Z ostatniej chwili: Euforia i rekordy na Wall Street, Bitcoin szarżuje. Koniec wojny?
Globalne rynki akcji zareagowały gwałtownym rajdem na przełom w sytuacji geopolitycznej na Bliskim Wschodzie. Informacja o tymczasowym otwarciu Cieśniny Ormuz – kluczowego szlaku transportu ropy, oraz ogłoszenie zawieszenia broni wywołały natychmiastowy powrót apetytu na ryzyko. Inwestorzy, którzy jeszcze niedawno wyceniali scenariusz eskalacji konfliktu, zaczęli dyskontować jego wygaszenie oraz spadek ryzyka dla globalnej gospodarki. W efekcie osłabił się dolar i rentowności, a zyskują indeksy giełdowe i Bitcoin, który rośnie do 78 tys. USD.
Najważniejsze fakty
- Dow Jones Industrial Average wzrósł o ponad 1000 punktów (2%), S&P 500 zyskał 1,3% i po raz pierwszy w historii przekroczył poziom 7 100, a Nasdaq Composite wzrósł o 1,5% – wszystkie trzy indeksy osiągnęły nowe rekordy historyczne.
- Russell 2000 również ustanowił nowe historyczne maksimum, rosnąc o około 2%.
- Iran ogłosił „pełne otwarcie” Cieśniny Ormuz w ramach zawieszenia broni między Izraelem a Libanem, co doprowadziło do gwałtownego spadku cen ropy: WTI -14% (do poziomów powyżej 80 USD) i Brent -13% (powyżej 86 USD).
Geopolityka jako katalizator rynku
Bezpośrednim impulsem do wzrostów była decyzja Iranu o ponownym otwarciu Cieśniny Ormuz dla transportu komercyjnego. Minister spraw zagranicznych Iranu, Seyed Abbas Araghchi, poinformował, że ruch statków będzie możliwy przez okres obowiązywania zawieszenia broni, zgodnie z wcześniej ustalonymi trasami.
Decyzja ta nastąpiła po ogłoszeniu przez Donald Trump 10-dniowego rozejmu pomiędzy Izraelem a Libanem, który wszedł w życie w czwartek o godzinie 17:00 czasu wschodniego. Jednocześnie Trump zaznaczył, że blokada portów irańskich przez amerykańską marynarkę pozostaje w mocy do czasu osiągnięcia pełnego porozumienia z Teheranem, choć, jak wskazał większość kluczowych punktów została już wynegocjowana.
W praktyce rynek odczytał te sygnały jako realną deeskalację konfliktu. Cieśnina Ormuz pozostaje jednym z najważniejszych punktów globalnego systemu energetycznego, a ryzyko jej zamknięcia było jednym z głównych czynników presji na rynki w ostatnich tygodniach.
Silna reakcja rynku i szerokie odbicie ryzykownych aktywów
Reakcja rynku była szeroka i obejmowała zarówno duże spółki, jak i segment small caps. Dow Jones Industrial Average wzrósł o ponad 1000 punktów, podczas gdy S&P 500 przekroczył historyczny poziom 7 100. Nasdaq Composite zyskał 1,5%, a Russell 2000 wzrósł o około 2%, osiągając nowe maksima.
Najsilniejsze wzrosty odnotowano w sektorach najbardziej wrażliwych na koszty energii i zakłócenia w handlu. Segment consumer discretionary w ramach S&P 500 wzrósł o 2,5%, stając się najlepszym sektorem dnia. Liderami były spółki z branży turystycznej i rekreacyjnej. R Wśród pojedynczych spółek wyróżniały się również Boeing, A także Amazon i Airbnb, które również notowały wzrosty, co potwierdza szeroki charakter rajdu.
Rynek ropy: gwałtowna repricing premii za ryzyko
Kluczowym elementem reakcji rynku był silny spadek cen ropy, będący bezpośrednią konsekwencją zmniejszenia obaw o zakłócenia podaży. Po ogłoszeniu przez Iran pełnego otwarcia Cieśniny Ormuz kontrakty na West Texas Intermediate spadły o około 14%, pozostając jednak powyżej poziomu 80 USD za baryłkę. Jednocześnie Brent Crude obniżył się o około 13%, handlując powyżej 86 USD.
