Fundusz Sorosa zbudował portfel pod AI. Co kupił, a co sprzedał?
Soros Fund Management wyraźnie przebudował portfel akcji w drugim kwartale, zwiększając ekspozycję na spółki powiązane z infrastrukturą AI, półprzewodnikami i centrami danych. Fundusz dokupił między innymi Apple, Teslę i Oracle, otworzył nowe pozycje w Super Micro Computer, Intelu, Nebiusie i Cerebras oraz mocno zwiększył zaangażowanie w Micron i AMD.
Równocześnie ograniczone zostały pozycje w Microsoft, Amazonie, Meta Platforms i Uberze. Nie wygląda to na odejście od sektora technologicznego, bo widoczna jest rotacja kapitału wewnątrz sektora, z części dużych platform w stronę firm, które bezpośrednio korzystają z inwestycji w moc obliczeniową, pamięć, centra danych i energetykę.
Najważniejsze fakty
- Pozycja w Apple wzrosła o około 29 tys. akcji, do blisko 530 tys. sztuk. Na koniec czerwca pakiet był wart około 153 mln dolarów.
- Ekspozycja na Teslę zwiększyła się o około 64%, a na Oracle o około 30%. Microsoft został zmniejszony o około 10%, Amazon o 39%, a Meta o 37%.
- Fundusz otworzył pozycję w Super Micro Computer wartą około 112 mln dolarów. Do portfela trafiły również Nebius, Cerebras i Intel.
- Pozycja w Micron została zwiększona niemal siedmiokrotnie, AMD o około 47%, a Broadcom o około 7%.
- TSMC pozostał jednym z większych pakietów funduszu, wycenianym na około 250 mln dolarów.
Portfel przesuwa się bliżej infrastruktury AI
Najbardziej interesujący element raportu 13F nie dotyczy Apple. Znacznie więcej mówi zestaw pozycji związanych z fizyczną infrastrukturą potrzebną do rozwoju sztucznej inteligencji.
Super Micro Computer pojawiło się w portfelu jako nowa inwestycja warta ponad 110 mln dolarów. Fundusz zwiększył też ekspozycję na Micron, AMD i Broadcom, utrzymując jednocześnie dużą pozycję w TSMC. Do tego dochodzą Nebius i Cerebras.
Wspólny mianownik jest dość prosty. Rozwój AI wymaga coraz większych nakładów na pamięć, półprzewodniki, zaawansowaną produkcję chipów, serwery oraz moc obliczeniową. Soros Fund Management zwiększył zaangażowanie właśnie w tych częściach łańcucha.
To różni się od prostego zakładu na wzrost wycen największych spółek technologicznych. Fundusz szuka ekspozycji tam, gdzie wydatki kapitałowe hyperscalerów muszą ostatecznie trafić.
Microsoft został zmniejszony, Oracle zwiększony
Ciekawie wygląda zestawienie Microsoftu i Oracle. Pozycja w Microsoft została ograniczona o około 10%, podczas gdy zaangażowanie w Oracle wzrosło o blisko 30%.
Nie oznacza to automatycznie negatywnej oceny Microsoftu. Fundusz nadal posiada jego akcje. Bardziej prawdopodobne jest przesunięcie części kapitału do spółki, która w ostatnich kwartałach agresywnie zwiększa zaangażowanie w infrastrukturę chmurową i centra danych.
Podobną ostrożność trzeba zachować przy Amazonie. SFM zmniejszył pozycję o około 39%, ale po sprzedaży nadal posiadał akcje warte około 280 mln dolarów. To wciąż jeden z największych pakietów w raportowanym portfelu.
Duże cięcie pozycji nie zawsze oznacza zmianę fundamentalnego poglądu. Przy funduszach tej wielkości często chodzi o realizację części zysków, zmniejszenie koncentracji albo przeniesienie kapitału do segmentu, który oferuje lepszy profil potencjalnego zwrotu wobec ryzyka.
