Bitcoin powyżej 125 000, Trump, Fed i czarne łabędzie – co czeka rynki w 2026 roku?
Światowe rynki finansowe wkroczyły w 2026 rok w atmosferze niepewności, a inwestorzy z niepokojem wypatrują sygnałów dotyczących sukcesji w amerykańskiej Rezerwie Federalnej.
Kadencja Jerome’a Powella wygasa w maju, co sprawia, że nominacja nowego szefa Fed na początku stycznia staje się najważniejszym punktem w kalendarzu makroekonomicznym. Donald Trump wywiera silną presję na bank centralny w celu obniżenia stóp procentowych, co podsyca obawy o utratę niezależności przez tę instytucję. Lale Akoner z eToro ostrzega, że najbardziej niedocenianym ryzykiem jest zbyt agresywne luzowanie polityki pieniężnej, które może doprowadzić do ponownego wybuchu inflacji. Jeśli wskaźnik wzrostu cen przekroczy poziom 3,5 procent, Fed zostanie zmuszony do gwałtownego odwrócenia kursu, co wywołałoby ogromny chaos na giełdach. Inwestorzy monitorują także sytuację prawną ceł wprowadzonych przez Trumpa, o których legalności ma orzec Sąd Najwyższy USA. Dodatkowym czynnikiem ryzyka są wybory środka kadencji w Stanach Zjednoczonych oraz napięta sytuacja geopolityczna po pojmaniu prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro. Analitycy wskazują, że rok 2026 może przynieść mniejsze zyski niż rok ubiegły, a ponad połowa ekspertów spodziewa się korekty na rynkach akcji w nadchodzących miesiącach. S&P 500 ma szansę osiągnąć poziom 7 490 punktów do końca grudnia, co oznaczałoby wzrost o około 9 procent w skali roku.
Niebezpieczne bańki i nowe szczyty Bitcoina
Entuzjazm związany ze sztuczną inteligencją wywindował wyceny spółek technologicznych do poziomów, które budzą obawy o powstanie bańki spekulacyjnej. Wątpliwości dotyczą przede wszystkim realnej stopy zwrotu z gigantycznych inwestycji w infrastrukturę AI oraz rosnącego zadłużenia firm z tego sektora. Ipek Ozkardeskaya ze Swissquote Bank zauważa, że prawdziwym czarnym łabędziem może okazać się nagły wstrząs makroekonomiczny lub nieoczekiwana zmiana polityki rządu.
Rynek kryptowalut pozostaje ściśle skorelowany z sektorem tech, co przekłada się na wysoką zmienność notowań cyfrowych aktywów. Bitcoin zakończył 2025 rok ze spadkiem o ponad 6 procent, mimo że w październiku tamtego roku osiągnął rekordowy poziom powyżej 125 000 USD. Analitycy tacy jak Peter Brandt zwracają uwagę na platformie X, że Bitcoin wciąż znajduje się w długoterminowym trendzie wzrostowym, choć musi zmierzyć się z oporem w okolicach 100 000 USD. Eksperci z eToro podkreślają, że adopcja instytucjonalna i integracja kryptowalut z rynkiem energii oraz AI mogą w dłuższym terminie wspierać popyt. Inwestorzy z uwagą śledzą także losy Ethereum, które zmaga się z dużą konkurencją ze strony tańszych sieci, co wpływa na jego udział w rynku. Mimo chwilowych spadków fundamenty branży krypto wydają się stabilne dzięki rozwojowi funduszy ETF.
Prognozy walutowe i gospodarcze na drugą połowę roku
Sytuacja na rynku walutowym sugeruje stopniowe osłabienie amerykańskiej waluty, a indeks dolara może spaść do poziomu 95,7 do końca roku. Oznaczałoby to spadek o około 2,5 procent względem obecnych wartości, co kontrastuje z silną pozycją dolara w poprzednich latach. Jednocześnie japoński jen powinien się umacniać, spychając kurs do poziomu 145 jenów za 100 USD. Rentowność dziesięcioletnich obligacji skarbowych USA może wzrosnąć do 4,25 procent, podczas gdy koszty pożyczek w Europie pozostaną na podwyższonym poziomie.
Europejski Bank Centralny koncentruje się wyłącznie na stabilności cen, co ogranicza jego pole manewru w porównaniu do Fed. W Ameryce Łacińskiej inwestorzy liczą na zwycięstwa konserwatystów w Brazylii i Kolumbii, co mogłoby przynieść dyscyplinę budżetową i uproszczenie regulacji. Na Węgrzech Viktor Orban walczy z czasem, próbując ożywić gospodarkę przed kwietniowymi wyborami, aby utrzymać swoją władzę. Globalne rynki obligacji odzwierciedlają niepokój o stan finansów publicznych największych mocarstw, które wciąż stosują stymulację fiskalną. Mimo licznych zagrożeń kapitał wciąż szuka okazji w sektorach związanych z transformacją energetyczną i nowoczesnymi technologiami. Inwestorzy muszą przygotować się na rok pełen gwałtownych zwrotów akcji i politycznych niespodzianek, które będą kształtować ich portfele.
