Microsft zamknął usta krytykom z Wall Street? Gigant zaskoczył wynikami
Microsoft zakończył rok fiskalny zdecydowanie mocniej, niż oczekiwał rynek. Przychody, zysk operacyjny i sprzedaż usług chmurowych przekroczyły prognozy analityków, ale najważniejszym sygnałem okazało się ponowne przyspieszenie Azure. Biznes chmurowy spółki urósł o 43%, notując najlepszy wynik od początku 2022 roku. Jednocześnie Microsoft wydał w ciągu jednego kwartału ponad 40 mld dolarów na centra danych, serwery i infrastrukturę potrzebną do obsługi sztucznej inteligencji. To pokazuje skalę trwającego wyścigu technologicznego, ale również ogromne koszty, jakie trzeba ponosić, aby utrzymać pozycję lidera. Inwestorzy najwyraźniej uznali jednak, że wydatki zaczynają przynosić oczekiwane efekty. Akcje Microsoftu rosły w handlu posesyjnym nawet o około 8%.
Najważniejsze fakty
- Microsoft wypracował 90,01 mld dolarów przychodów wobec oczekiwanych 87,62 mld dolarów, a skorygowany zysk na akcję wyniósł 4,74 dolara przy prognozie wynoszącej około 4,24–4,25 dolara.
- Ponad 3 mld USD zaksięgowanych zysków z udziałów w Anthropic zwiększyło zysk na akcję
- Przychody Azure wzrosły o 43%, natomiast cały segment Intelligent Cloud osiągnął 39,31 mld dolarów sprzedaży.
- Nakłady inwestycyjne wraz z leasingiem finansowym sięgnęły 41 mld dolarów, rosnąc o blisko 70% w ujęciu rocznym.
Azure ponownie przyspiesza. To najważniejsza informacja z wyników Microsoftu
Wzrost Azure o 43% pokazuje, że popyt na moc obliczeniową i usługi związane ze sztuczną inteligencją nadal przewyższa dostępne zasoby Microsoftu.
Analitycy oczekiwali dynamiki na poziomie około 40%, a w poprzednim kwartale Azure zwiększył sprzedaż właśnie o 40%. Przyspieszenie nastąpiło więc mimo coraz wyższej bazy porównawczej i coraz większej skali całego biznesu. W zakończonym w czerwcu roku fiskalnym przychody Azure po raz pierwszy przekroczyły 100 mld dolarów, rosnąc o 41%.
Równie mocno wypadł cały segment Intelligent Cloud, którego sprzedaż zwiększyła się o niemal 32%, do 39,31 mld dolarów. Konsensus zakładał około 38,16–38,17 mld dolarów.
Jeszcze ważniejsze mogą być prognozy na kolejny kwartał. Dyrektor finansowa Amy Hood oczekuje wzrostu Azure o 45% przy stałych kursach walutowych, podczas gdy rynek zakładał dynamikę na poziomie około 41,4%. Microsoft nie tylko przebił więc prognozy za miniony okres, ale zasugerował, że tempo ekspansji chmury może nadal rosnąć.
To istotna zmiana narracji. W ostatnich miesiącach inwestorzy coraz częściej zastanawiali się, czy setki miliardów dolarów przeznaczane przez największe firmy technologiczne na sztuczną inteligencję rzeczywiście przełożą się na przychody. Wyniki Microsoftu pokazują, że przynajmniej na poziomie infrastruktury chmurowej monetyzacja już następuje.
Microsoft wydaje dziesiątki miliardów na AI
Nakłady inwestycyjne Microsoftu sięgnęły 41 mld dolarów i były o około 69–70% wyższe niż przed rokiem.
Spółka przeznacza te środki przede wszystkim na centra danych, serwery, sieci oraz drogie układy wykorzystywane do trenowania i obsługi modeli AI. Same wydatki gotówkowe, bez leasingu, wyniosły około 35,8 mld dolarów.
Skala inwestycji będzie nadal rosła. Zarząd wskazał, że w roku fiskalnym 2027 nakłady mają być jeszcze wyższe ze względu na sygnały popytowe obserwowane w całym portfolio produktów. Microsoft musi jednocześnie rozdzielać ograniczoną moc obliczeniową między klientów Azure, zespoły rozwijające modele oraz aplikacje takie jak Microsoft 365 Copilot.
Wysokie wydatki mają jednak swoją cenę. Wolne przepływy pieniężne spadły o 23%, do 19,64 mld dolarów. To przypomnienie, że boom na AI jest niezwykle kapitałochłonny, a wzrost przychodów nie przekłada się automatycznie na równie szybki wzrost gotówki pozostającej w firmie.
Rynek zaakceptował jednak ten kompromis, ponieważ Microsoft pokazał, że popyt na infrastrukturę nadal jest bardzo silny. Inwestorzy są znacznie bardziej skłonni tolerować wysoki CAPEX, kiedy równocześnie przyspieszają Azure i prognozy sprzedaży.
Copilot zaczyna nabierać skali
Microsoft 365 Copilot posiada już ponad 30 mln płatnych użytkowników, wobec około 20 mln zaledwie trzy miesiące wcześniej.
Wzrost o około 50% w jednym kwartale pokazuje, że strategia dodawania narzędzi AI do istniejących pakietów biurowych zaczyna działać. Microsoft dysponuje ogromną przewagą dystrybucyjną, ponieważ może sprzedawać Copilota przedsiębiorstwom, które już korzystają z Office, Teams, Azure czy Dynamics.
Satya Nadella poinformował również, że GitHub Copilot osiągnął 50 mln użytkowników. Jednocześnie setki dużych klientów korporacyjnych kupiły miliony stanowisk w ramach najbardziej rozbudowanych pakietów oprogramowania Microsoftu.
Segment Productivity and Business Processes, obejmujący między innymi Office, Dynamics i LinkedIn, wygenerował 37,85 mld dolarów przychodów. Oznacza to wzrost o 14,3% i wynik wyższy od rynkowych prognoz.
Wyniki Microsoftu są mocne, ale nie wszystkie problemy zniknęły
Rezultaty potwierdzają, że Microsoft pozostaje jednym z największych beneficjentów boomu na sztuczną inteligencję, ale nie rozwiązują wszystkich wątpliwości dotyczących strategii spółki.
Raportowany zysk netto wyniósł 35,77 mld dolarów, czyli 4,81 dolara na akcję. Wynik został jednak podbity przez około 3,2 mld dolarów zysku z inwestycji w Anthropic. Dlatego lepszym punktem odniesienia jest skorygowany zysk na akcję wynoszący 4,74 dolara.
Inwestorzy nadal będą również obserwowali zależność Microsoftu od OpenAI. Według wcześniejszych danych około 45% komercyjnych zobowiązań kontraktowych spółki było związanych z tym partnerem. Rozwój modeli open source i rosnąca konkurencja mogą w przyszłości zmniejszyć przewagę wynikającą z tej współpracy.
Na razie najważniejszy wniosek jest jednak pozytywny. Microsoft nie tylko zwiększa wydatki na sztuczną inteligencję, ale zaczyna pokazywać, gdzie pojawiają się przychody uzasadniające te inwestycje. Azure przyspiesza, Copilot zdobywa kolejnych płacących użytkowników, a prognozy na następny kwartał pozostają mocniejsze od oczekiwań. Rynek dostał więc dokładnie to, czego potrzebował: dowód, że infrastrukturalny wyścig AI nie jest wyłącznie kosztowną obietnicą przyszłości.
