„Największe przemysłowe IPO od niemal 3 dekad”. Wartość firmy rośnie wprost z powietrza

„Największe przemysłowe IPO od niemal 3 dekad”. Wartość firmy rośnie wprost z powietrza

Pewna do niedawna mało znana firma przeprowadziła największą operację IPO od niemal trzech dekad. Zawdzięcza to modzie na AI – choć sama nie produkuje nic związanego z elektroniką czy softwarem. Firma, nazywająca się Madison Air Solutions, swą wartość bierze dosłownie z powietrza – a dokładniej z produkcji systemów opartych o powietrze.

Madison Air Solutions Corp. ma swą siedzibę w Chicago. Firma przeprowadziła 16 kwietnia emisję publiczną, w ramach której pozyskała 2,23 mld dolarów. Była to największa oferta publiczna spółki przemysłowej w Stanach Zjednoczonych od czasu debiutu United Parcel Service Inc. w 1999 r., kiedy to pozyskano 5,5 mld dol. W ramach oferty publicznej sprzedano 82,7 mln akcji po cenie emisyjnej 27 dol. za sztukę – czyli cenie z górnego przedziału marketingowego, określanego na 25–27 dol. za akcję.

W 2025 r. Madison Air Solutions Corp. osiągnęła przychody w wysokości 3,34 mld dol, wobec 2,62 mld rok wcześniej. Zysk netto spadł do 124 mln dol. (z 236 mln w poprzednim okresie). Po debiucie na giełdzie akcje spółki zamknęły się na poziomie 31,75 dol, co oznacza wzrost o 18 proc. względem ceny emisyjnej. Na podstawie liczby akcji pozostających w obrocie po ofercie kapitalizacja rynkowa spółki wyniosła około 15,5 mld dol. W kolejnym dniu notowań kurs oscylował wokół 32 dolarów za akcję.

W kontekście ostatnich ofert publicznych w sektorze przemysłowym warto odnotować wyniki Legence Corp., której akcje wzrosły o 146 proc. od debiutu we wrześniu 2025 r., oraz Forgent Power Solutions Inc., notujące wzrost o 21 proc. od lutego 2026 r. Madison Air Solutions Corp. jest jednak największą transakcją tego typu od 27 lat.

Gorący rynek na systemy chłodzące

Tak duże zainteresowanie inwestorów wynika naturalnie ze stabilnie rosnącego zapotrzebowania na specjalistyczne systemy powietrzne. Szacowana wartość tego rynku w Stanach Zjednoczonych wynosi 40 mld dol. Kluczowymi czynnikami napędzającymi popyt są budowa centrów danych, starzenie się zasobów mieszkaniowych w Ameryce Północnej oraz proces reshoringu zaawansowanej produkcji. Wydatki kapitałowe (capex) wiodących hiperskalerów na centra danych zbliżają się do 700 mld dol., co oznacza około dziesięciokrotny wzrost w porównaniu z poziomem z 2020 r.

Firma zajmuje się projektowaniem i produkcją systemów wentylacji, filtracji oraz chłodzenia – pierwotnie rozwiązań chłodzonych powietrzem, choć obecnie doszły do tego także systemy chłodzone cieczą, a także te hybrydowe – przeznaczonych m.in. dla centrów danych, zakładów produkcji półprzewodników, obiektów nauk przyrodniczych oraz budynków komercyjnych. Działa pod 30 markami. Centra danych generują około 20 proc. jej przychodów z segmentu komercyjnego.

W strukturze przychodów firmy dominują układy chłodzące dedykowane infrastrukturze obliczeniowej wysokiej mocy. Segment ten, choć stanowi 20 proc. biznesu komercyjnego, jest obecnie najszybciej rosnącym obszarem działalności w związku z globalnym zapotrzebowaniem na moc obliczeniową. Jeśli chodzi o wyzwania, to zaliczają się do nich rosnące koszty materiałów – w ub.r. firma musiała zapłacić 51 mln dol. dodatkowo z uwagi na cła wprowadzone przez amerykańskie władze na metale. Te dodatkowe koszty są przy tym stałe i biorąc pod uwagę rozwój produkcji, w tym roku mogą być jeszcze większe.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!