Potężne spadki na azjatyckich indeksach, wstrzymano handel. Dwie decyzje pogłębiają korektę w sektorze tech

Potężne spadki na azjatyckich indeksach, wstrzymano handel. Dwie decyzje pogłębiają korektę w sektorze tech

Koreański indeks KOSPI w trakcie piątkowej sesji tracił ponad 8 procent i ponownie zmusił Koreańską Giełdę (Korea Exchange) do wstrzymania obrotów (failsafe). To już piąte uruchomienie mechanizmu awaryjnego w tym roku i trzecia taka przerwa w ciągu jednego tygodnia. Pod koniec dnia rynek odrobił część strat i zamknął się w okolicach 8 411 punktów, niżej o blisko 6 procent. Wyprzedaż nie ograniczyła się do Seulu, objęła praktycznie całą Azję.

Z tego tekstu dowiesz się:

  • dlaczego KOSPI po raz piąty w 2026 roku przerwał notowania i co wywołało piątkową panikę,
  • ile straciły Samsung, SK Hynix oraz japoński SoftBank,
  • jak na koreańskie tąpnięcie zareagował Bitcoin i reszta rynku kryptowalut,
  • czy spadki w Seulu zagrażają warszawskiej giełdzie.

Apple i OpenAI gaszą entuzjazm wokół sztucznej inteligencji

Bezpośrednim zapalnikiem były dwie informacje z USA. Apple po raz pierwszy od dawna mocno podniósł ceny: część komputerów Mac, iPadów i akcesoriów zdrożała nawet o 500 dolarów, a firma tłumaczyła decyzję niedoborem i rosnącymi kosztami układów pamięci. Rynek odczytał to jako sygnał, że drogie chipy pamięci zaczynają uderzać w popyt końcowy, nie tylko w marże producentów.

Drugą iskrą był tekst „New York Timesa”, według którego OpenAI rozważa przesunięcie debiutu giełdowego na 2027 rok. Spółka miała celować w wycenę rzędu biliona dolarów i złożyła już poufny wniosek rejestracyjny w amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC), ale doradcy ostrzegają, że zmienność rynku i wątpliwości co do wycen spółek AI mogą ostudzić popyt inwestorów.

Najmocniej dostał japoński SoftBank, jeden z największych udziałowców OpenAI. Kurs spółki w Tokio spadał nawet o kilkanaście procent, zanim odrobił część strat. To gorzki kontrast wobec słów Masayoshiego Sona sprzed dwóch dni, który na walnym zgromadzeniu nazwał mówienie o bańce wokół AI „obrazą”.

wykres KOSPI data odczytu 26.06.2026 10:03
Koreański indeks KOSPI tracił dzisiaj nawet 8%, for. Stooq

W Seulu ciężar przeceny wzięły na siebie spółki, od których zależy cały indeks. Samsung Electronics tracił około 7 procent, a SK Hynix blisko 9 procent. Obie firmy odpowiadają razem za mniej więcej połowę kapitalizacji KOSPI, więc ich spadek od razu ciągnie w dół szeroki rynek. Inwestorów dodatkowo zaniepokoiły doniesienia o planach zwiększenia nakładów na nowe moce produkcyjne, co podsyca obawy o skalę wydatków na infrastrukturę AI. Zagraniczny kapitał uciekał: w ciągu jednej sesji obcokrajowcy sprzedali koreańskie akcje za około 5 bilionów wonów, czyli ponad 3 miliardy dolarów.

Czerwona była cała Azja. Japoński Nikkei 225 spadł o ponad 4 procent, Kioxia o kilkanaście. Hang Seng w Hongkongu stracił około 1,6 procent, chiński CSI 300 około 2,4 procent. Wyjątkiem okazała się giełda w Sydney, gdzie indeks S&P/ASX 200 zakończył dzień minimalnie nad kreską. Indeks zmienności dla KOSPI 200 bije rekordy i jest obecnie mniej więcej pięć razy wyższy niż amerykański VIX. Mimo fatalnego tygodnia koreański rynek wciąż zyskuje od początku roku około 90 procent.

Bitcoin pod kreską, GPW na uboczu

Tąpnięcie w Azji nie ominęło kryptowalut. Bitcoin zszedł poniżej 60 tysięcy dolarów, najniżej od jesieni, i wymieniany jest mniej więcej po 59 tysięcy. Ethereum osunęło się w pobliże 1 560 dolarów. To kolejny dowód, że obecna przecena ma charakter makroekonomiczny, a nie kryptowalutowy: te same fundusze redukują ryzyko jednocześnie w akcjach technologicznych i w cyfrowych aktywach. Presję dokłada piątkowe kwartalne wygaśnięcie opcji na Bitcoina o wartości przekraczającej 10 miliardów dolarów oraz utrzymujące się odpływy z funduszy ETF.

Dla warszawskiej giełdy bezpośrednie ryzyko jest ograniczone. WIG20 opiera się na bankach, energetyce i spółkach surowcowych, więc korekta wycen technologicznych nie dotyczy go wprost. Problem leży gdzie indziej. Polski rynek mocno zależy od kapitału zagranicznego, a gdyby inwestorzy zaczęli na szerszą skalę wychodzić z rynków wschodzących, spadki mogłyby dotrzeć także nad Wisłę.

Teraz czekamy na otwarcie w Ameryce, które może okazać się decydujące dla nastrojów na koniec tygodnia i poniedziałkowe otwarcie.

Przeczytaj też inne gorące newsy:

Bitcoin poniżej kluczowych poziomów. Co to oznacza dla rynku kryptowalut?

Bilion dolarów albo nic? OpenAI może opóźnić jeden najważniejszych debiutów dekady

Kryzys pamięci RAM uderzył ze zdwojoną silą. Apple i Xbox podniosły swoje ceny, stracą praktycznie wszyscy!

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!