Rentowność japońskich obligacji przebija 3%. Czy świat traci najtańsze źródło kapitału?

Rentowność japońskich obligacji przebija 3%. Czy świat traci najtańsze źródło kapitału?

Rentowność 10-letnich obligacji Japonii sięgnęła dziś poziomu 3%, pierwszy raz od 1996 roku. Ma to duży wpływ także na Waszyngton, Berlin i Sydney. Bank Japonii szykuje podwyżkę stóp procentowych, Fed również. W tym artykule pokazuję poziomy, które przesądzą o dalszych ruchach i o przyszłości carry trade.

Rentowność japońskich obligacji sięgnęła 3% i cofnęła rynek do 1996 roku

Japońskie papiery 5-letnie również wyszły dziś na rekordowe 2,26%, a 2-letnie na 1,795%, czyli najwyżej od 31 lat.

Ruch napędza mieszanka drożejącej ropy, wojny na Bliskim Wschodzie i obaw o stan finansów publicznych.

10-letnie jak wspomniałem we wstępie są już (zależnie od notowań) w okolicach 3%.

Wykres. Rentowność japońskich obligacji skarbowych (10 lat)

Rentowność 10-letnich obligacji Japonii sięgnęła dziś poziomu 3%, pierwszy raz od 1996 roku
źródło: TradingEconomics

Inwestorzy obstawiają, że banki centralne będą musiały podnosić stopy szybciej, niż zakładano to jeszcze latem.

Do tego dochodzi zalew świeżej podaży.

Zadłużenie USA przekroczyło 40 bln USD, japońskie ministerstwa szykują rekordowy wniosek budżetowy, a spółki technologiczne pożyczają na potęgę pod inwestycje w sztuczną inteligencję.

Moim zdaniem w takiej sytuacji trend na rynku obligacji pozostanie stabilny.

Zobacz również: Cena ropy Brent zmieniła układ sił na parkietach. Sprawdź, kto na tym zarobił, a kto stracił najwięcej

Przecena długu skarbowego rozlewa się z Tokio na Nowy Jork i Berlin

W odpowiedzi na sytuację w Kraju Kwitnącej Wiśni, rentowność amerykańskich 10-latek podskoczyła do 4,786%, najwyżej od stycznia ubiegłego roku.

Wykres. Rentowność amerykańskich obligacji skarbowych (10 lat)

Rentowność amerykańskich 10-latek podskoczyła do 4,786%, najwyżej od stycznia ubiegłego roku.
źródło: TradingEconomics

Co więcej, niebawem FED może uderzyć w Wall Street. Czy grozi nam powtórka z 2022 roku?

Niemieckie Bundy wyszły z kolei na 3,34%, czyli poziom nienotowany od… 2011 roku.

Australijskie 10-latki zaliczyły natomiast najostrzejszy wzrost od pięciu miesięcy.

Myślę, że wyniki to z obawy, że wyższe stawki w Japonii zatrzymają tamtejszy kapitał w domu, zamiast kierować go na rynek długu w Sydney.

Inwestorzy żądają coraz większej rekompensaty za trzymanie obligacji, bo emisje rządowe i potrzeby finansowe firm prywatnych biją się o tę samą pulę kapitału

– powiedział Masahiko Loo, starszy strateg rynku długu w State Street Investment Management, cytowany dziś przez Reutersa.

Sprawdź także: Nvidia rozwaliła system na handlu pozasesyjnym! Akcje gwałtownie rosną

Analitycy ogłaszają zmianę reżimu na rynku JGB

Prashant Newnaha z TD Securities w Singapurze mówi dziś wprost o przełomie na rynku japońskim i światowym.

JGB przez długi czas były kotwicą globalnego rynku długu. Teraz to się odwróciło

– stwierdził w rozmowie z Reutersem, dodając, że dalszy wzrost rentowności podkopie opłacalność carry trade.

Rynek zdążył już wycenić wrześniową podwyżkę stóp Banku Japonii.

Premier Sanae Takaichi planuje ofensywę inwestycyjną, a rosnące koszty obsługi największego długu wśród krajów rozwiniętych ten plan komplikują.

Presję dokłada sekretarz skarbu USA Scott Bessent, naciskający na zacieśnianie monetarne.

Fed także szykuje podwaliny pod swój kolejny ruch po jastrzębim wystąpieniu Kevina Warsha w Jackson Hole.

Osobiście myślę, że większość obecnej wyprzedaży to po prostu przewartościowanie polityki amerykańskiego banku centralnego.


Disclaimer: Treść ma charakter informacyjny i nie jest poradą inwestycyjną.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Dodaj nas jako preferowane źródło i bądź na bieżąco!