Akcje tej spółki wzrosły w tym roku o 250%. Evercore ISI: „Wzrośnie jeszcze mocniej”
Rynek pamięci półprzewodnikowej wchodzi w fazę trendu napędzanego sztuczną inteligencją – analitycy Evercore ISI dostrzegli to i podnieśli oczekiwaną cenę akcji dla Sandisk. W nowym układzie, napędzanym przez AI spółka wyrasta na giełdowego lidera. Jeszcze niedawno była traktowana jako dojrzały i cykliczny gracz NAND, dziś przyciąga uwagę Wall Street skalą wzrostu i tempem rewizji prognoz.
Od początku roku akcje Sandisk wzrosły o około 250 proc., a w ujęciu rocznym mówimy już o ruchu przekraczającym 2700 proc. To nie jest zwykłe odbicie w cyklu półprzewodników, ale całkowita rewaloryzacja narracji inwestycyjnej. Pamięć zaczyna być strategicznym wąskim gardłem infrastruktury AI.
Najważniejsze fakty
- Sandisk zyskał ok. 250 proc. od początku roku i ponad 2700 proc. w skali roku, a Wall Street widzi dalszy potencjał wzrostu
- Nowa rekomendacja Evercore ISI zakłada cenę docelową 1200 USD i ok. 30% potencjał wzrostu
- Prognozy zysków spółki na kolejne lata rosną dynamicznie, z rewizjami w górę przekraczającymi pięciokrotność w 90 dni
Pamięć wraca do centrum rynku AI
Kluczowa zmiana narracji polega na tym, że Sandisk przestaje być postrzegany jako klasyczny producent NAND, a zaczyna być elementem infrastruktury AI. W miarę jak hiperskalerzy zwiększają nakłady inwestycyjne na sztuczną inteligencję, rośnie zapotrzebowanie na pamięć, która musi obsłużyć ogromne wolumeny danych.
To właśnie tutaj NAND i rozwiązania storage stają się jednym z najbardziej napiętych segmentów całego łańcucha dostaw AI. Dane nie tylko są przetwarzane, ale muszą być przechowywane, przenoszone i dostępne w czasie rzeczywistym, co wymaga coraz bardziej zaawansowanych i pojemnych systemów pamięciowych. W tym środowisku Sandisk zyskuje ekspozycję na najbardziej kapitałochłonny fragment rynku – infrastrukturę danych dla modeli AI.
Dzięki kolejnym technologicznym przełomom nastroje na rynku akcji są bardzo optymistyczne. Opisaliśmy je m.in. w artykule JPMorgan obstawia powrót hossy. Polska może zyskać na tym szczególnie?
Superbyk z Wall Street podbija wycenę
Nowym elementem narracji jest świeże pokrycie analityczne. Znany analityk technologiczny Amit Daryanani z Evercore rozpoczął rekomendację dla Sandisk z oceną „Outperform” i ceną docelową na poziomie 1200 dolarów.
To jeden z najbardziej agresywnych targetów na rynku, zakładający dodatkowy potencjał wzrostu rzędu około 27 proc. względem obecnych poziomów. W jego ocenie Sandisk jest bezpośrednio powiązany z jednym z najbardziej atrakcyjnych segmentów całego stosu AI, czyli pamięcią i storage, gdzie popyt rośnie szybciej niż podaż.
Co istotne, w tej analizie pojawia się jeden kluczowy element: niedobór strukturalny. Według tej tezy ograniczenia podaży NAND mogą utrzymywać się co najmniej do 2028 roku, a być może dłużej. To zupełnie inna dynamika niż klasyczne cykle pamięci, które historycznie były bardzo zmienne.
AI zmienia cykl NAND w coś bardziej „sztywnego”
Tradycyjnie rynek pamięci był jednym z najbardziej cyklicznych segmentów półprzewodników. Nadpodaż i spadek cen pojawiały się regularnie, wymuszając gwałtowne korekty wyników.
Tym razem narracja jest inna. Wzrost zapotrzebowania ze strony infrastruktury AI, szczególnie centrów danych i systemów treningowych, ma utrzymywać presję popytową przez dłuższy czas. Jednocześnie producenci mają ograniczać podaż, co wzmacnia równowagę sprzyjającą cenom.
W praktyce oznacza to przesunięcie rynku z klasycznego „boom-bust cycle” w stronę bardziej strukturalnego trendu wzrostowego.
Rewizje wyników i zmiana percepcji ryzyka
Jednym z najbardziej wymownych sygnałów jest tempo rewizji prognoz. Oczekiwania dotyczące wyników Sandisk na kolejne lata wzrosły w ostatnich trzech miesiącach ponad pięciokrotnie, co na rynku półprzewodników jest ruchem wyjątkowo agresywnym.
Prognozowany wzrost zysków w roku fiskalnym 2027 sięga około 133 proc., czyli wielokrotnie więcej niż średnia dla szerokiego rynku. To pokazuje, jak szybko zmienia się percepcja spółki z „cyklicznej pamięci” w „AI infrastructure play”.
Enterprise SSD jako kolejny motor
Analitycy zwracają też uwagę na zmianę miksu produktowego. Coraz większy udział mają rozwiązania klasy enterprise SSD, czyli segment o wyższej marży i większej stabilności popytu. To istotne, bo właśnie tam koncentruje się popyt związany z centrami danych i systemami AI, a nie z konsumencką elektroniką, która pozostaje bardziej zmienna.
Sandisk staje się symbolem szerszej zmiany w całym sektorze NAND. Pamięć przestaje być jedynie komponentem cyklicznym, a zaczyna funkcjonować jako kluczowy element infrastruktury AI, obok GPU i systemów obliczeniowych. Jeśli ta narracja się utrzyma, rynek pamięci może wejść w okres wyższych wycen i mniejszej zmienności cyklicznej niż w poprzednich dekadach.
Ale jak zawsze w półprzewodnikach, kluczowe pytanie pozostaje to samo: czy obecny popyt jest początkiem długiego trendu, czy tylko kolejną fazą wyjątkowo silnego cyklu. Na razie Wall Street wydaje się odpowiadać jednoznacznie. To nie jest już zwykły cykl NAND. Na dobre pamięć stała się jednym z najważniejszych zasobów strategicznych.
Zagrożenie pochodzi z Bliskiego Wschodu i ropy. Podczas wojny z Iranem akcje SanDisk spadły do ok. 600 USD. Obecnie kosztują już ponad 900 USD, a indeks S&P 500 jest bliski rekordów. Tymczasem sytuacja na rynku ropy jest daleka od normalnej. Opisaliśmy ją w Szef IEA ostrzega: „Odbudowa infrastruktury na Bliskim Wschodzie zajmie lata”. Kryzys paliwowy?