stopniowe zwiększanie produkcji w drugim kwartale 2026 r. Bank utrzymuje jednocześnie prognozę nadwyżki podaży w 2026 r. na poziomie 2,3 mln baryłek dziennie. Szacunek ten uwzględnia nieco słabszy wzrost popytu w Azji oraz brak poważnych zakłóceń w dostawach. W bazowym scenariuszu analitycy nie zakładają ani przełomu pokojowego w wojnie Rosja–Ukraina, ani gwałtownego zaostrzenia konfliktów na Bliskim Wschodzie.

Czy Goldman Sachs ma rację

Bank wskazuje, że w IV kwartale 2026 r. potencjalne ryzyko spadkowe dla Brent wynosi około 5 dolarów, a dla WTI nawet 8 dolarów – w zależności od tempa odbudowy zapasów i zmian w reżimie sankcyjnym. W dłuższej perspektywie Goldman pozostaje umiarkowanie optymistyczny. Prognozuje, że w 2027 r. Brent osiągnie średnio 65 dolarów, a WTI 60 dolarów, by pod koniec 2027 r. wzrosnąć odpowiednio do 70 i 66 dolarów. Wzrost ten ma wynikać ze spowolnienia przyrostu podaży oraz utrzymującego się solidnego popytu globalnego. Choć krótkoterminowo rynek ropy pozostaje podatny na wahania związane z polityką i sankcjami, bank inwestycyjny sygnalizuje stopniowe zacieśnianie bilansu w kolejnych latach. Dla inwestorów oznacza to środowisko podwyższonej zmienności, ale bez scenariusza gwałtownego załamania cen w bazowej prognozie.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!