Fed znów zatrzęsie rynkiem? Te dane mogą uderzyć w indeksy i kryptowaluty w tym tygodniu

Fed znów zatrzęsie rynkiem? Te dane mogą uderzyć w indeksy i kryptowaluty w tym tygodniu

W nadchodzącym tygodniu uwaga inwestorów skoncentruje się na decyzjach największych banków centralnych oraz kluczowych danych z amerykańskiej gospodarki. Najważniejszym wydarzeniem będzie środowa decyzja Fed, przy niemal pełnym konsensusie na utrzymanie stóp procentowych w przedziale 3,50–3,75%. Jednocześnie publikacje PKB i inflacji PCE z USA pozwolą ocenić, czy gospodarka faktycznie wchodzi w fazę spowolnienia – czy raczej stabilizacji przy podwyższonej inflacji.

Na tym tle szczególnego znaczenia nabiera kumulacja decyzji banków centralnych. Oprócz Fed decyzje podejmą także Bank Japonii, Europejski Bank Centralny oraz Bank Anglii. To sprawia, że końcówka tygodnia może przynieść wyraźnie wyższą zmienność na rynku walutowym i długu.

Poniedziałek, 27 kwietnia

Początek tygodnia pozostaje relatywnie spokojny pod względem publikacji makroekonomicznych, jednak nie oznacza to braku istotnych sygnałów. W Niemczech opublikowany zostanie indeks nastrojów konsumenckich GfK, który według oczekiwań ma poprawić się do około -28 punktów z -29,5 miesiąc wcześniej. Choć jest to ruch w pozytywnym kierunku, poziom wskaźnika nadal wskazuje na głęboko pesymistyczne nastroje gospodarstw domowych.

W Stanach Zjednoczonych pojawi się indeks aktywności przemysłowej Dallas Fed. Ostatni odczyt wyniósł około -0,2 punktu wobec -0,8 wcześniej, co sugeruje stabilizację, ale nadal brak wyraźnego momentum w sektorze przemysłowym. Poniedziałek będzie więc raczej dniem budowania pozycji przed kluczowymi wydarzeniami tygodnia, przede wszystkim decyzją Fed.

Wtorek, 28 kwietnia

Wtorek przyniesie pierwsze istotne impulsy dla rynków, przede wszystkim za sprawą decyzji Banku Japonii. Oczekuje się utrzymania stóp procentowych w okolicach 0,75%, czyli bez zmian względem poprzedniego posiedzenia. Mimo to uwaga inwestorów skupi się na komunikacie oraz projekcjach makroekonomicznych, które mogą wskazać, czy bank centralny Japonii jest gotowy na dalsze zacieśnianie polityki w odpowiedzi na rosnącą inflację i presję płacową.

W Stanach Zjednoczonych opublikowany zostanie indeks zaufania konsumentów Conference Board. Konsensus zakłada odbicie w okolice 91–92 punktów z 89,5 poprzednio, co sugerowałoby, że konsument pozostaje relatywnie odporny mimo wysokich stóp procentowych. Jednocześnie dane z rynku nieruchomości, w tym indeks Case-Shiller, wskazują na umiarkowany wzrost cen domów w tempie około 1–1,2% r/r, co potwierdza stabilizację po wcześniejszym schłodzeniu rynku.

W strefie euro uwagę przyciągną oczekiwania inflacyjne konsumentów publikowane przez EBC. Spodziewany spadek z 2,9% do około 2,5% może być sygnałem wygaszania presji inflacyjnej w dłuższym horyzoncie, co ma istotne znaczenie dla przyszłych decyzji banku centralnego.

Środa, 29 kwietnia

Środa będzie najważniejszym dniem tygodnia z punktu widzenia globalnych rynków. Rezerwa Federalna zakończy posiedzenie FOMC, a rynek niemal jednomyślnie oczekuje utrzymania stóp procentowych na poziomie 3,50–3,75%. Poprzednie decyzje również zakładały pauzę, dlatego kluczowe znaczenie będzie miała komunikacja Jerome’a Powella oraz ocena perspektyw inflacji.

W centrum uwagi znajdzie się pytanie, czy Fed zaczyna przygotowywać grunt pod obniżki stóp w drugiej połowie roku… Czy też podtrzymuje scenariusz „wyższych stóp na dłużej”. Szczególnie istotna będzie ocena wpływu rosnących cen energii oraz kondycji konsumenta na ścieżkę inflacji.

W Europie opublikowany zostanie wstępny odczyt inflacji CPI z Niemiec. W poprzednich miesiącach inflacja stopniowo spadała, jednak tempo dezinflacji zaczęło się stabilizować. Najnowszy odczyt pokaże, czy trend spadkowy jest kontynuowany… A możę pojawiają się oznaki jego zatrzymania, co mogłoby komplikować decyzje Europejskiego Banku Centralnego.

Czwartek, 30 kwietnia

Czwartek będzie najbardziej intensywnym dniem tygodnia, łącząc decyzje banków centralnych z kluczowymi danymi makroekonomicznymi. W Stanach Zjednoczonych opublikowany zostanie wstępny odczyt PKB za pierwszy kwartał oraz dane o inflacji PCE za marzec. Oczekuje się umiarkowanego wzrostu gospodarczego, niższego niż w poprzednim kwartale, przy jednoczesnym utrzymaniu inflacji bazowej w okolicach 3,1% r/r oraz około 0,25% m/m.

Taki zestaw danych potwierdza scenariusz, w którym gospodarka spowalnia, ale nie na tyle, by wymusić szybkie obniżki stóp procentowych. To właśnie ta kombinacja tj. odporność wzrostu i uporczywa inflacja pozostaje kluczowym wyzwaniem dla Fed.

W Europie opublikowane zostaną wstępne dane o PKB oraz inflacji dla strefy euro, a także dane z Niemiec, w tym sprzedaż detaliczna. Oczekiwania wskazują na bardzo słaby wzrost gospodarczy, bliski stagnacji, co kontrastuje z relatywnie lepszą sytuacją w USA.

Tego samego dnia decyzje podejmą Europejski Bank Centralny oraz Bank Anglii. W obu przypadkach scenariusz bazowy zakłada brak zmian stóp procentowych. W Wielkiej Brytanii inflacja pozostaje bardziej uporczywa niż w strefie euro, co ogranicza przestrzeń do luzowania polityki mimo słabszego wzrostu gospodarczego. Z kolei EBC będzie musiał balansować między słabą koniunkturą a wciąż podwyższoną inflacją, szczególnie w sektorze usług.

Piątek, 1 maja

Piątek upłynie pod znakiem ograniczonej płynności, ponieważ w wielu największych gospodarkach – w tym w strefie euro, Japonii i Chinach – obchodzone jest Święto Pracy. Oznacza to mniejszą aktywność inwestorów oraz potencjalnie większą zmienność przy niższych obrotach. Głównym punktem dnia będzie indeks ISM dla przemysłu w Stanach Zjednoczonych.

W poprzednich miesiącach wskaźnik ten oscylował w pobliżu granicy 50 punktów, oddzielającej ekspansję od spadku aktywności. Najnowszy odczyt pokaże, czy sektor przemysłowy zaczyna się stabilizować po okresie słabości, czy nadal pozostaje pod presją wysokich kosztów finansowania i słabszego popytu globalnego.

Czy Europa wchodzi w fazę spowolnienia gospodarczego na dobre? Alarmowe dane opisaliśmy w artykule Niemcy w recesji? Nastroje Ifo najsłabsze od 2020 roku. Nadchodzi kryzys?

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Zostaw komentarz