Czy ETF na Indie ma sens? Indyjskie banki rosną
Kotak Mahindra Bank, jeden z największych banków Indii, zwiększył zysk o 29% i pobił prognozy. To ważny sygnał dla polskiego inwestora, który ma w portfelu ETF na Indie. Finanse to dziś prawie jedna trzecia indeksu MSCI India. Dobrym wynikom towarzyszy jednak słaba rupia.
Kotak bije prognozy
Trzeci największy prywatny bank Indii zarobił w kwartale lipiec–wrzesień 42,11 mld rupii (443,5 mln USD), o 29% więcej niż rok wcześniej. Analitycy spodziewali się jednak wyniku rzędu 41,04 mld rupii. Wynik odsetkowy wzrósł o 16%, kredyty w kraju o 25%, a depozyty o 23%. Rezerwy na złe kredyty spadły o 15%, a ich udział w portfelu zmalał do 1,04%.
Jest też słabszy punkt tej sytuacji. Marża odsetkowa spadła do 4,31% z 4,53% kwartał wcześniej. Bank pozyskiwał drogie depozyty walutowe od Hindusów mieszkających za granicą, do czego zachęcał indyjski bank centralny, próbując wesprzeć rupię.
Banki to prawie jedna trzecia ETF-a na Indie
Wyniki Kotak pokazują szerszy trend. Indyjskie banki notują silny wzrost kredytów zarówno dla firm, jak i klientów indywidualnych. Dla polskiego inwestora to ważne, bo w największym ETF na Indie dostępnym w Europie, iShares MSCI India, finanse stanowią około 30% portfela. Największe pozycje to HDFC Bank (6,4%) i ICICI Bank (5,9%), a Kotak waży około 1,9%.
Inwestując w ETF na Indie, w praktyce stawia się więc w dużej mierze na kondycję indyjskich banków. Dobre wyniki sektora wspierają cały indeks.
Ryzyko, o którym łatwo zapomnieć
Polski inwestor zarabia jednak nie tylko na akcjach, ale też traci lub zyskuje na kursie rupii. W maju spadła ona do rekordowych około 97 za dolara, a na początku października znów zbliżyła się do tego poziomu. Indyjski bank centralny podniósł stopy po raz pierwszy od blisko czterech lat i wydał na obronę kursu 51 mld USD rezerw w cztery tygodnie. Od tego czasu rupia odbiła do około 94,5 za dolara.
Uważam, że kluczowe jest obserwowanie stosunku 97 rupii za dolara. Przebicie tego poziomu oznaczałoby, że bank centralny przegrywa walkę o walutę, a część zysków indyjskich spółek zje kurs, zanim trafią do portfela inwestora z Polski.
Analitycy bankowi, spodziewają się kursu około 97 na koniec roku i nie wykluczają nawet poziomu 100 rupii za dolara.
Indyjskie banki rosną szybko i poprawiają jakość kredytów, co wspiera ETF na Indie.
W Indiach zysk banku to dopiero połowa rachunku, drugą pisze kurs rupii.