Żabka w drodze pod młotek, za moment może zniknąć z GPW. Co się dzieje?

Żabka w drodze pod młotek, za moment może zniknąć z GPW. Co się dzieje?

Właściciel Circle K rozpoczyna zapisy w wezwaniu na wszystkie akcje Żabka Group. Gigant Alimentation Couche-Tard oferuje 32 zł za papier, a transakcja wycenia sieć w sumie na około 32,6 miliarda złotych. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, dla Kanadyjczyków będzie to największe przejęcie w historii firmy. Jest jeszcze jedno. Transakcja ta może definitywnie zakończyć krótką przygodę Żabki na Giełdzie Papierów Wartościowych.

Żabka może zniknąć z warszawskiej giełdy

Zapisy rozpoczynają się 27 sierpnia i mają potrwać do 25 września. Nabywcą formalnie będzie Circle K Polska. Couche-Tard nie zaczyna jednak od zera. CVC Capital Partners, Partners Group oraz część kluczowych menedżerów Żabki, posiadający łącznie około 57% akcji, już wcześniej zobowiązali się do sprzedaży swoich pakietów. Część kadry zarządzającej ma później reinwestować część otrzymanych pieniędzy w akcje kanadyjskiej grupy.

Jeśli przekroczą próg 95% głosów, zamierzają przeprowadzić przymusowy wykup pozostałych akcjonariuszy. Co ciekawe, w grę wchodzi także wycofanie Żabki z GPW. Jej przygoda z giełdą mogłaby więc zakończyć się niespełna dwa lata po debiucie. Zaczynali w pompą w październiku 2024 roku. Cena z IPO wynosiła wtedy 21,50 zł. Dzisiejsza jest od niej wyższa o około 50%.

W tle jest niedoszłe przejęcie 7-Eleven

Cała ta historia ma jeszcze jeden ciekawy i nietypowy twist. Couche-Tard, czyli przyszły właściciel Żabki, przez wiele miesięcy walczył o to, żeby wykupić… Seven & i Holdings, właściciela 7-Eleven. Tę samą spółkę, która jeszcze kilka tygodni temu przedstawiana była jako pewniak do przejęcia biznesu Żabki. Japończycy w ostatniej chwili wycofali się jednak rakiem, ponoć z powodów rozbieżności w finansach.

Żabka ma około 13 tysięcy sklepów w Polsce i Rumunii, podczas gdy Circle K posiada w Polsce niespełna 400 stacji. Według Reutersa nowy właściciel liczy dodatkowo na około 250 milionów dolarów rocznych oszczędności kosztowych w ciągu trzech lat.

Co jeszcze Couche-Tard ma w portfelu?

Couche-Tard to nie kongolmerat mający w swoim portfolio dziesiątki firm z wielu branż. To raczej gigant, skupiający się na określonym przez siebie kawałku tortu światowego rynku. To jeden z największych na świecie operatorów sklepów convenience i stacji paliw.

Grupa kontroluje przede wszystkim Circle K, ale należą do niej również kanadyjska sieć Couche-Tard oraz automatyczne stacje INGO w Skandynawii. Łącznie prowadzi około 17,3 tysiąca placówek w 27 krajach i terytoriach i zatrudnia około 145 tysięcy osób.

Czytaj więcej w dziale giełdy na Bithub:

Kurs akcji CD Projektu pozytywnie zaskoczy? Wczorajszy spadek mógł być inwestycją sezonu

Chiński gigant zbiera miliardy na AI, jego akcje zanurkowały. Co się dzieje?

Kurs akcji KGHM wystrzelił. To efekt nowych danych

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Dodaj nas jako preferowane źródło i bądź na bieżąco!