Bitcoin nową modą na Wall Street

152

Moda dotyka nas w niemal każdej sferze życia – nie inaczej jest w finansach i biznesie. Obecnie przyszła pora na słowo „Bitcoin”, które jest najbardziej chwytliwym na Wall Street. Jeżeli ktoś chce zwrócić uwage na swój startup lub firmę wystarczy, że zdecyduje się na kampanie reklamową z wykorzystaniem najpopularniejszej kryptowaluty. 

Jak podaje serwis Bloomberg Bitcoin jest nową „zajawką” świata finansów, szczególnie na Wall Street. W historii doświadczyliśmy wielu trendów, które jednak przemijały i dzisiaj wywołują niewiele emocji, a raczej wspomnienia. Do chwytliwych słów w latach sześćdziesiątych należało wszystko z końcówką „-tronika”, zaś w latach 90` szał wywoływały „dotcomy”. Przykład tzw. „Bańki Dotcomów” jest zresztą znany większości spekulantów i społeczności kryptowalut. Nie ma się jednak co dziwić, gdyż kryptowaluty, a przede wszystkim Bitcoin słyną z baniek.

Serwis wskazał przykłady kilku przedsiębiorstw, które zaliczyły stosunkowo duże i szybkie wzrosty. Goldmoney Inc. zanotowało wzrost o 15% tuż po tym, gdy ogłosiło, że umożliwi swoim klientom handel Bitcoinem i przechowywanie ich w swoich sejfach. Kolejnym przykładem jest Overstock.com Inc., które zwiększyło swoją kapitalizację rynkową o blisko $140 mln we środę. Firma ogłosiła wtedy, że uruchomi rynek wymiany cyfrowych depozytów w zgodzie z ustaleniami SEC, czyli Amerykańskiej Komisji Giełd i Papierów Wartościowych.

Nie są to jednak jedyne firmy, które odniosły sukces na fali rosnącej popularności kryptowalut. Dużo więcej bowiem skorzystały koncerny Nvidia i AMD, które zajmują się produkowaniem podzespołów komputerowych. Przede wszystkim kart graficznych, ale też procesorów. To własnie te firmy zyskały na fali wiosennych wzrostów Ethereum do ok. $400. Nie powinno to jednak dziwić, bowiem to właśnie za pomocą kart graficznych można kopać kryptowaluty. W przypadku Bitcoina jest to w dzisiejszych czasach dużo cięższe, ale mniej znane waluty również potrafią przynieść zyski. Zarówno dla nabywców koparek jak i dla ich producentów. Choć stosunkowo obecne wzrosty są mniejsze niż poprzednie bańki, to jednak zbliżenie się do granicy $5000 za Bitcoina jest niebywałym sukcesem. Jeszcze rok temu większość nieśmiało spoglądała w pobliże okolic $1000-$1200 – czy być może uda się przebić poprzednie ATH. Dzisiaj zaś większość zaczyna spoglądać w stronę czterocyfrowych liczb.

MW

Komentarze