25 mld dolarów kary. Meta usłyszała wyrok za udział w skandalu dot. danych
Amerykański sąd nałożył na koncern Meta Platforms karę rzędu 25 miliardów dolarów za nieprawidłowości związane ze skandalem Cambridge Analytica, w którym Meta miała swój wiodący udział. Nieprawidłowości te dotyczyły udostępnienia danych użytkowników Facebooka w latach 2014–2015, które trafiły do wspomnianej firmy analitycznej bez wymaganej zgody zainteresowanych. Zasądzona kwota jest niemała i odpowiada około 8% rocznych przychodów grupy za 2025 rok. Stanowi zarazem jedną z najwyższych kar finansowych nałożonych na spółkę technologiczną w sprawach o ochronę danych osobowych.
Wyrok w sprawie cywilnej przeciwko Meta, wydany przez sędziego Francisa J. Mathewa z sądu w Santa Fe, w stanie Nowy Meksyk, zapadł po wrześniowym werdykcie ławy przysięgłych. Ława uznała koncern Marka Zuckerberga winnym dokładnie 43 899 720 przypadków naruszenia stanowej Ustawy o nieuczciwych praktykach handlowych (Unfair Practices Act), plus pięciu naruszeń umyślnych o charakterze niegodziwej praktyki. W efekcie samej ilości stwierdzonych nieprawidłowości firmie groziły wprost astronomiczne grzywny: określona w przepisach maksymalna kara 5 tys. za pojedyncze naruszenie składało się na maksymalny łączny pułap rzędu 219,5 miliarda dolarów. Czyli około 1/7 wyceny całej Meta Platforms.
Na aż tyle sędzia się nie zdecydował, wymierzając grzywnę rzędu 25 miliardów dolarów. Stanowi to raptem 12 proc. ustawowego limitu, ale to i tak największa kara w historii tej firmy, pięciokrotnie większa od tej, którą firma musiała zapłacić w 2019 roku na rzecz Federalnej Komisji Handlu (FTC) w sprawie dotyczącej tej samej afery Cambridge Analytica – a która wywołała z kolei pozew akcjonariuszy wobec zarządu. Ze swej strony stanowa prokuratura generalna wnioskowała o maksymalnie 40 mld dol. grzywny. Meta już zapowiedziała apelację. Firma nie kwestionowała ustaleń faktycznych dotyczących zakresu wycieku, argumentowała jednak, że łączna wysokość sankcji jest niewspółmierna do skali naruszeń.
Lawina grzywien, co nabiera skali
Postępowanie opierało się na analizie logów dostępu do interfejsu Graph API oraz zapisów transferów danych obejmujących profile ponad 87 milionów osób. Jak wykazano w toku postępowania sądowego, nie istniały mechanizmy weryfikacji podmiotów trzecich, które uzyskiwały dostęp do danych zgromadzonych przez Meta Platforms. W ramach wyroku firma została zatem również zobowiązana do wdrożenia w ciągu 18 miesięcy audytu technicznego, obejmującego wszystkie interfejsy API, oraz ograniczenia zakresu udostępniania danych podmiotom trzecich do minimum niezbędnego do działania
To drugi w tym roku wyrok, który zapadł w stanie Nowy Meksyk przeciw Meta Platforms. W sierpniu sąd zasądził wobec właściciela Facebooka i Instagrama karę 942 mln dol. za praktyki godzące w bezpieczeństwo dzieci, których firma miała się dopuszczać. W tym samym miesiącu Meta zgodziła się także zapłacić 17 mld dol. odszkodowania w ramach ugody w procesie wytoczonym firmie przez 47 stanów, także dotyczącym naruszeń dobrostanu dzieci, oraz kolejne 460 mln dol. w jeszcze innej sprawie dotyczącej Cambridge Analytica. Jeszcze w 2022 r. firma wynegocjowała zaś ugodę w pozwie zbiorowym, kosztem 725 mln dol.