Dlaczego firmy w Polsce ogłaszają upadłość? Czynników jest wiele

Dlaczego firmy w Polsce ogłaszają upadłość? Czynników jest wiele

Upadłość przedsiębiorstwa rzadko jest skutkiem jednego błędu. Najczęściej to proces. Najpierw spada marża. Później pojawiają się problemy z płynnością, zaległe faktury, droższy kredyt i presja wierzycieli. Gdy firma nie jest już w stanie regulować wymagalnych zobowiązań, problem ekonomiczny zaczyna mieć bardzo konkretne skutki prawne.

W Polsce skala niewypłacalności przedsiębiorstw pozostaje wysoka. Według Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczych w pierwszej połowie 2026 r. odnotowano 206 upadłości firm, ale jednocześnie aż 2566 restrukturyzacji. To pokazuje ważną zmianę. Przedsiębiorcy coraz częściej próbują ratować działalność, zanim dojdzie do jej ostatecznej likwidacji.

Kiedy firma jest niewypłacalna i co wtedy mówi prawo?

Podstawą jest ustawa z 28 lutego 2003 r. – Prawo upadłościowe. Zgodnie z jej art. 10 upadłość ogłasza się w stosunku do dłużnika, który stał się niewypłacalny. Kluczowy jest natomiast art. 11 ust. 1. Dłużnik jest niewypłacalny, jeżeli utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Racjonalny ustawodawca wprowadził również domniemanie, że utrata takiej zdolności nastąpiła, jeżeli opóźnienie w wykonywaniu zobowiązań przekracza trzy miesiące. W przypadku osób prawnych oraz jednostek organizacyjnych znaczenie ma również przesłanka majątkowa – gdy zobowiązania pieniężne przekraczają wartość majątku i stan ten utrzymuje się przez okres przekraczający 24 miesiące.

Spóźniona upadłość? Prezesi spółek mają problem

Dla członków zarządu nie jest to wyłącznie problem księgowy. Pojawienie się niewypłacalności uruchamia obowiązki prawne, w tym obowiązek złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości w terminie przewidzianym w art. 21 Prawa upadłościowego. Zbyt późna reakcja może prowadzić między innymi do odpowiedzialności odszkodowawczej, odpowiedzialności przewidzianej w art. 299 Kodeksu spółek handlowych, a w określonych okolicznościach także do zakazu prowadzenia działalności gospodarczej. W skrócie – jak zaniedbają termin do złożenia wniosku o upadłość, to po bezskutecznej egzekucji z majątku spółki, komornik zapuka do ich drzwi – nawet jeżeli mają spółkę zoo (w kuluarach nazywaną zło). Ogłoszenie upadłości zasadniczo zmienia sytuację przedsiębiorcy. Majątek przeznaczony na zaspokojenie wierzycieli tworzy masę upadłości, a zarząd nad nim przejmuje syndyk. Jak wskazuje materiał dotyczący rynku upadłości, po ogłoszeniu upadłości do masy mogą trafiać nieruchomości, maszyny, środki transportu, zapasy, należności czy prawa majątkowe przedsiębiorstwa. Upadłość nie musi być jednak pierwszym wyborem. Ustawa z 15 maja 2015 r. – Prawo restrukturyzacyjne została oparta na innym założeniu. Zgodnie z art. 3 jej celem jest uniknięcie ogłoszenia upadłości dłużnika poprzez umożliwienie mu restrukturyzacji w drodze zawarcia układu z wierzycielami, a w postępowaniu sanacyjnym również poprzez prowadzenie działań sanacyjnych. W praktyce może to oznaczać odroczenie terminów płatności, rozłożenie długu na raty, redukcję części zobowiązań, konwersję wierzytelności na udziały albo głębszą przebudowę przedsiębiorstwa. Restrukturyzacja nie oznacza więc, że firma jest zdrowa. Oznacza raczej, że istnieje jeszcze szansa na jej uratowanie. Dane z pierwszej połowy 2026 r. pokazują jednak, że skala problemu rośnie. Według raportu opartego na danych KRZ liczba obwieszczeń restrukturyzacyjnych zwiększyła się rok do roku o 20 proc., a upadłościowych o 25 proc.

Chiny, energia i światowy kryzys uderzają również w polskie przedsiębiorstwa

Przyczyny niewypłacalności trzeba dziś analizować szerzej niż przez pryzmat błędów konkretnego zarządu. Polskie firmy funkcjonują w warunkach słabego popytu w części Europy, kosztownej energii, wysokich kosztów pracy, drogich materiałów i coraz ostrzejszej konkurencji importowej. Dobrym przykładem jest branża meblarska. Polski Fundusz Rozwoju wskazuje, że producenci mają coraz większe problemy finansowe między innymi wskutek konkurencyjnego importu z Chin, wzrostu cen surowców i energii. Liczba restrukturyzacji w tej branży wzrosła w ujęciu rocznym o 300 proc., choć przy niewielkiej liczbie bezwzględnej postępowań. W budownictwie liczba upadłości zwiększyła się natomiast o 31,3 proc., a restrukturyzacji o 115,8 proc. Znaczenie Chin jest coraz większe. Chińska gospodarka sama mierzy się obecnie ze słabym popytem wewnętrznym i problemami rynku nieruchomości. W lipcu produkcja przemysłowa zwiększyła się jedynie o 4,5 proc. rok do roku, a sprzedaż detaliczna o 0,6 proc. Jednocześnie słabość konsumpcji wewnętrznej sprzyja kierowaniu większej części chińskiej produkcji na eksport.

Upadłość europejska

Dla europejskich, w tym polskich przedsiębiorstw oznacza to dodatkową presję cenową. Firma produkująca w Polsce, ponosząca europejskie koszty energii, wynagrodzeń i regulacji, może konkurować z produktem sprowadzonym z Azji po cenie, której sama nie jest w stanie osiągnąć bez utraty rentowności. Do tego dochodzi szersza sytuacja światowa. W drugim kwartale 2026 r. liczba bankructw przedsiębiorstw w Unii Europejskiej wzrosła o 5,7 proc. względem poprzedniego kwartału. Allianz Trade prognozuje natomiast wzrost liczby niewypłacalności przedsiębiorstw na świecie o 6 proc. w całym 2026 r. Byłby to już piąty kolejny rok wzrostu. Konflikt na Bliskim Wschodzie, wyższe koszty transportu, energii i finansowania mogą dodatkowo zwiększać liczbę bankructw. Nie oznacza to, że polska gospodarka znajduje się w recesji. Według wstępnych danych GUS PKB w drugim kwartale 2026 r. wzrósł o 3,8 proc. rok do roku. Problem polega na czymś innym: wzrost całej gospodarki nie chroni każdej firmy. Przedsiębiorstwo może mieć zamówienia, wartościowy majątek i wielomilionowe przychody, a mimo to stać się niewypłacalne. Wystarczy utrata płynności, zbyt duże zadłużenie, brak zapłaty od kilku kluczowych kontrahentów albo gwałtowny wzrost kosztów. Dlatego między dobrze prosperującą firmą a restrukturyzacją czasami nie ma wieloletniej przepaści. Może być kilka miesięcy. Prawo daje przedsiębiorcy instrumenty pozwalające próbować ratować biznes. Warunek jest jeden – trzeba z nich skorzystać, zanim restrukturyzację zastąpi syndyk. O gospodarce poczytasz również tutaj:

Europejska gospodarka przyspiesza mimo wojny i drogiej ropy? Dane PMI dały sygnał

Polska gospodarka wśród liderów. Te dane trzeba uważnie obserwować

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Dodaj nas jako preferowane źródło i bądź na bieżąco!