Donald Tusk z enigmatycznym ostrzeżeniem. To będzie słaba jesień dla GPW?

Donald Tusk z enigmatycznym ostrzeżeniem. To będzie słaba jesień dla GPW?

Temat geopolityki od kilki tygodni przebija się do mediów głównego nurtu – znów jako temat wiodący, a nie drugorzędny. Taka sytuacja utrzymuje się odkąd szef CIA John Ratcliffe nieoczekiwanie udał się na rozmowy do Moskwy. Tam spotkał się z rosyjskimi przedstawicielami służb specjalnych. Dla Polski istotne jest to, co stało się potem. Co prawda WIG20 i szerzej cała GPW bardzo szybko wymazały początkowe spadki.

Mimo to pozostaje niepewne, czy w średnim terminie kupujący zza granicy utrzymają wysokie zainteresowanie polską giełdą. Negocjacje pokojowe między Kijowem a Moskwą padły, nim się zaczęły. Jared Kushner i Steve Witkoff kolejny raz wrócili do Waszyngtonu z niczym. To również wskazuje, że trudna sytuacja bezpieczeństwa na wschodniej flance NATO utrzyma się w dającej się przewidzieć przyszłości.

Geopolityka wreszcie wpłynie na GPW?

Premier Polski, Tusk przebywający dziś na szczycie przywódców Grupy Wyszehradzkiej przekazał, że w kolejnych miesiącach napięcia na osi Warszawa – Moskwa mogą rosnąć. Wskazał na skuteczne zatrzymanie prowokacji na granicy z Ukrainą. Jednak nie rozwinął wątku i zasugerował, że należy oczekiwać wzrostu częstotliwości takich sytuacji.

Od Ratcliffe’a briefing otrzymał dziś również koordynator polskich służb specjalnych, Tomasz Siemoniak. Jego zdawkowy komentarz dla mediów również traktować należy jako mało optymistyczny w odniesieniu do sytuacji bezpieczeństwa. Możemy założyć, że gdyby Ratcliffe miał do przekazania Siemoniakowi same superlatywy – ten (podobnie jak i pozostali politycy) jako pierwszy chciałby zakomunikować Polakom, że sytuacja nie wymaga specjalnej troski.

Nic takiego nie ma miejsca. Wręcz przeciwnie – ostatnie tygodnie obfitują w enigmatyczne komentarze kluczowych, polskich polityków. Idąc dalej, możemy założyć, że nie jest to dziełem przypadku i posiadają oni wiedze, która każe im zachować ten rodzaj stanowiska w trosce o bezpieczeństwo kraju i „przygotowanie obywateli”.

Wcale nie musi oznaczać to zbrojnego konfliktu. Może to być wiedza o operacjach specjalnych, wymierzonych w poczucie bezpieczeństwa Polaków, czy też innych „hybrydowych” działaniach…Dla których tłem niebawem będzie rok wyborczy w Polsce i Niemczech, gdzie do władzy może dojść opowiadająca się za powrotem kontaktów biznesowych z Rosją, partia AfD. To może oznacząć przynajmniej kilka trudniejszych miesięcy dla GPW. Choć to nieprzesądzone, ryzyka tego nie można lekceważyć.

Polskie indeksy „zrobiły co swoje”. Trafiły w ostatnim czasie na piedestał Bloomberga, który podkreślił ich siłę nie tylko na tle Wall Street, ale również pozostałych rynków „wschodzących”. Agencja S&P Dow Jones zasygnalizowała też wyższy rating inwestycyjny Polski, która awansowała w niej do statusu rynku rozwiniętego. Mamy za sobą świetny okres, który w kolejnych miesiącach może być trudny do powtórzenia.

Dziś WIG20 tracił prawie 0,7%, a wyprzedaż w dużym stopniu napędzały akcje KGHM. Pisaliśmy o tym w artykule: Panika na akcjach KGHM, miedź i srebro tanieją. Czy to koniec wzrostów polskiego giganta?