Fed zweryfikuje rynkową euforię? Właśnei na te dane i wyniki czekają rynki
Nadchodzący tydzień na rynkach co prawda nie ma jednego odczytu na miarę CPI, ale może dać rynkom coś lepszego. Mianowicie odpowiedź, czy amerykański konsument faktycznie zaczyna łapać zadyszkę, czy lipcowy zjazd sprzedaży był tylko mieszanką kalendarza promocji, słabszych aut i tańszego paliwa. I to szybko. Sprzedaż detaliczna spadła w lipcu o 0,6%, a indeks nastrojów Uniwersytetu Michigan osunął się z 55,2 do 51 pkt, więc po raz pierwszy od dawna miękkie i twarde dane zaczęły mówić podobnym językiem.
Teraz głos zabiorą firmy mające dostęp do milionów realnych transakcji: Home Depot, Target, Lowe’s i Walmart. Środek tygodnia dorzuci minutes Fed z lipcowego posiedzenia, na którym decyzja o utrzymaniu stóp w przedziale 3,50-3,75% przeszła głosami 9 do 3, przy trzech członkach chcących podwyżki o 25 pb.Ale rynek dostanie też Japonię, Chiny, brytyjską inflację i pierwsze sierpniowe PMI z Europy. Ciszy nie będzie.
Najważniejsze punkty tygodnia
- Walmart, Target, Home Depot i Lowe’s zrobią konsumentowi coś w rodzaju prześwietlenia. Po słabej sprzedaży detalicznej rynek chce wiedzieć, czy Amerykanie naprawdę tną wydatki, czy po prostu przesunęli zakupy między czerwcem i lipcem.
- Minutes Fed pokażą skalę sporu wewnątrz FOMC. Trzech członków chciało w lipcu podwyżki stóp, choć od tamtego posiedzenia napłynęły słabsze dane z rynku pracy, spokojniejsza inflacja i słaba sprzedaż detaliczna.
- Japonia otworzy tydzień PKB, a zamknie go inflacją. Konsensus dla PKB zakłada 2,0% wzrostu annualizowanego w II kwartale, natomiast inflacja bazowa ma przyspieszyć w lipcu do 1,8% z 1,6%. To dobry zestaw do gry pod kolejną decyzję Banku Japonii.
Poniedziałek 17 sierpnia: Japonia i Chiny zaczynają tydzień bez rozgrzewki
Japonia pokaże wstępny PKB za drugi kwartał jeszcze przed rozpoczęciem handlu w Europie. Ekonomiści ankietowani przez Reutersa oczekują wzrostu o 2,0% w ujęciu annualizowanym po 1,8% w pierwszym kwartale, co oznaczałoby trzeci kolejny kwartał ekspansji. Mocno.
Dla jena sama liczba nie wystarczy. Jeśli za wzrostem rzeczywiście będzie stał solidny popyt krajowy, Bank Japonii dostanie lepsze uzasadnienie dla kolejnego ruchu na stopach, szczególnie że wyższe koszty energii ponownie podbijają presję cenową. Reuters wskazuje, że rynek coraz mocniej gra pod wrześniową podwyżkę.
Chwilę później do gry wejdą Chiny. Konsensus zakłada spowolnienie produkcji przemysłowej z 5,3% do 5,0% r/r, wzrost sprzedaży detalicznej z 1,0% do 1,5% oraz dalszy spadek inwestycji w środki trwałe, o 6,2% od początku roku. Po rekordowym lipcowym skurczeniu kredytu te dane będą ważnym testem dla tezy, że problem Chin leży już nie w cenie pieniądza, lecz w braku chęci do wydawania go.
Wtorek 18 sierpnia: mieszkania, fabryki i Home Depot
USA pokażą jednego dnia dwa kawałki gospodarki szczególnie wrażliwe na wysokie stopy. Liczba rozpoczętych budów domów ma spaść do około 1,35 mln z 1,427 mln, pozwolenia na budowę mają pozostać blisko 1,37 mln, a produkcja przemysłowa według konsensusu ma wzrosnąć o 0,3% po zaledwie 0,1% w czerwcu. Bez fajerwerków.
I właśnie wtedy raportuje Home Depot. Wall Street oczekuje około 4,73 USD zysku na akcję i 47,2 mld USD przychodów, ale dużo ciekawsze od EPS będzie to, co zarząd powie o większych remontach finansowanych kredytem. Przy drogich hipotekach i słabym obrocie nieruchomościami Amerykanie mogą malować ściany, ale wymianę całej kuchni odłożyć.
Europa dorzuci brytyjski rynek pracy i niemiecki ZEW. W Wielkiej Brytanii konsensus zakłada spadek bezrobocia do 4,8% z 4,9% i osłabienie dynamiki płac z premiami do 4,0% z 4,3%, natomiast niemiecki indeks oczekiwań ZEW ma wzrosnąć z 26,3 do 30 pkt.
Środa 19 sierpnia: Fed pokaże, jak blisko był podwyżki
O 20:00 czasu polskiego Fed opublikuje protokół z posiedzenia 28-29 lipca. FOMC pozostawił wtedy stopy na poziomie 3,50-3,75%, ale aż trzech członków zagłosowało za podwyżką o 25 pb. To nie był kosmetyczny sprzeciw. Czy środowe minutes będą świeże? Nie. Od posiedzenia pojawił się słaby raport z rynku pracy, lipcowy CPI wyniósł 3,4% r/r przy bazowej inflacji 2,5%, a sprzedaż detaliczna spadła o 0,6%. Protokół będzie więc bardziej mapą myślenia Fed niż prognozą wrześniowej decyzji.
