JPMorgan obniża rekomendacje dla 2 wielkich spółek technologicznych. Akcje zanurkują?

JPMorgan obniża rekomendacje dla 2 wielkich spółek technologicznych. Akcje zanurkują?

Wall Street znów przypomina, że rynek półprzewodników i fotoniki nie znosi próżni, a każda narracja wzrostowa potrafi się nagle zderzyć z chłodną kalkulacją. JPMorgan jednocześnie obniżył rekomendacje dla Qualcomm i Corning, wskazując na dwa różne, ale równie niewygodne problemy: presję konkurencyjną w centrach danych oraz wyceny, które zaczynają wyglądać jakby inwestorzy grali już nie na 2026, lecz na odleglejszą dekadę.

Qualcomm: ambicje w centrach danych kontra brutalna arytmetyka rynku

Najważniejsze fakty

  • JPMorgan obniżył rekomendację dla Qualcomm do Neutral z Overweight i ściął cenę docelową do 140 USD z 185 USD.
  • Bank zakłada spadek dostaw smartfonowych Qualcomm w 2026 roku o niskie dwucyfrowe wartości, wyraźnie poniżej rynkowego konsensusu.
  • Szacunki JPMorgan wskazują na 22-procentowy spadek przychodów z segmentu QCT Handsets w 2026 roku.
  • Nowa wycena opiera się na mnożniku 13x zysków na 2027 rok, wobec wcześniejszych 16x, co odzwierciedla słabszą widoczność katalizatorów.

Narracja wokół Qualcommu zaczyna przypominać klasyczny moment przejścia od „story stock” do „prove it stock”. JPMorgan studzi entuzjazm wobec ekspansji w centra danych, sugerując wprost, że rynek potrzebuje twardych dowodów wykonania, a nie kolejnych prezentacji roadmap. W tle narasta konkurencja, która nie daje przestrzeni na spokojne budowanie pozycji.

Arm coraz śmielej opisuje rynek CPU dla centrów danych jako przestrzeń o potencjale przekraczającym 100 mld USD, co samo w sobie zmienia sposób myślenia inwestorów o architekturze serwerowej. Do tego dochodzi Nvidia, która poprzez swoje ruchy w obszarze inferencji i nowych chipów zwiększa presję na segment, w którym Qualcomm dopiero szuka stabilnego punktu zaczepienia.

Rynek smartfonów, będący wciąż kręgosłupem biznesu spółki, również nie pomaga. Prognozy zakładają wyraźne schłodzenie popytu, z dodatkowymi obciążeniami ze strony Apple i Samsunga. W praktyce oznacza to, że nawet jeśli dywersyfikacja się powiedzie, główny silnik pozostaje w fazie wyraźnego spowolnienia.

Jest w tym pewna ironia. Qualcomm przez lata był symbolem stabilnej ekspozycji na mobilny świat, a teraz musi udowodnić, że potrafi wejść w segmenty o znacznie większej złożoności konkurencyjnej. Rynek nie tyle kwestionuje potencjał, co cierpliwość wobec jego realizacji.

Nim JPMorgan wydał rekomendacje, TSMC przedstawiło świetne wyniki. Opisaliśmy je tutaj Wielka euforia na Nasdaq, Wyniki TSMC zszokowały Wall Street. Co się dzieje?

Corning: perfekcyjnie wyceniona przyszłość, która nie wybacza potknięć

Najważniejsze fakty

  • JPMorgan obniżył rekomendację dla Corning do Neutral z Overweight, jednocześnie podnosząc cenę docelową do 175 USD z 115 USD.
  • Spółka jest wyceniana na ponad 50x przyszłych zysków, co tworzy wysoki próg oczekiwań wobec realizacji wyników.
  • JPMorgan zakłada około 30-procentowy wzrost przychodów w segmencie optycznym w latach 2026–2028.
  • Około 60 procent biznesu Corning nadal pozostaje poza segmentem optycznym, co ogranicza czystą ekspozycję na boom AI i data center.

Corning znajduje się w dość niewygodnym miejscu, które Wall Street zna aż za dobrze. Z jednej strony spółka realnie korzysta z ogromnego popytu na infrastrukturę światłowodową, napędzaną przez rozbudowę centrów danych i ekosystem AI. Z drugiej strony wycena zaczyna zakładać scenariusz, w którym wszystko idzie zgodnie z planem przez kilka lat z rzędu, bez opóźnień, bez spowolnień i bez rozczarowań.

JPMorgan zwraca uwagę, że inwestorzy zaczynają „wybiegać” myśleniem w stronę 2028 roku, jakby obecny cykl już był tylko przystankiem w drodze do większej transformacji. Problem w tym, że takie wyceny rzadko tolerują nawet drobne pęknięcia w narracji. A tu ryzyko leży nie tylko w tempie adopcji, ale też w cenach, przepustowości i realnej skalowalności całego łańcucha dostaw optycznych.

Co ciekawe, sama trajektoria finansowa wygląda imponująco, z dynamicznym wzrostem przychodów i marżami, które w optymistycznym scenariuszu mają przekroczyć 20 procent. Tyle tylko, że rynek już to w dużej mierze „przedyskontował”, co sprawia, że każdy kolejny raport musi być bardziej o potwierdzeniu niż o odkrywaniu nowej historii.

W tle pozostaje też struktura biznesu, w której istotna część przychodów nadal nie jest związana z najbardziej dynamicznym segmentem optycznym. To właśnie ten element sprawia, że Corning, mimo technologicznego „momentum”, wciąż nie jest czystą grą na infrastrukturę AI, jaką część inwestorów chciałaby widzieć.

Podsumowania

W przypadku Qualcommu raport wyraźnie schładza oczekiwania wobec ambicji datacenter, gdzie konkurencja ze strony Arm i Nvidii zaczyna narzucać tempo trudne do zignorowania. Corning z kolei staje się ofiarą własnego sukcesu, bo rynek optyki i światłowodów zdaje się wyceniać scenariusz niemal bezbłędnej realizacji przez kolejne lata.

W obu przypadkach pojawia się ten sam motyw, czyli brak komfortowego marginesu błędu – wycena jest rozgrzana. A to na Wall Street zwykle bywa momentem, w którym sentyment zaczyna się chwiać szybciej niż fundamenty. O anomaliach rynku akcji pisaliśmy w artykule https://bithub.pl/gieldy/szokujaca-anomalia-rynku-akcji-to-sie-nie-zdarzylo-od-1950-roku-rekordy-na-wall-street/

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!