Apple rośnie umiarkowanie, Tesla znacznie mocniej
Soros Fund Management zwiększył liczbę akcji Apple o około 29 tys., do blisko 530 tys. sztuk. Oznacza to wzrost pozycji o około 6%. Na koniec czerwca pakiet był wart około 153 mln dolarów i odpowiadał za mniej więcej 2% raportowanego portfela.
Skala ruchu nie sugeruje agresywnego zakładu na Apple.
Znacznie większą zmianę widać w Tesli, gdzie liczba akcji wzrosła o około 64%. Nową pozycją stał się również Super Micro Computer. Intel pojawił się w portfelu z pakietem około 100 tys. akcji, wartym mniej więcej 14 mln dolarów.
I tu zaczyna być widoczny schemat. Kapitał rozkłada się pomiędzy producentów chipów, dostawców serwerów, firmy zajmujące się mocą obliczeniową oraz duże platformy technologiczne.
SFM zwiększa ekspozycję na AI, ale ogranicza ryzyko
Sam zestaw zakupów mógłby sugerować bardzo mocne nastawienie do całego sektora AI. Portfel pokazuje jednak więcej ostrożności. Na koniec czerwca Soros Fund Management posiadał około 1,1 mln akcji Nvidii o wartości ponad 200 mln dolarów. Równocześnie raportował nową pozycję put obejmującą około 400 tys. akcji NVDA, z wartością referencyjną w pobliżu 80 mln dolarów.
Fundusz utrzymywał również puty na TSMC, choć ich wielkość została ograniczona o około 55%. Takie pozycjonowanie lepiej pokazuje sposób działania dużego kapitału. Fundusz może pozostawać pozytywnie nastawiony do sektora, a jednocześnie zabezpieczać część portfela przed korektą albo nadmiernym wzrostem wycen.
Kolejna warstwa zakładu to energia i centra danych
Jeszcze ciekawiej robi się poza samymi półprzewodnikami. Soros Fund Management otworzył pozycję w American Electric Power wartą około 105 mln dolarów, wielokrotnie zwiększył zaangażowanie w Entergy i mocno podniósł pozycję w Digital Realty. To już bezpośrednia gra pod fizyczne ograniczenia boomu AI.
Centra danych potrzebują coraz większej ilości energii, przyłączeń do sieci i powierzchni infrastrukturalnej. Jeśli wydatki na AI utrzymają obecne tempo, problemem nie będzie wyłącznie dostępność najnowszych układów. Coraz większe znaczenie będzie miała dostępność energii i możliwość uruchamiania kolejnych serwerowni.
SFM rozłożył więc ekspozycję szerzej niż na samych producentów chipów. Portfel obejmuje pamięć, półprzewodniki, serwery, centra danych oraz energetykę.
Co mówi nowy portfel Soros Fund Management?
George Soros pozostaje jedną z najbardziej znanych postaci w historii rynków finansowych, ale dzisiejszego portfela Soros Fund Management nie należy traktować jako zestawu osobistych transakcji 96-letniego inwestora. SFM funkcjonuje obecnie jako family office zarządzane przez profesjonalny zespół. Mimo tego zmiany w 13F są warte analizy.
Fundusz nie ogranicza ekspozycji na technologię jako sektor. Zmienia raczej jej strukturę. Część pieniędzy przesuwa się z największych platform w stronę firm obsługujących inwestycje infrastrukturalne związane z AI.
Półprzewodniki są tylko pierwszą warstwą. Dalej znajdują się serwery, centra danych, sieci energetyczne i producenci energii. Ale SFM nie podchodzi do tego trendu bezkrytycznie. Pozycje zabezpieczające na Nvidii i TSMC pokazują, że wraz ze wzrostem ekspozycji fundusz kontroluje ryzyko korekty.
To może być najbardziej interesujący wniosek z całego raportu. Soros Fund Management pozostaje ustawiony pod dalszy rozwój AI, ale kapitał lokuje coraz bliżej infrastruktury, na której ten rozwój faktycznie musi się oprzeć.