Rosja wywozi zboże przez Arktykę. Co z cenami zbóż w Polsce?

Rosja wywozi zboże przez Arktykę. Co z cenami zbóż w Polsce?

Rosja, największy eksporter pszenicy na świecie, po raz pierwszy wysyła zboże z arktycznego portu w Murmańsku. Handel na Morzu Czarnym stoi, a Kreml obawia się ryzyka na Bałtyku, przez który płynie dziś większość rosyjskiego eksportu. Dla cen zbóż w Polsce ważniejszy jest właśnie ten drugi szlak.

Ceny zbóż a wojna na Morzu Czarnym

Od lipca Rosja i Ukraina atakują wzajemnie porty i statki, przez co handel zbożem na Morzu Czarnym, jeszcze niedawno największym zbożowym szlakiem regionu, praktycznie stanął. Rosja nie chce nowego porozumienia zbożowego, choć mediacji próbuje się podjąć Turcja. Z poprzedniej umowy, która od 2022 roku pozwalała Ukrainie bezpiecznie eksportować zboże, Moskwa wycofała się w 2023 roku.

Żeby utrzymać klientów na Bliskim Wschodzie i w Azji, Rosja przekierowała niedawno swój eksport. Dopłaca do kolejowego transportu zboża z południa kraju, a firmy przerabiają terminale nawozowe i węglowe na zbożowe.

Bałtyk i Arktyka zamiast Morza Czarnego

Głównym nowym szlakiem stał się Bałtyk. We wrześniu rosyjskie porty bałtyckie wysłały 1,2 mln ton zboża, ponad 60% eksportu drogą morską. Kreml zdaje sobie jednak sprawę z tego, że jest to ryzykowne, bo wszystkie pozostałe państwa nad Bałtykiem należą do NATO.

Stąd też wybór padł na Murmańsk. Port leży przy granicy z Norwegią, a statki dopływają do niego przez wody neutralne. Na razie jest to skala symboliczna. Pierwszy ładunek liczy 3400 ton, a kolejny statek ma zabrać około 28 tys. ton pszenicy do Maroka. To zaledwie ułamek tego, co co miesiąc przechodzi przez Bałtyk.

Ile płacą polskie skupy

Pszenica konsumpcyjna kosztuje w polskich skupach średnio około 936 zł za tonę, przy rozpiętości od 810 do 1050 zł. To o ponad 20% więcej niż przed rokiem, ale wciąż mniej niż średnia w UE. Na paryskiej giełdzie Matif grudniowy kontrakt na pszenicę spadł jednak w ostatnim tygodniu z 248 do 233,5 EUR za tonę.

Moim zdaniem przekierowanie eksportu na Murmańsk nie zmieni sytuacji na rynku, ale dobrze pokazuje, czego obawia się Moskwa.

Kluczowe jest dla mnie 230 EUR za tonę na Matif. Dopóki rosyjskie zboże płynie przez Bałtyk bez zakłóceń, podaż na światowym rynku jest zabezpieczona, a ceny mogą zejść poniżej tego poziomu. Każde zakłócenie na Bałtyku odcięłoby jednak większość rosyjskiego eksportu i podbiło ceny w całej Europie, także w polskich skupach.

Rolnicy, którzy czekają ze sprzedażą, powinni dziś śledzić nie tylko pogodę i prognozy zbiorów, ale też wiadomości z Bałtyku. Na rynku zbóż geografia znów waży dużo więcej niż sama obfitość plonów.

Więcej tematów, które mogą cię zaciekawić:

Anthropic przejął firmę biotech w której pracuje tylko jedna osoba. Leczy rzadkie choroby z użyciem AI

Orange zarabia w Polsce krocie. U siebie może tylko pomarzyć o takim wzroście

Motorola trafi do więzień. Umowa warta 140 milionów, w tle systemy radiowe w dziesiątkach placówek