Kurs funta przy 5,22 zł. Co zmieni nowy budżet Wielkiej Brytanii?
Kurs funta trzyma się w czwartek powyżej 5,22 zł, a rynek odlicza dni do budżetu Wielkiej Brytanii 28 października. Premier Andy Burnham zapowiedział reformę zasad oceny inwestycji publicznych, która ma wesprzeć regiony poza Londynem. Inwestorzy w obligacjach patrzą jednak przede wszystkim na dyscyplinę fiskalną.
Londyn zmienia zasady inwestowania w regionach
Brytyjski rząd zmienia „Green Book”, czyli zasady, według których ocenia się, czy projekt warto sfinansować z publicznych pieniędzy. Inwestycje z tego samego obszaru, np. mieszkania i transport, będą oceniane łącznie, a nie każda osobno. Wcześniej rząd obniżył stopę dyskontową używaną w tych wyliczeniach z 3,5% do 3%, co ułatwia finansowanie długoterminowej infrastruktury poza Londynem.
Andy Burnham uzasadnia zmiany wprost:
Społeczności przez lata zawodziły przestarzałe przepisy
Szczegóły przedstawi minister finansów John Healey w budżecie 28 października, razem z planem oddania regionom części wpływów z niektórych podatków.
Budżet pod okiem rynku obligacji
Rynek patrzy jednak gdzie indziej. Rentowność 10-letnich obligacji brytyjskich wynosi około 5,43%, a 8 października sięgnęła 5,53%, najwyżej od 2007 roku. Margines Healeya w ramach reguł fiskalnych skurczył się z 24 mld funtów w marcu do 10–12 mld według mediany prognoz z sondażu Reutersa.
Healey obiecuje dyscyplinę, a część inwestorów już na to stawia. Według UBS spokojny budżet może obniżyć rentowność 10-latek nawet o 20 pb. Bank Anglii trzyma stopy na poziomie 3,75%, a rynek nie spodziewa się obniżki w listopadzie. Nerwowe są banki: od początku października ich akcje straciły od 3 do 5% przez obawy przed wyższym podatkiem od nadzwyczajnych zysków.
Kluczowe poziomy przed budżetem
Funt kosztuje dziś 5,22 zł, wobec 5,1946 zł w poniedziałek, na początku tego tygodnia.
Wobec euro jest blisko najmocniejszego poziomu od 16 miesięcy. Na razie rynek nie traktuje budżetu jako dużego ryzyka.
Kluczowe jest wsparcie przy 5,18 zł, czyli 14-dniowej średniej. Jeśli budżet przekona rynek obligacji, funt powinien utrzymać się powyżej 5,20 zł. Jeśli wpływ zmian na deficyt zostanie oceniony źle i rentowności wrócą w okolice 5,5%, kurs może spaść poniżej tej średniej.
Co to wszystko oznacza dla Polaków zarabiających na Wyspach w funtach? Do 28 października kurs jest stabilny, ale dzień budżetu może przynieść zmienność, więc większe przelewy i wymiany lepiej zaplanować z wyprzedzeniem.
Inwestycje w regionach to koszt, który rynek obligacji przeliczy na deficyt. Funt zależy dziś bardziej od wiarygodności budżetu niż od ambicji rządu.
Te treści cię zaciekawią:
Strach wraca na Wall Street. Akcje technologiczne znowu toną?
Meta pobiła prognozy Wall Street! 64,6 miliarda dolarów przychodów, ale jest też kosztowny problem
BlackRock szykuje się na kolejny boom. Gigant z Wall Street właśnie wykonał ważny ruch