Bitcoin na rozdrożu. Trudne czasy dla kryptowalut wracają?

Bitcoin na rozdrożu. Trudne czasy dla kryptowalut wracają?

Kryptowaluty przyjęły wczoraj cios w postaci podwyżki stóp w Stanach Zjednoczonych, ale nie składają broni. Administracja USA zdecydowała się na krok w stronę krajowej rezerwy Bitcoina, co nieco „amortyzuje” szok, wynikający z sytuacji makro. Jak obecnie wyglądają perspektywy dla kryptowalut? Dane on-chain z Glassnode’a nie niosą ze sobą wyłącznie pozytywnych wieści.

Nie przesądza to jednak o powrocie „bessy kryptowalut w pełnej krasie”. Ostatecznie każdy rynek byka „wykuwał się w strachu i bólu’, toteż oczywiste było, że „test” dla trwającego odbicia musi nadejść. Nadszedł teraz, a naszym zadaniem jest odpowiedzieć, czy ma szansę odwrócić losy cyklu. Mówiąc w skrócie: czy Bitcoin znowu zanurkuje poniżej 60 tys. USD?

Wracają trudne czasy dla krypto?

Bitcoin spadł poniżej ważnego wskaźnika True Market Mean, który znajduje się obecnie w rejonie 76,7 tys. USD. Sam spadek nie wygląda jednak jak kapitulacja. Biorąc pod uwagę nieudane głosowanie w Senacie oraz silną przecenę altcoinów, Bitcoin zachowuje się relatywnie stabilnie. Jednak rynek praktycznie przestał otrzymywać świeży kapitał, a bez niego hossa nie jest możliwa Widać to jednocześnie w danych on-chain, przepływach ETF, podaży stablecoinów oraz zakupach dokonywanych przez spółki akumulujące kryptowalutę. Napływ kapitału widoczny on-chain zatrzymał się po 27 kolejnych dniach wzrostu.

Co niepokojące – równie słabo wyglądają przepływy instytucjonalne. Fundusze ETF przeszły na ujemne przepływy netto, podaż stablecoinów przestała rosnąć.Tak więc realne warunki monetarne zdążyły się zaostrzyć nawet bez kolejnej podwyżki stóp Fed, a po podwyżce stóp są jeszcze ostrzejsze. Rynek opcji bardzo szybko zareagował na wynik głosowania w Senacie. W ciągu kilku godzin inwestorzy zaczęli płacić wyższą premię za zabezpieczenie przed dalszym spadkiem.

W strukturze opcji poziom tzw. Max Pain (maksymalnego bólu uczestników rynku – przyp. red) znajduje się w pobliżu 72 tys. USD. Z drugiej strony w okolicach 85 tys. USD znajduje się duża koncentracja opcji call, która może ograniczać potencjał wzrostowy i działać jak krótkoterminowy sufit dla ceny.

Dane Glassnode wskazują na kolejny ważny problem widać również w księgach zleceń. Większość oczekujących ofert kupna znajduje się nie dalej niż około 10% poniżej bieżącej ceny, natomiast głębiej płynność szybko spada. Po utracie dotychczasowego zakresu pierwszym istotnym poziomem technicznym i on-chain staje się około 70 ttys. USD. Jeżeli także ten obszar nie zatrzyma podaży, kolejną istotną strefą pozostaje ok. 65 tys. USD.

Źródło: Glassnode