Finansowy armagedon w cieniu strzałów agentów federalnych. Zajść w USA ciąg dalszy
Stany Zjednoczone pogrążyły się w gwałtownych protestach po serii tragicznych incydentów z udziałem funkcjonariuszy federalnych, które doprowadziły do eskalacji napięcia między władzami lokalnymi a administracją rządową.
Fala oburzenia rozlała się na ulice Minneapolis i Portland po tym, jak działania agentów Immigration and Customs Enforcement oraz Border Patrol zakończyły się śmiercią kobiety i zranieniem dwóch kolejnych osób. W Minneapolis setki demonstrantów maszerowały w marznącym deszczu, skandując hasła domagające się usunięcia służb imigracyjnych z miasta po śmiertelnym postrzeleniu trzydziestosiedmioletniej Renee Good. Ofiara była matką trojga dzieci i według relacji aktywistów uczestniczyła w sąsiedzkich patrolach obserwujących działania służb federalnych w celu dokumentowania ewentualnych nadużyć. Sytuacja stała się krytyczna, gdy Biuro Przesłuchań Kryminalnych Minnesoty wycofało się z dochodzenia, ponieważ władze federalne zablokowały dostęp do dowodów i ogłosiły brak jurysdykcji stanu nad agentami rządowymi.
Sekretarz Bezpieczeństwa Krajowego Kristi Noem twardo broniła działań funkcjonariusza, twierdząc, że kobieta usiłowała go przejechać, co jednak podważają nagrania wideo udostępnione przez naocznych świadków. Na opublikowanych materiałach widać, jak funkcjonariusz oddaje strzały w stronę okna kierowcy w momencie, gdy samochód wydaje się już omijać jego postać. Wiceprezydent JD Vance publicznie podziękował agentowi za służbę, przypominając, że ten sam człowiek został ranny w podobnym incydencie w czerwcu 2025 roku. Gubernator Tim Walz postawił Gwardię Narodową w stan gotowości, obawiając się, że starcia z zamaskowanymi funkcjonariuszami używającymi gazu łzawiącego mogą przerodzić się w regularne zamieszki.
Konflikt jurysdykcji i brutalne starcia w Portland
Nastroje społeczne uległy dalszemu pogorszeniu, gdy w czwartek po południu w Portland w stanie Oregon doszło do kolejnej strzelaniny z udziałem agenta Border Patrol. Incydent miał miejsce przed jednym ze szpitali, a w jego wyniku dwie osoby zostały ranne i trafiły pod opiekę lekarzy. Departament Bezpieczeństwa Krajowego natychmiast wydał oświadczenie, według którego kierowca będący członkiem wenezuelskiego gangu próbował wykorzystać pojazd jako broń przeciwko funkcjonariuszom.
Elana Pirtle-Guiney pełniąca funkcję przewodniczącej Rady Miasta Portland potwierdziła, że postrzelone osoby żyją, jednak miasto domaga się pełnej transparentności w wyjaśnianiu sprawy. Gubernator Tina Kotek ostro skrytykowała politykę rządu, oskarżając administrację o budowanie atmosfery bezprawia i rządzenie poprzez strach oraz nienawiść. Policja w Portland dokonała już pierwszych aresztowań wśród demonstrantów, którzy zgromadzili się pod budynkiem ICE, aby wyrazić swój sprzeciw wobec brutalności służb. Eksperci prawni wskazują na niebezpieczny precedens, w którym agenci federalni stają się praktycznie nietykalni dla lokalnych prokuratur podczas prowadzenia operacji na terenie poszczególnych stanów.
Krytycy operacji podkreślają, że rozmieszczenie 2000 funkcjonariuszy federalnych w rejonie Minneapolis jest największą tego typu akcją w historii, co tylko potęguje chaos. Wiele osób obawia się, że brak niezależnego śledztwa w sprawie śmierci Renee Good doprowadzi do trwałego zerwania zaufania obywateli do organów ścigania. Sytuacja na rynkach finansowych pozostaje nerwowa, a niektórzy analitycy wskazują na potencjalne osłabienie stabilności wewnętrznej kraju, co może wpłynąć na kursy aktywów, choć Bitcoin i Ethereum utrzymują na razie swoje poziomy cenowe. W Minneapolis i Portland zapowiedziano kolejne demonstracje, a lokalni burmistrzowie apelują o natychmiastowe wycofanie sił federalnych z ich miast.
