Chiński rośnie, ale wyraźnie zwalnia. Dane PMI rozczarowały rynek
Aktywność w chińskim sektorze przemysłowym rosła w lipcu ósmy miesiąc z rzędu, lecz tempo poprawy okazało się słabsze od oczekiwań. Wskaźnik RatingDog China General Manufacturing PMI spadł z 51,7 do 50,9 pkt, osiągając najniższy poziom od czterech miesięcy. Konsensus zakładał wynik na poziomie 51,5 pkt.
Odczyt nadal pozostaje powyżej granicy 50 pkt, oddzielającej ekspansję od spowolnienia, ale pokazuje, że impuls widoczny w czerwcu zaczął wygasać. Produkcja, nowe zamówienia i zatrudnienie wciąż rosły, choć w większości przypadków wolniej. Dla rynków to sygnał, że druga największa gospodarka świata nie wraca jeszcze na ścieżkę dynamicznego ożywienia.
PMI powyżej 50 pkt, ale momentum spada
Lipiec był ósmym kolejnym miesiącem poprawy warunków w chińskim przemyśle. Obecna seria wzrostowa jest jedną z najdłuższych od pięciu lat i dorównuje ekspansji obserwowanej od listopada 2023 do czerwca 2024 roku. Sam kierunek zmian pozostaje więc pozytywny. Problemem jest ich skala. Produkcja rosła ósmy miesiąc z rzędu, ale tempo jej wzrostu spadło do najniższego poziomu od czterech miesięcy.
Podobnie zachowywały się nowe zamówienia, które zwiększyły się po raz czternasty z rzędu, lecz znacznie wolniej niż w czerwcu. Pewnym wsparciem pozostawał eksport. Liczba nowych zamówień zagranicznych wzrosła po raz pierwszy od trzech miesięcy, wracając do strefy ekspansji. Nie wystarczyło to jednak, aby utrzymać wcześniejsze tempo wzrostu całego sektora.

Firmy zatrudniają, ale ograniczają zakupy
Producenci zwiększali zatrudnienie drugi miesiąc z rzędu. Tempo tworzenia miejsc pracy było najwyższe od sierpnia 2023 roku, choć nadal pozostawało umiarkowane. Firmy przyjmowały zarówno pracowników produkcyjnych, jak i osoby zatrudniane tymczasowo.
Jednocześnie rosła liczba niezrealizowanych zamówień. Zaległości zwiększyły się szósty miesiąc z rzędu, co sugeruje, że przedsiębiorstwa nadal dysponują odpowiednią ilością pracy. Wzrost backlogów był jednak najsłabszy w całej tej serii.
Bardziej niepokojąco wygląda aktywność zakupowa. Producenci ograniczyli zamówienia na materiały po raz pierwszy od listopada 2025 roku. Powodem były wcześniej nagromadzone zapasy surowców, które rosły ósmy miesiąc z rzędu – najdłużej od lat 2006–2007.
Słabsze Chiny mogą zwiększyć ostrożność inwestorów
Presja kosztowa nadal malała. Inflacja cen materiałów była najniższa od stycznia, a ceny wyrobów gotowych pozostały zasadniczo bez zmian po sześciu kolejnych miesiącach wzrostu. Dla producentów oznacza to ulgę, ale jednocześnie wskazuje na ograniczoną możliwość przerzucania kosztów na klientów. Firmy pozostały umiarkowanie optymistyczne wobec kolejnych 12 miesięcy.
Liczą na poprawę popytu, nowe produkty, zwiększenie mocy produkcyjnych i dalszy wzrost efektywności. Dla rynków wynik 50,9 pkt jest jednak argumentem za ostrożniejszym podejściem do aktywów zależnych od chińskiego popytu. Presja może pojawić się szczególnie na metalach przemysłowych, ropie oraz walutach gospodarek silnie powiązanych z eksportem surowców do Chin. Odczyt nie wskazuje na recesję w przemyśle, ale pokazuje, że ożywienie pozostaje kruche i wyraźnie traci impet.