TikTok trafi pod skrzydła Oracle. A może jednak nie?

pixabay.com
257

Jeszcze wczoraj wszystko wydawało się ustalone. TikTok USA przejdzie pod skrzydła Oracle. Microsoft wypada z wyścigu. Dziś rano nic nie jest już takie pewne.

TikTok, czyli serwis oferujący możliwość umieszczania krótkich filmików nagranych telefonem, szturmem zdobył gusta dzieci i trochę starszych dzieci na świecie. Każdy, kto chce dać sobie pożreć trochę czasu przez komórkę, znajdzie tam coś dla siebie. Sukces był tak duży, że zrobiło się z tego Big Data. A to już jest poważna sprawa, bo dziś na świecie chodzi właśnie o dane.

Na arenę wkracza Trump

W dużym skrócie sprawa wygląda tak, że prezydent USA Donald Trump uznał, że TikTok w USA musi zaprzestać operowanie, albo przejść pod skrzydła amerykańskiej firmy. Brawo! Tak to powinno wyglądać w poważnym kraju. O naszych i nie naszych ludziach Big Data zbieramy sami, a nie dajemy komuś zbierać. ByteDance, spółka stojąca za aplikacją TikTok, musiała coś z tym fantem zrobić i rozpoczęły się negocjacje mające na celu pozostawienie aplikacji w USA. Wszak 300 milionów potencjalnych i 50 milionów aktualnych dostawców danych piechotą nie chodzi. Oczywiście wszyscy oni doskonale wiedzą, że zgodnie z zasadą jak nie płacisz portfelem to płacisz sobą, sami są produktem. Oczywiście.

No się zaczęło…

Byle kto przejąć biznesu firmy TikTok nie mógł i w szranki stanął Microsoft i Oracle i „wszyscy święci”. Przez dłuższy czas wszystko wydawało się już ustalone. To Microsoft miał zająć się „gorącym kartoflem” podrzuconym przez Trumpa. Tak było jeszcze w sierpniu, a w zasadzie przez niemal cały sierpień. Po czym we wrześniu na scenę wkracza Oracle i „bierze” TikTok szturmem. I znów wszystko wydaje się ustalone i można iść spać i obmyślać inny tekst na dziś. Tymczasem…

Nic nie jest ustalone!

Dziś rano, 15 września, krajobraz po bitwie o aplikację Tik Tok wygląda tak, że nadal Oracle stoi zwycięsko, ale… jakoś tak krzywo. W komunikacie dla mediów firma podała, że będzie zaufanym partnerem technologicznym TikToka. Oliwy do ognia dolali Chińczycy, którzy w swych mediach zaprzeczają sprzedaży. Według najnowszych ustaleń, nic nie jest ustalone i termin 20 września, kiedy to TikTok ma być już uporządkowany w USA, albo ma z kraju zniknąć obowiązuje. Sprawie przyglądać się będzie teraz administracja.

Ach te algorytmy

Poza Big data w tle jest jeszcze coś innego. Algorytm, który pozwala aplikacji TikTok skutecznie dobierać kolejne filmy dla swego użytkownika. Jakoś to tak dobrze w tych Chinach wymyślili, że działa. Nie jeden na taki kąsek by chciał rękę położyć, a Oracle, spec od chmury, z pewnością „przytuliłaby” kod TikTok z wielką chęcią i wykorzystała go na swoje potrzeby. Póki co wydaje się jednak, ze nic takiego nie będzie miało miejsca. Ma być tylko zaufanym partnerem.

Co na to administracja i Trump?

To jest kluczowe pytanie. Reszta to tylko szum medialny. Trump może uznać, że uzgodnione porozumienie to za mało i wszystkie operacje wraz z algorytmami mają przejść pod pełną kuratelę „zaufanej” firmy z USA. Dlaczego cudzysłów? Za administracji prezydenta Obamy, mieliśmy już przykłady jak działają zaufane firmy w Stanach Zjednoczonych.

Wojna pomiędzy USA, a Chinami trwa i pole bitwy o TikToka jest kolejną okazją do sprawdzenia, kto jest silniejszy. W tle oczywiście mamy kampanię wyborczą, więc Trump chętnie odtrąbiłby spektakularny sukces. Jedno jest niemal pewne. Do 20 września będziemy wiedzieć kto „położy rączkę” na dobrowolnie oddawanych przez ludzi danych. Może będzie to jednak Oracle i TikTok będzie mógł swobodnie profilować użytkowników również w USA.

Krzysztof Kuska

Od Redakcji

Bithub Flesz już na naszym kanale YouTube. Zapraszamy codziennie o 19:00 na skrót najważniejszych wydarzeń dnia z branży kryptowalut i finansów, komentarze i rozważania na temat tego, co może przynieść kolejny dzień! Program prowadzi Bitcoin Feniks.

Zobacz ostatni odcinek:

Niniejszy artykuł ani w całości ani w części nie stanowi „rekomendacji” w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi czy Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (Ue) Nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie nadużyć na rynku (rozporządzenie w sprawie nadużyć na rynku) oraz uchylające dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywy Komisji 2003/124/WE, 2003/125/WE i 2004/72/WE oraz Rozporządzenia Delegowane Komisji (Ue) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r.uzupełniające dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy. Zawarte w serwisie treści nie spełniają wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawierają konkretnej wyceny żadnego instrumentu finansowego, nie opierają się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określają ryzyka inwestycyjnego.

Komentarze