BlackRock, JPMorgan i SocGen stawiają kapitał „poza dolarem”. Stopy procentowe NBP bez zmian?

BlackRock, JPMorgan i SocGen stawiają kapitał „poza dolarem”. Stopy procentowe NBP bez zmian?

Podczas gdy kryzys amerykańskich rentowności trwa, JPMorgan Asset Management i BlackRock czyli dwa największe amerykańskie imperia sektora finansowego zwiększają zainteresowanie długiem rynków wschodzących (EM). W tym samym czasie obligacje USA, Europy i Japonii pozostają pod presją wysokich rentowności, inflacji energetycznej i obaw fiskalnych. Dlaczego giganci stawiają na kapitał poza USA? Kluczową przewagą części gopsodarek z rynków wschodzących są wysokie realne stopy procentowe.

Poza tym bardziej restrykcyjna polityka monetarna oraz relatywnie lepsza pozycja fiskalna. BlackRock ocenia, że to może dać inwestorom zarówno dochód, jak i częściową ochronę przed zmiennością na rynkach. Co ciekawe, europejski gigant finansowy Societe Generale, według Bloomberga twierdzi, że oczekiwania na trzy podwyżki stóp w Polsce do końca roku są wyraźnie zawyżone. Tak więc również zainteresowanie polskimi obligacjami może rosnąć i stabilizować złotego.

Wyprzedaż obligacji ominie rynki wschodzące?

Za opinią amerykańskich instytucji stoją wyniki. Obligacje rynków wschodzących w lokalnych walutach zyskały w tym roku ponad 3%. To oczwysity efekt wyższego popytu. W tym samym czasie amerykańskie Treasuries i europejskie obligacje straciły ok. 0,6%. Manulife Investment Management twierdzi, że tak imponująca odporność EM pokazuje siłę tej klasy aktywów, do których należy również Polska. Fundusz wskazał wręcz, że ostatnią wyprzedaż traktuje jako relatywną okazję inwestycyjną.

Inflacja w gospodarkach rozwijających się wynosi średnio około 3,8%. To mniej więcej jedna trzecia poziomu obserwowanego podczas szoku inflacyjnego w 2022 r. Według JPMorgan banki centralne gospodarek rozwijązych się mają obecnie około 1 pkt proc. większy bufor na absorpcję presji cenowej, niż cztery lata temu. Ta elastyczność już dobrze widoczna na trzech przykładach. Brazylia, Turcja i Węgry obniżyły stopy w sierpniu. Korea Południowa i Filipiny je podniosły, a Czechy pozostawiły stopy bez zmian.

T. Rowe Price uważa, że przy kontrolowanej inflacji i wzroście bliskim potencjału lokalne stopy w wielu krajach EM powinny pozostać relatywnie stabilne nawet przy wyprzedaży obligacji na rynkach rozwiniętych. Jeden z najstarszych zarządzających aktywami z USA, T.Rowe Price preferuje lokalny dług Brazylii, Węgier, Meksyku i RPA.

Czechy i Polska na radarze

BlackRock z kolei koncentruje się na tych rynkach, gdzie banki centralne mogą zaskoczyć inwestorów, utrzymując stopy bez zmian zamiast dalej je podnosić. Pozytywnie patrzy m.in. na Czechy, zakładając, że tamtejszy bank centralny nie będzie zmuszony do dalszych podwyżek. Rynek wycenia w Czechach jedną podwyżkę o 25 pb do końca roku i łącznie około 100 pb do połowy 2027 r., ale Societe Generale oczekuje utrzymania stóp na 3,75% przez dłuższy czas.

SocGen uważa również, że oczekiwania rynku na trzy podwyżki stóp NBP są mocno przesadzone. JPMorgan z kolei preferuje lokalne obligacje EM oraz bardziej ryzykowny dług państwowy. Uważa, że rynek generalnie wycenia zbyt agresywną skalę przyszłych podwyżek stóp. Historycznie dług rynków wschodzących radził sobie dobrze podczas cykli zacieśniania Fed, o ile wyższe stopy były efektem silnego wzrostu gospodarczego, a nie inflacji i problemów fiskalnych.

Wzrost gospodarczy EM ma utrzymać się w tym roku w pobliżu 3,7%, co wspiera finanse publiczne i poprawę ocen kredytowych m.in. Argentyny, Ghany i Nigerii. Coraz większe problemy fiskalne państw rozwiniętych sprawiają, że obligacje EM stają się relatywnie bardziej atrakcyjne