Europejski Bank Centralny zdecydował. Co z długiem strefy euro?

Europejski Bank Centralny zdecydował. Co z długiem strefy euro?

Stopa depozytowa Europejskiego Banku Centralnego (EBC) została zgodnie z oczekiwaniami rynków utrzymana na poziomie 2,5%. Tym samym główna stopa procentowa EBC (podstawowych operacji refinansujących) pozostała na poziomie 2,65%, zgodnie z prognozą 2,65% i wobec 2,65% poprzednio. Nie dajmy się jednak zwieść, że taka decyzja oznacza stagnację. EBC znalazł się w wyjątkowo trudnym położeniu. Rosnące ceny energii przemawiają za utrzymaniem restrykcyjnej polityki pieniężnej, ale równocześnie wzrost rentowności obligacji i pogarszające się warunki kredytowe już ograniczają aktywność gospodarczą.

Największym zagrożeniem nie jest więc tylko inflacja, ale możliwość jednoczesnego wystąpienia wysokiej inflacji, słabego wzrostu i destabilizacji rynku długu publicznego jednocześnie. Szczególnie niebezpieczna byłaby sytuacja, w której EBC musiałby podnosić stopy procentowe, aby powstrzymać inflację, a jednocześnie interwenioał na rynku obligacji, aby ograniczyć ryzyko kryzysu finansowego. Warunki finansowania w strefie euro pogorszyły się od poprzedniego posiedzenia EBC – koszty kredytu wzrosły, a oczekiwane spowolnienie akcji kredytowej może dodatkowo ograniczyć wzrost gospodarczy.

Wczorajszą decyzję Fed, który także utrzymał stopy bez zmian opisaliśmy w artykule Fed zdecydował o stopach w USA. Wall Street i dolar reagują

EBC ostrzega przed ryzykiem inflacyjnym

W komunikacie bank ostrzegł, że gwałtowny wzrost cen energii zwiększa ryzyko inflacyjne, co może wzmocnić oczekiwania na kolejną podwyżkę stóp już w grudniu. Przypomnijmy, że EBC dwukrotnie podnosił stopy procentowe w 2026 roku, próbując zapobiec utrwaleniu się wzrostu cen energii wywołanego wojną z Iranem. Bank centralny sygnalizuje możliwość dalszego zacieśniania polityki, ale nie zamierza działać pochopnie bez dowodów na występowanie efektów „drugiej rundy”.

Niestety dalszy wzrost cen ropy i gazu zwiększa ryzyko przyspieszenia inflacji, a jednocześnie pogarsza perspektywy wzrostu gospodarczego w strefie euro. Inflacja bazowa pozostaje zasadniczo stabilna, a dynamika wynagrodzeń nie wykazuje dotychczas istotnej reakcji na wzrost cen energii. EBC ostrzega jednak, że rosnąca skala i długość trwania szoku energetycznego mogą doprowadzić do przyspieszenia inflacji i osłabienia aktywności gospodarczej.

Inflacja w strefie euro jest obecnie około dwukrotnie wyższa od celu EBC wynoszącego 2%. Wobec tego EBC musi ograniczać presję cenową, nie wywołując jednocześnie nadmiernego spowolnienia gospodarczego. Większość ekonomistów ankietowanych przez prestiżowe agencje finansowe pokroju Reuters spodziewa się jeszcze jednej lub dwóch podwyżek stóp procentowych przed zakończeniem obecnego cyklu zacieśniania polityki pieniężnej.

Rosnące rentowności bolą Europejczyków

Trwający i szczególnie bolesny dla Europy globalny wzrost rentowności obligacji wynika między innymi z oczekiwań silniejszego wzrostu gospodarczego, zwiększonej emisji długu publicznego oraz ogromnych inwestycji związanych z rozwojem sztucznej inteligencji. Podwyższa to koszty finansowania państw, przedsiębiorstw i gospodarstw domowych. EBC potwierdza, że szczególnie trudna sytuacja występuje we Francji. Tam rosnące zadłużenie publiczne i niepewność dotycząca polityki fiskalnej po tegorocznych wyborach zwiększają obawy inwestorów.

Rentowności francuskich obligacji osiągnęły jedne z najwyższych poziomów od 25 lat. Całą tą niepewność pogłębiają postulaty części francuskiej lewicy dotyczące możliwości umorzenia długu publicznego znajdującego się w posiadaniu EBC. Wysokie koszty finansowania już teraz oddziałują na gospodarkę podobnie jak podwyżki stóp procentowych. EBC musi uwzględniać ryzyko, że dalsze zacieśnianie polityki mogłoby pogłębić turbulencje na rynku obligacji… A nawet więcej – doprowadzić do recesji lub szerszej niestabilności finansowej.

Lagarde zasygnalizuje interwencje na rynku obligacji?

W teorii napięcia na francuskim rynku obligacji mogą wymusić reakcję Europejskiego Banku Centralnego, początkowo ograniczoną do interwencji słownych. Co ciekawe podobne działania podejmuje przecież amerykański Departament Skarbu, który poszedł o kilka kroków dalej i skupuje amerykański regularnie w transakcjach opiewających nawet na 6 mld USD. Tu pierwszym potencjalnym instrumentem stabilizacyjnym dla EBC byłoby elastyczne reinwestowanie środków pochodzących z zapadających obligacji kupowanych w ramach wcześniejszych programów skupu aktywów,… O ile pozwolą na to obowiązujące zasady tych programów.

EBC dysponuje również mechanizmem Transmission Protection Instrument (TPI), który umożliwia przeciwdziałanie nieuzasadnionym napięciom na rynkach obligacji państw strefy euro. Instrument ten nie został dotychczas wykorzystany. Być może powstanie też nowy, specjalny program, który sprawi, że EBC dołączy do Fed i Banku Japonii w kwestii „interwencji” na rynku długu. Wiecej na ten temat prawdopodobnie powie Christine Lagarde na konferencji prasowej. Co ciekawe zaledwie kilka godzin przed publikacją decyzji EBC, Christine Lagarde poinformowała o zamiarze wcześniejszego ustąpienia ze stanowiska prezesa banku centralnego 7 lutego 2027 roku. W tym kontekście może to być interpretowane jako „ucieczka” od problemów, przed jakimi stoi bank.