CD Projekt podał ważne szczegóły. Fani mogą poczuć rozczarowanie i zaintrygowanie
CD Projekt RED rozpoczął współpracę z Paramount Pictures, której efektem ma być film „Cyberpunk 2077”. Teraz Michał Nowakowski, współprezes spółki, zdradził szczegóły tej kooperacji.
CD Projekt pracuje nad filmem „Cyberpunk 2077”
Jak wiemy od kilku dni, Redzi i Paramount Pictures pracują nad ekranizacją „Cyberpunk 2077”, czyli topowej gry CD Projektu. Od razu po ogłoszeniu tej wiadomości pojawiły się pytania, czy chodzi o przeniesienie fabuły produkcji na wielki ekran, czy tylko osadzenie akcji w Night City.
Przypomnijmy, że gra to historia V, który dokonuje śmiałego napadu na siedzibę korporacji Arasaka. Choć udaje się mu wykraść tajemniczy czip zawierający cyfrowy zapis świadomości (engram) zmarłego rockmana i terrorysty, Johnny’ego Silverhanda, wkrótce potem zaczynają się jego problemy. Zostaje postrzelony w głowę, a uszkodzony czip zaczyna powoli nadpisywać jego ludzki mózg. Celem gracza jest uratowanie protagonisty przed śmiercią.
Okazuje się jednak, że film nie opowie dramatycznych losów V. „Na ten moment możemy jedynie powiedzieć, że na pewno nie chcemy robić ekranizacji gry. Chcemy opowiedzieć historię w świecie Cyberpunka, ale to nie będzie historia z gry przełożona jeden do jednego” – powiedział Michał Nowakowski.
Na szczegóły przyjdzie nam więc zaczekać. Budżet na film i nacisk, by się udał, będą jednak zapewne ogromne, gdyż sam współprezes przyznał, że w pierwszym półroczu 2026 roku przychody z licencjonowania franczyz wyniosły aż 95 mln zł i były owocem współpracy z aż 100 partnerami.
„W 2022 roku, gdy zadebiutowała pierwsza część anime [ze świata „Cyberpunka 2077″], zaobserwowaliśmy wzmożone zainteresowanie grą. Szczególnie widoczne było w okresie premiery serialu, ale co równie ważne – w kolejnych miesiącach sprzedaż gry nadal utrzymywała się powyżej tej obserwowanej przed premierą. Liczymy, że tym razem również uda nam się zaprosić widzów anime do naszej gry”
– powiedział.
Do tego 6 listopada na rynku pojawi się gra karciana „Cyberpunk Trading Card Game”. Chodzi o produkcję, która pobiła rekord wsparcia dla gier stołowych na platformie Kickstarter. „Liczymy, że to nie będzie efemeryda. Stworzyliśmy mały zespół, który pomaga WeirdCo [które stoi za tym produktem] w docieraniu do sklepów. Warto dodać, że aktualnie zbudowaliśmy sieć ok. 4 tys. sklepów na całym świecie, w których są dedykowane przestrzenie do gry w karcianki takie jak Cyberpunk TCG” – dodał Nowakowski.
Do tego fanów z pewnością zaciekawi fakt, że Redzi „wspólnie z WeirdCo rozpoczynają również działania na scenie turniejowej” – zaplanowano już dwa duże turnieje, z których pierwszy odbędzie się w grudniu w Chicago, a drugi w styczniu w Warszawie.
Co z Wiedźminem?
To jednak nie wyczerpuje tego, co robią Redzi. Trwają też pracę nad trzecim dodatkiem do „Wiedźmina 3” o podtytule „Pieśni przeszłości”, który pojawi się na rynku w 2027 r. Do tego cała saga zostanie w 2028 r. rozbudowana o „Wiedźmina 4”.
Przeczytaj też inne gorące newsy:
- Żołnierze starali się ukraść kryptowaluty. W tle 2,5 tys. sztuk amunicji
- Najgorsza sesja od 28 lat. Giełda runęła po decyzji MSCI
- Hyperliquid czeka poważny test. Rajd po 100 USD dla HYPE przed końcem roku utrudniony