Fed osiągnie swój cel inflacyjny za… 59 lat.

647

Cel inflacyjny w 42 lata

Kilka dni temu prezes Fed – Jerome Powell, ogłosił światu nowe narzędzie, którym planuje posługiwać się bank centralny USA: elastyczna średnia inflacji docelowej (ang. FAIT). Niektórzy analitycy już analizowali, jak długo potrwa, zanim Fed osiągnie swój „cel”, stosując konserwatywne założenia polityki makroekonomicznej.

Bank of America doszedł do wniosku, że osiągnięcie docelowego poziomu cen zajęłoby 42 lata, gdyby bazowe wzrosty inflacji pozostały na poziomie 2,1% r / r”, ale tylko 2 lata, gdyby bazowe wzrosty wzrosły do ​​4,0%.

Nic nie wiadomo

Problemem w całej sytuacji jest to, że Fed odmówił podania kluczowych szczegółów na temat programu, w ramach którego obecnie działa, i jak Bank of America pisze w sekcji na temat FAIT:

Fed będzie dążył do uzyskania średniej inflacji na poziomie 2% w czasie, ale dane dotyczące okresu uśredniania i zakresu jej przekroczenia były niewielkie.

Cel inflacyjny w 59 lat

Mimo to można modelować niektóre scenariusze przy użyciu prostych założeń. Poniższa analiza Claudio Irigoyena z Bank of America, wykorzystująca kilka scenariuszy dla średniego 2% podstawowego wzrostu inflacji przy założeniu nieelastycznego średniego celu inflacyjnego, przedstawia ciekawe rezultaty:

Gdyby Fed rozpoczął okres uśredniania na początku 2017 r., a miesięczny nominalny wzrost inflacji wyniósłby 2,1% r / r, w przyszłości osiągnięcie celu inflacyjnego zajęłoby 11 lat. Alternatywnie, jeśli weźmie się rok 2008 lub nawet 2000 jako rok początkowy dla „średniego okresu”, a miesięczna inflacja wynosi 2,1% r / r, zajęłoby to albo trzy pokolenia – 59 latalbo dwa – 37 lat – do średnio 2% głównego wzrostu inflacji.

Bank of America

Miną lata zanim…

Innymi słowy, nawet Fed przyznaje, że poczekamy dziesięciolecia, zanim bank centralny USA podwyższy stopy procentowe (potrzeba wyższej inflacji). Z drugiej strony Fed może dostanie zielone światło, aby przesłać cyfrowe pieniądze bezpośrednio do amerykańskich gospodarstw domowych. Jest to coś, co sam Fed przyznał, że jest nowym pomysłem na wywołanie wyższej inflacji w realnej gospodarce.

Finansowy Krytyk

Komentarze