Bitcoin jest już jedną nogą w hossie? Jest jeden problem. Oto, co mówią dane on-chain
Bitcoin od połowy sierpnia wzrósł o niemal 25% i podjął pierwszą od miesięcy spektakularną próbę wyjścia z bessy. Aktywność funduszy ETF pokazuje, że to nie tylko „dynamiczny short squeeze”. Dane on-chain pokazują wyraźny wzrost aktywności, a fundusze na Wall Street zanotowały najmocniejsze napływy w tym roku. Co równie ważne, praktycznie wszystkie grupy portfeli od małych po wieloryby zwiększały ekspozycję netto. Niemniej jednak, jak sugerują dane z Glassnode’a obecne odbicie zderza się teraz z bardzo wyraźnym problemem. Pomiędzy poziomem 81 tys. a 86 tys. dolarów bardzo duża koncentracja podaży, która oddziela rynek od styczniowego szczytu. Czy Bitcoin ją przebije?
Widać znaki poprawy
Potwierdzenie siły powinno niebawem się pojawić i w teorii miałoby miejsce, jeśli Bitcoin zacznie regularnie zamykać sesje powyżej 83 tys. USD, a napływy do ETF-ów pozostaną mocne. Wówczas naprawdę będzie to sygnał, że obecna strefa realizacji zyskó jest pochłaniana z naddatkiem. Po stronie spadkowej pierwszym ważnym poziomem jest około 70 tys. USD, czyli średni koszt zakupu BTC wśród krótkoterminowych posiadaczy.
Niżej znajduje się strefa już strefa w poblużu 60 do 65 tys. USD, gdzie kupowała znaczna część inwestorów odpowiedzialnych za ostatnią falę popytu. Spadek poniżej 63 tys. USD zanegowałby całe odbicie i ponownie przetestował siłę rynku. Wydaje się, że taki wariant przeważyłby w kierunku kolejnej, mocniejszej fali spadkowej nawet poniżej 50 tys. USD.
Są jednak wyraźne znaki poprawy, które pozwalają nam wierzyć w trwalszą zmianę trendu. W trakcie tego marszu na północ ETF-y spot na Bitcoina przyciągnęły około 2,2 mld dolarów nowego kapitału. Wieloryby także kupowały. Obecnie największa koncentracja oporu znajduje się między 81 tys. a 86 tys. USD. To tu zbiegają się ważne poziomy on-chain, koncenracja zleceń sprzedaży i istotny punkt zmiany ekspozycji gamma dealerów. To też potencjalna kolejna strefa likwidacyjna.
Rynek opcji sugeruje obecnie scenariusz utrzymania relatywnej stabilności co najmniej do drugiej połowy września. Co jest budujące to fakt, że korelacja Bitcoina z rynkiem akcji wyraźnie spadłą. Tak więc całe odbicie jest (wreszcie) napędzane czynnikami charakterystycznymi dla samego rynku crypto. Nie zatrzymało go nawet mocne osłabienie cen złota i siła dolara po przemówieniu Warsha w Jackson Hole.
Szerzej temat hossy Bitcoina podejmiemy w darmowym newsletterze. Nie czekaj i zapisz się do niego tutaj.
