Zmowa kartelowa? Producent Nutelli na celu unijnego śledztwa, miał utrudniać sprzedaż do niektórych krajów

Zmowa kartelowa? Producent Nutelli na celu unijnego śledztwa, miał utrudniać sprzedaż do niektórych krajów

Jak wynika z dostępnych informacji, inspektorzy działający na rzecz organów Komisji Europejskiej przeprowadzili w tym tygodniu niezapowiedziane inspekcje w siedzibach wiodącego producenta wyrobów czekoladowych w dwóch państwach członkowskich Unii. Ferrero Group, właściciel marki Nutella – bo o niego tu chodzi – potwierdził we środę, że to jego biura były celem urzędniczych rajdów. Niestety, jeśli ktoś liczyłby na to, że brukselskie organy wreszcie postanowiły ścigać zmorę prześladującą konsumentów na polskim rynku (m.in. właśnie w odniesieniu do Nutelli), to może go czekać zawód.

Inspekcje te przeprowadzono w ramach postępowania dotyczącego podejrzenia naruszenia art. 101 TFUE (zmowy ograniczającej konkurencję) oraz art. 102 TFUE (nadużycia pozycji dominującej), w szczególności poprzez ograniczenia handlu transgranicznego. Komisja nie ujawniła szczegółów ani lokalizacji inspekcji, jednak „źródła zbliżone do sprawy”, jak zwykło się uprzejmie określać osoby o długich językach, wskazują na praktyki segmentacji rynku, które uniemożliwiały dystrybutorom swobodną sprzedaż produktów do wybranych krajów.

Kartelizacja i segmentacja

Tego typu działania polegają zazwyczaj na ograniczaniu równoległego importu lub nakładaniu kontraktowych zakazów reeksportu, co pozwala utrzymywać zróżnicowane ceny w różnych segmentach unijnego rynku. Firma Ferrero oświadczyła, że „w pełni współpracuje i dostarcza żądane informacje”. Podobne postępowanie Komisja zakończyła w 2024 r. przeciwko firmie Mondelez International, nakładając karę 337 mln euro, właśnie za utrudnianie transgranicznego handlu produktami czekoladowymi. Nie jest to pierwsza przygoda Ferrero z postępowaniami w sprawie wątpliwych praktyk firmy.

Według bazy Violation Tracker firma od 2000 r. zapłaciła kary administracyjne przekraczające 43 mln USD, z czego blisko 38 mln USD dotyczyło naruszeń ochrony konsumenta (osiem spraw). Pozostałe dotyczyły kwestii zatrudnienia, środowiska i bezpieczeństwa. W wymiarze etycznym Ferrero wielokrotnie znajdowało się pod lupą organizacji praw człowieka. Raporty prasowe z 2019 r. (m.in. BBC i „Guardiana”) wykazały, że 1/3 światowych zbiorów orzechów laskowych kupowanych przez grupę pochodzi z Turcji – gdzie zbiory prowadzili pracownicy w wieku 11 lat.

Z kolei w 2016 r. podobne zarzuty dotyczyły poddostawców w Rumunii – Ferrero zerwał wówczas współpracę po wykryciu niezgodności ze swoją polityką. Naturalnie firma twierdzi, że nie wiedziała o nich wcześniej.

Czy „niemiecka” Nutella nie jest aby lepsza…?

Zarzuty postawione w kwietniu 2026 r. korespondują w sposób godny odnotowania z podejrzeniami formułowanymi od co najmniej 2016 r. wobec jakości Nutelli sprzedawanej w krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Niezależne testy laboratoryjne finansowane m.in. przez chorwacką agencję ds. żywności oraz posłankę PE Biljanę Borzan wykazały, że w wersji kierowanej na rynki Chorwacji, Polski, Węgier czy Bułgarii produkt zawierał 6,6 proc. odtłuszczonego mleka w proszku oraz dodatkową serwatkę w proszku, podczas gdy wersja niemiecka miała 7,5 proc. mleka i brak serwatki.

W badaniach chorwackich Nutella na rynku lokalnym była jednocześnie o 28 proc. droższa od tej samej marki w Niemczech. Komisja Europejska w raporcie z 2019 r. potwierdziła istnienie różnic składu w kilkudziesięciu markowych produktach spożywczych sprzedawanych w „nowych” i „starych” państwach członkowskich. Badania słowackiego ZPS z 2016 r. oraz późniejsze analizy sensoryczne wskazywały wprawdzie na „niewielkie” rozbieżności w smaku, jednak nie podważały faktu zróżnicowania receptur.

Ferrero konsekwentnie zapewnia, że wszystkie wersje Nutelli spełniają „te same wysokie standardy jakości”. Interesujące, że twierdzenie to dyplomatycznie unika złożenia jednoznacznej deklaracji, że skład produktu obecnego, by daleko nie szukać, na rynku polskim, jest dokładnie taki sam, jak na niemieckim. A przecież nietrudno stwierdzić, że chyba jednak nie jest – o czym może przekonać się każdy, kto tylko miał okazję (jak niżej podpisany) spróbować rzekomo „takiej samej” Nutelli pochodzącej ze sklepu niemieckiego oraz tej sprzedawanej w Polsce.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!