Cindicator – bot przepowiadający przyszłość. Opis i analiza projektu.

383

Przyglądając się w ostatnich dniach wzrostom całego rynku kryptowalut postanowiłem pochylić się nad ostatnimi miesiącami, przeanalizować je, a co najważniejsze wyciągnąć wnioski. Jednym z pytań jakie sobie zadałem było to jak wiele osób przewidziało aż tak duże spadki oraz stosunkowo długi okres bear marketu. Przypomniałem sobie wtedy o projekcie o nazwie Cindicator, który we wrześniu ubiegłego roku miał swoje ICO i którego celem jest przewidywanie kolejnych ruchów rynku. Zebrałem o nim informacje w krótkiej analizie. Zapraszam do lektury.

Nazwa: Cindicator (CND)
Data ICO: 12.09.2017
Ilość tokenów łącznie: 2 000 000 000
Ilość tokenów w obiegu: 1 445 976 590 (źródło www.coinmarketcap.com)
Hardcap ICO: 15m$
Cena podczas ICO: 1 CND = 0,01$
Cena w momencie pisania: ~0,096$

Opis projektu:

Cindicator z założenia ma być robotem o inteligencji hybrydowej to znaczy połączenie sztucznej inteligencji z ludzką. Robot dzięki wszystkim uczestnikom biorącym udział w projekcie, zbiera bardzo dokładne przewidywania, na tematy związane z tradycyjnym rynkiem finansowym oraz rynkiem kryptowalut. Dzięki dużej ilości niezależnych opinii, odpowiedniej wagi dla opinii ekspertów i osób początkujących oraz analizie wyników za pomocą sztucznej inteligencji, możliwość wystąpienia danego przewidywania ma znacznie wyższą szansę niż opinia pojedynczych osób.

 Cindicator zaczął swoją działalność już w 2015 roku i w tym samym roku wypuścił pierwszą działającą aplikację na telefony. Do czasu ICO otrzymali granty oraz finansowanie w Microsoft BizSpark oraz Starta Accelerator (obydwa programy zajmują się wsparciem startup-ów). W styczniu 2017 roku zaczęli współpracę z 11 funduszami hedgingowymi oraz 3 bankami sprzedając im informacje o prawdopodobnych ruchach rynku.

W chwili wypuszczenia ICO, w firmie pracowało 11 osób (obecnie 31 w tym 10 developerów) z czego większość posiada solidne doświadczenie w swojej dziedzinie. CEO był współzałożycielem firmy Wobot (rosyjska firma zajmująca się analizą danych w obszarze social mediów); CTO i COO wywodzą się z firmy Octabrain zajmującej się sztuczną inteligencją oraz wirtualną rzeczywistością).

Dodatkowo wśród advisorów projektu jest Charlie Shrem (jeden ze współzałożycieli Bitcoin Foundation).

Firma zaczynała od zbierania informacji za pomocą aplikacji dostępnej na telefony, w której już przed ICO miała zgromadzonych 10tys. użytkowników. Obecnie z platformy można korzystać także w przeglądarce na komputerze.
Bardzo dużym plusem projektu jest to, iż ICO było potrzebne do rozwoju firmy, a nie do jej założenia. Przed oficjalnym wejściem na rynek kryptowalut firma już w pełni działała. Prowadzony był ranking osób z najlepszymi przewidywaniami w danym miesiącu gdzie najlepsze osoby otrzymywały nagrody finansowe.

Jednak w tamtym momencie wyniki przewidywań sprzedawane były jedynie firmom zewnętrznym.

Po wypuszczeniu tokenów, taka możliwość została również udostępniona aktywnym użytkownikom platformy. Każda osoba posiadająca odpowiednią ilość tokenów CND „zablokowanych” na swoim portfelu może poprosić o dostęp do wyników sond przeprowadzanych na platformie. W zależności od ich zgromadzonej ilości, dostaje się dostęp do coraz precyzyjniejszych informacji. Przykładowe pytania zadawane użytkownikom to:

„Czy kryptowaluta X osiągnie wartość Y do 30.04.1018?”
„Jaka będzie najniższa wartość kryptowaluty Z do 20.05.2018?”
„Który z poniższych projektów ICO osiągnie największe ROI względem ceny ICO do końca marca 2018?”

Obecne ceny pakietów w przeliczeniu na dolary to odpowiednio ok. 480$, 2,9k$, 19k$, 67k$

Trzeba zauważyć, że obecna cena jest prawie czterokrotnie niższa od najwyższej zanotowanej w historii, zatem z góry widzimy, że wyniki sond są skierowane raczej do osób z wyższym budżetem, a dla osób o małym kapitale pozostaje jedynie podstawowy pakiet bądź udział w głosowaniach i tam ewentualnym zarabianiu pieniędzy.