Ruch ten należy interpretować jako szybkie „odwinięcie” premii za ryzyko geopolityczne, która była budowana przez ostatnie tygodnie. Otwarcie jednego z najważniejszych szlaków transportu ropy na świecie natychmiast zmieniło percepcję ryzyka po stronie podaży, co przełożyło się na dynamiczne spadki cen surowca i jednocześnie wsparcie dla aktywów ryzykownych.
Otwarcie Cieśniny Ormuz może złagodzić kryzys na rynku paliwa lotniczego. Informowało o nim IATA, co przytoczyliśmy w artykule Prezes IATA: „Do końca maja spodziewamy się odwołań lotów”. Tureckie słońce ominie w tym roku Polaków?
Small caps i szerokość rynku: sygnał zdrowia
Na szczególną uwagę zasługuje zachowanie segmentu small caps. Russell 2000 osiągnął nowe historyczne maksimum, przekraczając poziom 2 750 i wybijając wcześniejszy szczyt z 22 stycznia (2 735). Co istotne, indeks ten odbił o około 14% od dołka z 30 marca, wyraźnie outperformując odbicie S&P 500 w tym samym okresie.
Tego typu zachowanie jest istotne z punktu widzenia struktury rynku. Udział small caps w rajdzie sugeruje poprawę szerokości (market breadth), co historycznie jest bardziej charakterystyczne dla trwałych faz wzrostowych niż dla krótkotrwałych odbić napędzanych wyłącznie przez największe spółki technologiczne.
Przepływy kapitału: rola systematycznych strategii (CTA)
Dodatkowym czynnikiem wspierającym rynek są silne przepływy kapitału ze strony strategii systematycznych. Według danych Goldman Sachs tempo zakupów globalnych akcji przez CTA (Commodity Trading Advisors) w ostatnim tygodniu znalazło się wśród pięciu najwyższych w historii, osiągając około 86 mld USD.
Modele banku wskazują, że przy neutralnym scenariuszu rynkowym (tzw. flat tape) ta sama grupa inwestorów może dokupić dodatkowe około 70 mld USD akcji w ciągu najbliższych pięciu sesji. Oznacza to, że część obecnego ruchu ma charakter mechaniczny i może być kontynuowana niezależnie od krótkoterminowych fundamentów.
Jednocześnie historia pokazuje, że podobne epizody przyspieszonego popytu zwykle prowadziły do krótkoterminowej konsolidacji, po której następowało dalsze umocnienie rynku. W analogicznych przypadkach średnia stopa zwrotu dla S&P 500 wynosiła około +2,19% w horyzoncie jednego miesiąca oraz +8,18% w perspektywie trzech miesięcy.
Wnioski: rynek dyskontuje szybkie wygaszenie konfliktu
Obecny rajd należy interpretować jako klasyczny przykład gwałtownego spadku premii za ryzyko po stronie geopolitycznej. Otwarcie Cieśniny Ormuz oraz zawieszenie broni między Izraelem a Libanem zostały przez rynek odczytane jako sygnał zbliżającego się porozumienia i potencjalnego zakończenia konfliktu z udziałem Iranu.
Dodatkowo wsparciem dla rynku pozostają wcześniejsze sygnały makroekonomiczne, w tym solidne wyniki amerykańskich banków, które wskazują na utrzymującą się siłę konsumenta w USA. W połączeniu z silnymi przepływami kapitału oraz poprawą szerokości rynku tworzy to środowisko sprzyjające kontynuacji trendu wzrostowego.
Jednocześnie należy podkreślić, że część obecnego ruchu ma charakter reaktywny i może ulegać korektom w przypadku pogorszenia sytuacji geopolitycznej lub realizacji zysków po silnym impulsie. Na ten moment jednak rynek jednoznacznie dyskontuje scenariusz deeskalacji i stabilizacji, co znajduje odzwierciedlenie zarówno w zachowaniu indeksów, jak i cen surowców.
Anomaliom na rynku akcji nie ma końca w ostatnich tygodniach. Jedną z nich opisaliśmy w artykule Szokująca anomalia rynku akcji: to się nie zdarzyło od 1950 roku. Rekordy na Wall Street!