Citigroup wybrało liderów hossy półprzewodników. Wyceny tych firm pójdą ostro w górę?

Citigroup wybrało liderów hossy półprzewodników. Wyceny tych firm pójdą ostro w górę?

Analitycy Citigroup mocno podnieśli wyceny dla Intel oraz Advanced Micro Devices, argumentując, że świat wchodzi w nową epokę infrastruktury AI. Nie chodzi już wyłącznie o chatboty czy generowanie obrazów. Wall Street zaczyna obstawiać gwałtowny wzrost tzw. agentów AI, czyli systemów sztucznej inteligencji zdolnych do samodzielnego wykonywania złożonych zadań.

To oznacza jedno: gigantyczne i stale rosnące zapotrzebowanie na moc obliczeniową w centrach danych. W efekcie inwestorzy nadal chcą przepłacać za udziały w silnie wzrostowych przedsiębiorstwach, korzystających z technologicznego boomu.

Najważniejsze fakty

Citi prognozuje eksplozję rynku procesorów AI
Według nowego modelu Citi rynek procesorów serwerowych może wzrosnąć z 29,3 mld USD w 2025 roku do 131,5 mld USD w 2030 roku.

Intel otrzymał mocne podwyższenie ceny docelowej
Citi podniosło target dla Intela z 95 USD do 130 USD i utrzymało rekomendację „Buy”, licząc na wzrost znaczenia firmy w AI i produkcji chipów dla innych gigantów technologicznych.

AMD pozostaje faworytem infrastruktury AI, ale wycena budzi obawy
Choć Citi podniosło cenę docelową AMD aż do 460 USD, bank nie zmienił rekomendacji „Neutral”, uznając, że ogromna część optymizmu jest już uwzględniona w kursie akcji.

Czy geopolityka zaburzy cudowne nastroje na giełdzie? Ostatnie nieporozumienia w negocjacjach między USA a Iranem opisaliśmy w artykule Z ostatniej chwili: Fiasko negocjacji USA z Iranem: warunki zawieszenia broni ujawniają przepaść. Ropa odbije?

AI zmienia rynek procesorów szybciej, niż oczekiwało Wall Street

Autorem nowej prognozy jest Atif Malik, jeden z najwyżej ocenianych analityków technologicznych na Wall Street. Jego nowy model zakłada, że rynek procesorów serwerowych będzie rósł średnio o 35% rocznie aż do końca dekady. To gigantyczna zmiana względem wcześniejszych oczekiwań.

Najciekawszy fragment tej prognozy dotyczy jednak tzw. agentic CPUs, czyli procesorów obsługujących bardziej autonomiczne systemy AI. Citi uważa, że ten segment może rosnąć w tempie aż 185% rocznie. Brzmi absurdalnie? Być może. Właśnie takie liczby pokazują dziś skalę oczekiwań wobec infrastruktury sztucznej inteligencji.

Według Citi klasyczne procesory serwerowe osiągną rynek wart 50,9 mld USD do 2030 roku. Tak zwane „AI head nodes” mają wzrosnąć do 21,1 mld USD, a CPU przypisane agentom sztucznej inteligencji mogą eksplodować do 59,4 mld USD. Ten ostatni segment zaczyna napędzać nową narrację wokół całego sektora półprzewodników.

Intel wraca do gry na dobre?

Jeszcze niedawno Intel był dla wielu inwestorów symbolem firmy, która przespała najważniejsze trendy technologiczne ostatniej dekady. Dziś część Wall Street zaczyna jednak patrzeć na spółkę zupełnie inaczej. Citi podniosło cenę docelową akcji Intela z 95 USD do 130 USD i utrzymało rekomendację „Buy”. Za zmianą nastawienia stoją trzy główne czynniki.

Po pierwsze, rośnie przekonanie, że boom AI zwiększy popyt nie tylko na układy GPU, ale również na klasyczne procesory serwerowe wykorzystywane w centrach danych. Po drugie, Citi uważa, że Intel może mocno skorzystać na rozwoju własnego biznesu ASIC oraz układów sieciowych Mount Evans IPU, które są już wykorzystywane m.in. przez Google oraz mają powiązania z Anthropic. Wreszcie rynek coraz poważniej traktuje doniesienia o potencjalnej współpracy produkcyjnej z Apple.

Według Citi obie firmy osiągnęły już wstępne porozumienie dotyczące produkcji części chipów Apple przez Intela. Jeśli taki ruch rzeczywiście zostanie oficjalnie potwierdzony, byłby to jeden z najważniejszych symbolicznych momentów dla Intela od wielu lat. Szczególnie że Apple przez lata kojarzony był głównie z produkcją realizowaną przez Taiwan Semiconductor Manufacturing Company. Citi uważa również, że Intel może w przyszłości zdobyć także NVIDIA jako klienta produkcyjnego dla części gamingowych GPU.

AMD nadal korzysta z boomu AI. Problemem staje się jednak wycena

W przypadku Advanced Micro Devices historia wygląda nieco inaczej. Citi również mocno podniosło cenę docelową, z 358 USD aż do 460 USD. Jednocześnie jednak utrzymało neutralną rekomendację. To dość nietypowa sytuacja, ale dobrze pokazuje obecny klimat wokół AI na Wall Street. Analitycy wierzą w biznes AMD, ale coraz bardziej obawiają się, że inwestorzy wyprzedzili już fundamentalną rzeczywistość. AMD ma za sobą fenomenalny okres.

Akcje wzrosły o 53% w ciągu miesiąca, od początku roku kurs urósł o około 88%. Spółka osiągnęła w Q1 2026 przychody na poziomie 10,25 mld USD. Segment Data Center wzrósł o 57% rok do roku do 5,78 mld USD. CEO Lisa Su mówi już wprost o gwałtownie rosnącym popycie na infrastrukturę AI oraz bardzo mocnych oczekiwaniach klientów wobec nowej serii MI450. Według Citi AMD mogło również pozyskać Anthropic jako klienta dla akceleratorów AI MI450. Potencjalne ogłoszenie współpracy miałoby pojawić się podczas lipcowego wydarzenia Advancing AI.

Wall Street wierzy w AMD, ale zaczyna bać się przegrzania rynku

Problem polega na tym, że wycena AMD zaczyna wyglądać ekstremalnie nawet jak na standardy boomu AI. Spółka handluje obecnie przy:

  • wskaźniku ceny do oczekiwanych zysków (P/E forward) około 65x
  • cena do sprzedaży na poziomie 18,46x i EV/EBITDA w okolicach 91x

Zatem rynek wycenia dziś nie tylko świetne wyniki, ale wręcz perfekcyjną przyszłość. Citi uważa, że ogromna część pozytywnego scenariusza jest już wpisana w kurs akcji. Dlatego mimo podniesienia targetu do 460 USD bank nadal nie zdecydował się na rekomendację Buy.

To ciekawy moment dla całego sektora AI. Wall Street coraz mocniej wierzy, że infrastruktura sztucznej inteligencji stanie się jednym z największych rynków technologicznych dekady. Jednocześnie rośnie obawa, że część spółek zaczyna przypominać narracyjnie końcówkę poprzednich technologicznych baniek. Niedawno Michael Burry ostrzegał przed spadkami indeksów akcji. Opisaliśmy to w artykule Bank of America ostrzega przed echem 1998 roku. Co o akcjach sądzi „Big Short” Michael Burry?

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!