Ale właśnie dlatego może być ciekawy. Jeśli z dokumentu wyjdzie, że większa część Komitetu była znacznie bliżej obozu podwyżek, niż sugerowało samo głosowanie, obligacje mogą dostać pretekst do zjazdu mimo słabszych danych z sierpnia.
Rano Europa dostanie własną porcję inflacji. Brytyjski CPI ma według konsensusu przyspieszyć z 2,6% do 2,9% r/r, podczas gdy bazowy wskaźnik ma zejść z 2,6% do 2,5%; Eurostat opublikuje natomiast finalny lipcowy odczyt po wcześniejszym szacunku 2,9%. I jeszcze handel detaliczny. Target i Lowe’s raportują przed otwarciem Wall Street. Target pokaże zachowanie bardziej wrażliwego cenowo klienta, Lowe’s da drugi dzień z rzędu obraz wydatków na dom.
Czwartek 20 sierpnia: Walmart może powiedzieć więcej niż niejeden raport makro
Jeżeli w tym tygodniu jedna spółka ma powiedzieć coś naprawdę ciekawego o amerykańskim konsumencie, będzie to Walmart. Analitycy oczekują 0,74 USD zysku na akcję i 186,9 mld USD przychodów, odpowiednio o 8,8% i 6,3% więcej niż rok wcześniej.
Nie chodzi jednak o samo pobicie prognozy o kilka centów. Walmart widzi zakupy spożywcze, elektronikę, towary codzienne i zachowanie klientów z bardzo różnych grup dochodowych, więc jego komentarz o zmianie koszyka może szybko powiedzieć, czy wysokie ceny paliw zaczynają wypierać zakupy uznaniowe. Reuters zwraca uwagę dokładnie na ten problem.
Rynek dostanie też cotygodniowe wnioski o zasiłek. Ostatni odczyt wyniósł 209 tys., konsensus na czwartek to około 210 tys.; do tego indeks Philadelphia Fed ma spaść z bardzo mocnych 41,4 do 25,3 pkt. Czy taki wynik oznacza recesję? Skądże. Ale po lipcowym spadku zatrudnienia każdy kolejny ślad chłodzenia rynku pracy będzie mocniej pracował na wycenę Fed. Chiny rano ustalą stopy LPR. Rynek zakłada brak zmian, 3% dla rocznej i 3,5% dla pięcioletniej, a kilka godzin później ECB opublikuje zapis ostatniego posiedzenia.
Piątek 21 sierpnia: Europa pokaże temperaturę sierpnia
Piątek będzie pierwszym większym spojrzeniem na europejską gospodarkę już po wejściu w trzeci kwartał. Flash PMI dla przemysłu strefy euro ma według konsensusu wynieść 51,8 pkt wobec 51,9 wcześniej, a usługowy 51,5 wobec 51,7. Niemiecki przemysł ma pozostać powyżej bariery 50 pkt.
To będzie szczególnie ciekawe po rekordowo niskim poziomie Renu, wysokich kosztach energii i kolejnych sygnałach presji na europejski przemysł. Jeśli sierpniowe ankiety zaczną się osuwać, rynek dostanie kolejny argument, że poprawa z początku lata była krucha. I tyle wystarczy.
Wielka Brytania pokaże też lipcową sprzedaż detaliczną. Po wzroście o 1% w czerwcu konsensus zakłada spadek o 0,3% m/m, a chwilę później pojawią się brytyjskie PMI. ONS potwierdził publikację sprzedaży na 21 sierpnia.
Jeszcze wcześniej przyjdzie inflacja z Japonii. Ekonomiści oczekują przyspieszenia bazowego CPI z 1,6% do 1,8% r/r pod wpływem żywności i droższej energii, co po poniedziałkowym PKB może domknąć tygodniową grę pod wrześniową decyzję Banku Japonii.
Co rozstrzygnie tydzień?
Po zeszłym tygodniu rynek ma już słabszą sprzedaż detaliczną, gorszy sentyment konsumentów i inflację, która nie zmusiła Fed do natychmiastowej reakcji. Teraz trzeba sprawdzić, czy to samo widać w kasach sklepów. Walmart, Target, Home Depot i Lowe’s dostarczą odpowiedzi znacznie bardziej żywej niż kolejna ankieta.
Ale jest haczyk. Jeśli retailerzy pokażą mocne obroty dzięki zamożniejszym gospodarstwom, a jednocześnie powiedzą o cięciu zakupów przez klientów z niższych dochodów, nagłówek może wyglądać dobrze przy znacznie gorszej historii pod spodem. To scenariusz, którego rynek nie powinien zlekceważyć.
Fed dołoży do tego własny sznyt, ale minutes będą pochodziły ze świata sprzed słabszego NFP, spokojniejszego CPI i spadku sprzedaży. Pokażą, jak duża część Komitetu naprawdę obawia się inflacji. Więc tydzień może skończyć się bez jednej czystej narracji.