Crypto Brawl: Nadchodzi czas Ethereum!

4 835

8 miesięcy temu mieliśmy dołek ostatniej bessy na rynku kryptowalut. Wraz z nadejściem wiosny nastał też lepszy czas dla kryptowalut. Podążając za rosnącym Bitcoinem, który odbił się od poziomu 3 000 USD, altcoiny zaczęły także prężyć muskuły i wspinać się po wykresie cenowym. Taki stan rzeczy utrzymywał się do wakacji, podczas których Bitcoin zaczął wypompowywać pieniądze z altcoinów i przyciągać je do siebie. Aktualnie dominacja Bitcoina ociera się o 70% a reszta kryptowalut krwawi. Krwawi także Ethereum, czyli od wielu lat kryptowaluta numer dwa według kapitalizacji rynkowej. Jeżeli Bitcoin jest sercem kryptowalut to Ethereum bezsprzecznie można nazwać mózgiem. Na jego blockchainie działają dziesiątki tysięcy projektów, a kolejne czekają w kolejce do utworzenia i rozpoczęcia działalności. Przed Ethereum teraz trudne czasy nadchodzących aktualizacji, które jeżeli zaimplementowane poprawnie, sprawią, że projekt Buterina będzie mógł rzucić wyzwanie Bitcoinowi!

Złoto/srebro jak BTC/ETH?

W świecie kryptowalut cyfrowym złotem nazywamy Bitcoina, a cyfrowym srebrem Litecoina. Jednakże jakby się dokładniej zastanowić to miano cyfrowego srebra mogłoby przejąć Ethereum. Z racji bycia drugą kryptowalutą pod względem kapitalizacji, swojej ogromnej popularności, bardzo szerokiej użyteczności i przede wszystkim rozpoznawalności, ETH idealnie nadaje się do pary z Bitcoinem tak jak najsłynniejsze kruszce złoto i srebro. Wielu inwestorów metali szlachetnych często zwraca uwagę na notowania złota do srebra aby określić czy dany kruszec jest relatywnie tani względem drugiego. Używając podobnej logiki w przypadku BTC i ETH możemy dostrzec, że Ethereum jest tanie jak barszcz. Jak możemy zobaczyć poniżej w ciągu ostatnich 2 lat Ethereum nie było tak tanie w stosunku do Bitcoina jak dzisiaj!

Źródło: Trading View

Bitcoin otwiera Ci drzwi, Ethereum oprowadzi Cię

W jednym z ostatnich wywiadów Vitalik Buterin wytłumaczył główne różnice pomiędzy Bitcoinem a Ethereum. Jak widać, są to dwa oddzielne światy:

Jedną z wielkich rzeczy, które należy przekazać, jest fakt, że pięć lat temu blockchain dotyczył tylko Bitcoina, ale teraz jest znacznie większy niż tylko BTC. Jest podzielony na osobne przestrzenie, które mają wiele różnych wizji.

W przypadku BTC pomysł polega na tym, że masz zdecentralizowaną kryptowalutę działającą na blockchainie i chronioną przed kontrolą korporacyjną i stanową, która nie zostanie skonfiskowana. Blockchain jest tylko narzędziem umożliwiającym tę konkretną rzecz.

To jest strona Bitcoina. Dla Ethereum zależy nam na wykorzystaniu technologii blockchain za Bitcoinem, która umożliwia budowanie zdecentralizowanych kryptowalut i czyni je bardziej ogólnymi, aby inne rzeczy mogły być zdecentralizowane w ten sam sposób.

Maciej Kmita

A czy ty wierzysz w Ethereum w najbliższych miesiącach bardziej niż w Bitcoina? Czy kryptowalutowy komputer namiesza na rynku? A może jednak krytowalutowe złoto pozostanie nietknięte?

Komentarze