Jest to moim zdaniem dobry zabieg, ponieważ zmniejsza ilość osób posiadających „dobre” informacje dzięki czemu cały projekt ma sens i dane przewidywania mają większą szansę na wydarzenie się.

Dodatkowo duże ilości tokenów potrzebne do odblokowania danych poziomów automatycznie wyłączają je z rynku dzięki czemu ich rzeczywista ilość w obrocie spada, co podnosi cenę pojedynczego tokena. Oczywiście jest to założenie pod warunkiem ciągłego rozwoju projektu oraz zainteresowania coraz to nowych osób (z coraz to większym kapitałem).

Powyżej opisany bot nosi nazwę „Cindicator Bot”. Dodatkowo w grudniu ubiegłego roku firma wypuściła również drugi program o nazwie „Cryptometer Bot” służący przede wszystkim do arbitrażu na głównych kryptowalutach.

Bot śledzi na bieżąco ceny poszczególnych par na głównych giełdach i w czasie rzeczywistym wysyła powiadomienia o zauważonych okazjach do wszystkich użytkowników posiadających minimum 1 000 000 sztuk CND (=~ 96k$) na swoim portfelu.

Ostatnim produktem o jakim niedawno wspominali twórcy jest program automatyzujący arbitraż. Zapowiedzieli oni jednak, że mają bardzo duże wahania czy powinni go wypuszczać na sprzedaż, ponieważ każda osoba korzystająca z niego przeszkadzałaby innej posiadającej program.

Plusy:

– firma założona dużo wcześniej przed ICO z działającym produktem

– silny team z dużym doświadczeniem w dziedzinie sztucznej inteligencji i analizy danych

– wpłaty na rozwój od dużych inwestorów

– działania takie jak ograniczanie ilości użytkowników z dostępem do informacji o arbitrażu lub nie wypuszczanie programu do automatycznego arbitrażu wskazuje na dalekosiężne plany firmy, a nie jedynie zarobienie jak najwięcej tu i teraz

– od samego początku zespół stawiał na jakość, a nie ilość; teraz widzimy to w udostępnianiu informacji tylko osobom od odpowiedniego posiadanego poziomu kapitału, a podczas ICO było to widoczne w analizie osób chcących zainwestować w projekt – przy rejestracji były zadawane pytania np. „w jaki sposób możesz przyczynić się do rozwoju projektu?”; „jakie zastosowania Cindicatora widziałbyś w przyszłości?” – selekcja była bardzo mocna co wiem z własnego doświadczenia (nie dostałem się)

– Cindicator był opisany w raporcie Palm Beach Confidential co bardzo go spopularyzowało (wzmianka zapewniła również wystrzał ceny 17 stycznia b.r.)

– duża aktywność w mediach społecznościowych (często ze zdjęciami trafionych w przeszłości sond)

– firma obiecała iż część zarabianych środków będzie przeznaczała na odkupowanie tokenów z rynku oraz rozdawania najlepszym użytkownikom

– bardzo duża ilość zablokowanych tokenów automatycznie podnosi cenę tych pozostających na rynku

Minusy:

– brak pełnej historii wyników sond nie pozwala ocenić ich rzeczywistej skuteczności

– po uregulowaniu rynku, ilość okazji do arbitrażu drastycznie spadnie co sprawi, że Cryptometer Bot stanie się bezużyteczny

– ICO odbyło się w okresie gdy jakiekolwiek nowe projekty praktycznie od razu po wyjściu na giełdę spadały poniżej pierwotnej ceny; to spowodowało w tamtym czasie dużo FUDu wokół projektu

– dotychczas jedyne wzrosty ceny były spowodowane ogólnym wzrostem całego rynku lub wspomnieniem w raporcie PBC; owszem, nawet aby cena rosła razem z rynkiem projekt musiał działać i przyciągać nowe osoby ale na wykresie brak wyraźnych wystrzałów ceny ze względu na duże newsy

– obecna cena wynosi już ponad 800% ceny z podczas ICO

– wiele innych projektów również zajmuje się AI oraz analizą danych na rynku kryptowalut i również posiadają dobre zespoły jak i działające produkty, przykładem może być Enigma

Zapraszam do komentowania i dyskusji czy zainwestowalibyście w tokeny CND w celu uzyskania predykcji na rynku krypto.

Komentarze