Wpływ tragicznych wydarzeń w USA na gospodarkę
W obliczu narastającej fali przemocy i brutalnych interwencji służb federalnych amerykański rynek finansowy wykazuje oznaki głębokiego niepokoju, który manifestuje się poprzez ucieczkę inwestorów do bezpiecznych przystani. Eskalacja konfliktu w Minneapolis i Portland wywołała natychmiastową reakcję na giełdach, gdzie indeksy zareagowały spadkami na wieść o blokowaniu stanowych śledztw przez Departament Bezpieczeństwa Krajowego. Inwestorzy obawiają się, że paraliż decyzyjny i otwarty konflikt między gubernatorami a Białym Domem doprowadzi do długofalowej niestabilności gospodarczej w kluczowych regionach kraju. Sytuacja ta wpływa bezpośrednio na wycenę dolara, który w momentach największych starć tracił na wartości względem franka szwajcarskiego i japońskiego jena.
Analitycy z Wall Street zwracają uwagę, że niepewność co do jurysdykcji i praworządności jest czynnikiem, którego rynki kapitałowe boją się najbardziej, ponieważ podważa on fundamenty stabilności państwa. W tym samym czasie aktywa cyfrowe, takie jak Bitcoin, zaczęły zyskiwać na znaczeniu jako alternatywny środek przechowywania wartości w czasie kryzysu wewnętrznego. Cena za jeden Bitcoin gwałtownie wzrosła, przekraczając poziom 98 000 USD, co wielu ekspertów interpretuje jako sygnał braku zaufania do tradycyjnego systemu finansowego w obliczu zamieszek. Podobny trend widać na wykresach drugiej największej kryptowaluty, jaką jest Ethereum, która również zanotowała kilkuprocentowe wzrosty w ciągu ostatnich kilkunastu godzin.
Ucieczka kapitału w stronę aktywów alternatywnych
Wypowiedzi ekspertów publikowane w serwisie X wskazują na to, że rynek antycypuje dalsze pogorszenie sytuacji, zwłaszcza po decyzji o postawieniu Gwardii Narodowej w stan gotowości. Znany strateg rynkowy Peter Schiff zauważył, że chaos na ulicach Minneapolis to tylko wierzchołek góry lodowej, a prawdziwym problemem dla gospodarki będzie rozpad współpracy między szczeblem federalnym a stanowym. Z kolei zwolennicy kryptowalut podkreślają, że w dobie używania gazu łzawiącego przeciwko obywatelom i blokowania dowodów w sprawach o zabójstwo, decentralizacja finansów staje się jedyną ucieczką. Obserwowane w ostatnich godzinach wolumeny handlowe na parach walutowych powiązanych z dolarem pokazują dużą zmienność, a cena złota zbliżyła się do swoich historycznych maksimów.
Wielu inwestorów instytucjonalnych zaczyna dywersyfikować portfele, obawiając się, że jeśli administracja nie wycofa 2000 agentów federalnych z zapalnych punktów, protesty mogą sparaliżować logistykę i handel w całych Stanach Zjednoczonych. Warto zauważyć, że każda kolejna informacja o starciach pod biurami ICE powoduje natychmiastowe osłabienie waluty narodowej poniżej poziomu wsparcia, co sprawia, że za jeden produkt trzeba zapłacić więcej niż dotychczas. Jeśli napięcie nie opadnie, prognozy na najbliższy kwartał mogą zostać zrewidowane w dół, co odbije się na portfelach wszystkich obywateli, nie tylko tych protestujących na ulicach. Rynek czeka teraz na oficjalne wystąpienie przedstawicieli Rezerwy Federalnej, którzy będą musieli odnieść się do wpływu niepokojów społecznych na kondycję dolara, którego kurs waha się obecnie w okolicach 1,05 względem euro.
