Citadel przejął portfel akcji po krachu funduszu AI. Co z nim zrobił?

Citadel przejął portfel akcji po krachu funduszu AI. Co z nim zrobił?

Jeden z najbogatszych Amerykanów, założyciel funduszu Citadel Ken Griffin wszedł w AI dopiero, gdy zobaczył, jak inni zostali zmuszeni sprzedawać. Fundusz przejął pod koniec lipca znaczną część giełdowego portfela Situational Awareness, prowadzonego przez byłego badacza OpenAI Leopolda Aschenbrennera, po tym jak jego agresywne zakłady na sztuczną inteligencję zaczęły się rozpadać. Teraz Griffin poinformował klientów, że Citadel zredukował już ponad 80% ryzyka związanego z przejętymi pozycjami. W tle były transakcje blokowe warte ponad 4 mld USD. Prawdopodobnie oznacza to, że część pozycji została sprzedana, a część fundusz zaczął agresywnie hedgować na rynku opcji.

Najważniejsze fakty

  • Situational Awareness stracił w lipcu około 67% wartości portfela i został zmuszony do likwidacji większości publicznych pozycji akcyjnych.
  • Citadel przejął część aktywów z dyskontem przekraczającym 10%, a następnie zredukował ponad 80% związanego z nimi ryzyka.
  • Fundusz przeprowadził około 100 transakcji blokowych o wartości ponad 4 mld USD.
  • Flagowy fundusz Wellington Citadel zarobił w lipcu 5,94%, osiągając jeden z najlepszych miesięcznych wyników od 2022 roku.

Fundusz AI miał rację co do trendu. Rynek i tak go złamał

Situational Awareness był jednym z najbardziej agresywnych zakładów na boom sztucznej inteligencji. Aschenbrenner budował skoncentrowane pozycje w spółkach mających korzystać z ogromnych inwestycji w AI, a jednocześnie grał na spadki części tradycyjnego sektora software. Finalnie rynek zaczął poruszać się dokładnie w przeciwną stronę, a Aschenbrenner nie zredukował ryzyka na czas.

Spółki będące dużymi pozycjami funduszu, między innymi Sandisk i Bloom Energy, spadły o ponad 50%. Jednocześnie część firm software’owych, takich jak Adobe, zaczęła odbijać. Fundusz tracił więc jednocześnie na longach jak i shortach. To fatalna kombinacja przy dużej koncentracji i dźwigni.

W lipcu portfel stracił około 67% wartości. Pojawiły się wezwania do uzupełnienia depozytów i przymusowa sprzedaż. Czy Aschenbrenner całkowicie pomylił się w sprawie AI? Nie do końca. Jednak nie wyszedł z inwestycji na czas.

Citadel wszedł wtedy, gdy sprzedający nie miał wyboru

Rozmowy między Citadel a Situational Awareness rozpoczęły się 29 lipca. Griffin i jego najbliżsi współpracownicy mieli spędzić noc na analizowaniu pozycji funduszu oraz ich płynności. Liczył się czas, bo wymuszona sprzedaż portfela wartego miliardy dolarów mogła jeszcze mocniej uderzyć w notowania poszczególnych spółek.

Citadel przejął część aktywów z dyskontem przekraczającym 10%. To zasadnicza różnica. Griffin nie kupował tej samej historii AI na warunkach, na których wcześniej budował ją Situational Awareness. Kupował aktywa od podmiotu zmuszonego do sprzedaży, więc już na wejściu otrzymał znaczący margines bezpieczeństwa.

Potem rozpoczęła się dystrybucja. Citadel przeprowadził około 100 dużych transakcji blokowych o łącznej wartości ponad 4 mld USD i zredukował ponad 80% ryzyka przejętego portfela. Griffin podkreślił, że możliwość szybkiego rozłożenia tego ryzyka była jednym z podstawowych założeń całej operacji.

Kapitulacja Situational Awareness mogła wyznaczyć dno

Najciekawsze wydarzyło się później. Po przymusowej sprzedaży Situational Awareness część koszyka AI zaczęła odbijać. Wygląda więc na to, że fundusz został zmuszony do kapitulacji bardzo blisko lokalnego dołka przeceny rozpoczętej w czerwcu.

Citadel znalazł się po drugiej stronie tej transakcji. Flagowy fundusz Wellington zakończył lipiec ze stopą zwrotu 5,94%, jedną z najlepszych miesięcznych od 2022 roku, a od początku roku zyskuje około 12%. Nie wiadomo jednak, jaka dokładnie część tego wyniku wynikała z przejęcia portfela Situational Awareness.

Ta historia mówi więc mniej o tym, kto najlepiej przewidział przyszłość AI, a więcej o konstrukcji portfela i płynności. Aschenbrenner zbudował bardzo mocne przekonanie inwestycyjne. Griffin kupował wtedy, gdy to przekonanie zostało zmuszone do sprzedaży. Na rynku często właśnie ten drugi moment okazuje się bardziej dochodowy.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Dodaj nas jako preferowane źródło i bądź na bieżąco!