BlackRock wydał wrześniowy raport. Czego oczekuje gigant?

BlackRock wydał wrześniowy raport. Czego oczekuje gigant?

Największy fundusz na świecie, BlackRock wydał specjalny raport, w którym buduje prognozy i główne obserwacje trendów rynkowych. Przede wszystki fundusz zarządzający ponad 14 bilionami USD podkreśla, że gospodarka USA pozostaje relatywnie mocna, a presja inflacyjna nie znika. Tempo tworzenia miejsc pracy potrzebne do stabilizacji bezrobocia jest dziś niższe niż przed pandemią, a wzrost zatrudnienia należy uznać za solidny.

Jednocześnie płace i inflacja bazowa pozostają podwyższone. Wyłania się z tego obraz korzystny dla dolara ale przede wszystkim, również dla Wall Street. Co ważne dla GPW, BlackRock podniósł ocenę dla akcji rynków wschodzących (w tym Polski) z neutralnego do pozytywnego. Argumentem za decyzją są dobre perspektywy zysków i niższe wyceny.

Najważniejszy motyw portfelowy BlackRock to obecnie AI i wszystko co z nią związane: energia, chipy, centra danych. Jednocześnie fundusz nadal jest pozytywnie nastawiony do akcji spółek z USA, podczas gdy Europa, Wielka Brytania, Japonia i Chiny pozostają neutralne. Na Starym Kontynencie fundusz wyróżnia finanse, infrastrukturę i przemysł, a w Azji oraz Ameryce Łacińskiej szuka ekspozycji na aktywa, która mogą skorzystać na AI.

Jakie sa kluczowe obserwacje BlackRock?

Szok na rynku ropy okazał się mniejszy, niż się obawiano, ale bufory amortyzujące go zaczęły się wyczerpywać. Niedobór podaży z Bliskiego Wschodu został zamortyzowany przez zapasy, rezerwy strategiczne, dodatkową podaż spoza regionu i słabszy popyt. Problem przesunął się w stronę paliw rafinowanych, a to niestety podtrzymuje ryzyka inflacyjne.

Mimo wzrostu tego ryzyka mocne zyski spółek amortyzują wpływ wysokich stóp procentowych na rynek akcji. Oczekiwania dotyczące zysków amerykańskich firm nadal rosną, a dużą część wzrostu zapewniają spółki powiązane z AI. Właśnie dlatego giełda lepiej znosi obecny wzrost rentowności, niż w 2022 roku. Nic dwa razy nie wydarza się „tak samo”. Zwłaszcza na rynkach.

Co istotne BlackRock wcale nie widzi sygnałów ostrzegawczych sugerujących załamanie boomu AI. Jest bardzo konstruktywnie nastawiony do tego tematu, ale coraz większą uwagę kieruje na wąskie gardła: energię elektryczną, sieci przesyłowe, pamięci, chipy i centra danych.

W nowym środowisku rywalizacja o kapitał staje się coraz ostrzejsza. Wysokie potrzeby pożyczkowe rządu USA zaczynają coraz mocniej konkurować z ogromnym zapotrzebowaniem sektora prywatnego na finansowanie, szczególnie w związku z rozbudową infrastruktury AI. BlackRock ocenia, że skala przyszłego popytu na rynku długu może zbliżać się do poziomów obserwowanych wcześniej głównie w okresach kryzysowych.

Rynek nadal daje USA duży kredyt zaufania… Przynajmniej na razie. Mimo obaw o dług inwestorzy finansują rekordowo wysokie potrzeby pożyczkowe za relatywnie niewielką dodatkową premię. Ryzykiem pozostaje wzrost premii terminowej, który mógłby ponownie mocno podbić rentowności długoterminowych obligacji.

Inwestycje w AI przyspieszają

Nakłady inwestycyjne hyperscalerów nadal przyspieszają. Według BlackRock capex największych graczy technologicznych ma w 2026 roku sięgnąć około 720 mld USD. Spadek wolnych przepływów pieniężnych nie wynika przy tym przede wszystkim z pogorszenia biznesu, lecz z tego, że coraz większa część gotówki operacyjnej jest reinwestowana w AI.

Co za tym idzie również monetyzacja AI również przyspiesza. BlackRock wskazuje, że przychody firm AI rosną, a krańcowe marże pozostają co najmniej na poziomie marż operacyjnych. W monitorowanych danych roczny powtarzalny przychód Anthropic miał dojść pod koniec lipca do około 74 mld USD, wobec około 41 mld USD dla OpenAI.

AI może zwiększyć potencjalny wzrost gospodarczy USA powyżej wieloletniego trendu około 2%, choć wyższe stopy mogą ograniczać ten efekt. Największy bezpośredni potencjał BlackRock widzi w hyperscalerach, półprzewodnikach i centrach danych. Z kolei sektory o dużym zadłużeniu i wysokich potrzebach refinansowania mogą bardziej odczuwać presję stóp niż korzyści z AI. bii-global-outlook-in-charts

Wyższe rentowności ponownie uczyniły obligacje ciekawym źródłem dochodu. Około 84% analizowanego rynku obligacji oferuje rentowność powyżej 4%, zatem dość wyraźnie powyżej stopy inflacji. BlackRock podkreśla, że preferuje krótsze oraz średnie terminy zapadalności bardziej od długoterminwego długu. We wrześniowym raporcie wskazuje, że ryzyko refinansowania może z czasem stać się jednym z głównych zagrożeń dla boomu AI.