Analiza Techniczna Kryptowalut 14-09-2020 | BTC, BTC.D, ETH, XAU

1 259

Zaczynamy nowy tydzień od Analizy Technicznej Kryptowalut 14-09-2020. Zapraszam do lektury!

Zanim zaczniemy analizę, warto podsumować ostatnie prognozy. Cena samego Bitcoina, udziału dominacji w rynku krypotwalut oraz większości altcoinów (choć nie wszystkich…) została skutecznie zaprognozowana w ostatnich analizach serii poniedziałkowej oraz tych wideo na kanale YouTube. Wydawałoby się, że gdy trwa dobra passa, należy wykorzystać ten czas maksymalnie. Nic bardziej mylnego! Zdecydowanie podstawowym błędem tradera, jest popadać w nazbyt wysoką pewność siebie z powodu serii udanych analiz, czy transakcji. Osobiście po kilku udanych pozycjach handlowych z rzędu robię sobie obowiązkową przerwę od wykresu. Nauczony własnym doświadczeniem przekazuję Wam tę cenną radę z dziedziny psychologii pracy przy wykresie.

A teraz przejdźmy do wykresu.

BTC:

Analiza Bitcoina jest dziś stosunkowo prosta. Zarówno dla tych spoglądających w dół, jak i hodlerów, którzy najchętniej patrzyliby na cenę przez pryzmat koloru zielonego, kierunek zdaje się oczywisty. Zanim jednak opowiem o kierunku, popatrzmy co cena zrobiła w ostatnich dniach.

Zdecydowanie natrafiając na „betonowy mur”, podaż przegrała z popytem, a na wykresie zobaczyliśmy serię świec zakończonych dużym dolnym cieniem. To pozostałość po zakupach, które zdecydowanie wykonywane były z poziomu okolic 9800 USD. I nie było to miejsce przypadkowe o czym mówiłem więcej w poprzednich analizach. Obecnie cena wzrasta w sposób niepewny i niezdecydowany, a jednak wzrasta.

W niedzielę zaobserwowaliśmy lokalne High na poziomie 10582 USD (Coinbase). Jak pewnie wielu z Was się domyśla, z racji przerwy weekendowej cena ta nie została odnotowana na rynku Forex. Żeby dokładniej przyjrzeć się zachowaniu ceny należy obserwować interwał czterogodzinny. Cena, docierając do przerywanej linii,zareagowała istotnym spadkiem i nic w tym dziwnego, gdyż poziomy ( dołki z 28-07-20r. i 01-08-20r. ), które wcześniej służyły za wsparcie, po przebiciu w dół są traktowane jako opór dla wzrastającej na wykresie ceny.

Dokąd zmierza cena? Jak wspomniałem na początku analizy, dla obu stron handlujących na rynku cena zmierza do poziomu 10789 USD na giełdzie Coinbase. Moja tolerancja błędu mieści się dodatkowo w poziomach 10942 USD i 11058 USD. Tu rozegra się kolejna bitwa między popytem a podażą. Niedźwiedzie będę walczyć o domknięcie luki na wykresie Forex tj. poziom 9634 USD, a Bykom zależeć będzie na odłożeniu domknięcia luki na czas wyższej korekty, tym samym patrząc w stronę nowych szczytów. Przydatna będzie czerwona linia trendu spadkowego poprowadzona po dwóch ostatnich wierzchołkach. Siła podaży będzie większa, jeśli opisane poziomy zbiegną się w czasie z ceną w taki sposób, żeby dodatkowo skrzyżować się z tą właśnie linią trendu. W tej chwili zupełnie nie ważne jest, co ja o tym myślę. Należy popatrzeć jaki trend mamy „za plecami”. To po pierwsze, a po drugie trzeba stale obserwować cenę zwłaszcza, gdy dotrze do poziomów opisanych wyżej. Swoją strategię handlową opisałem w poprzednich odcinkach 🙂 Przydatna może być analiza złota oraz to, dokąd teraz ten kruszec zmierza.

Wykres BTC

BTC.D:

Indeks dominacji Bitcoina w całym rynku kryptowalut wrócił do poziomu okolic 59%. Zachowanie na tym wykresie zupełnie nie dziwi. Spadki w ramach trendu są kontynuowane, a prognozowane poziomy oznaczone niebieskimi liniami pozostają niezmienne w okolicach 57% i 58%. Mówiąc inaczej, „alt sezon trwa” i choć w parze od dolara widzimy spadki, to globalnie spadki są mniejsze w przypadku ogółu altcoinów, niż w samym Bitcoinie. Według mnie, rynek nie uznał ostatnich spadków ceny BTC jako „gwałtownych”, a jedynie zgodnych z obowiązującym trendem wzrostowym. Z tego powodu pozytywne nastawienie do walut alternatywnych jeszcze nie wygasło. Inwestorzy nadal dostrzegają tu o wiele większy potencjał do wzrostów aniżeli w „starym” BTC.

Wykres BTC.D

ETH:

Na początek zacytuję część ubiegłotygodniowej analizy: „…mamy dopiero jedną falę w dół. Jest możliwe, że zanim osiągniemy target korekty, cena jeszcze raz wzrośnie.” I właśnie, dokładnie wzrosty ostatnich dni miał na myśli autor 🙂 Absolutnie nie oznacza to, że wzrosty zostały zakończone. Obserwujemy całe podejście do góry. Uważam, że minimalny zasięg lokalnych wzrostów to dokładnie 50% całych spadków, a zatem okolice 400 USD. Minimalny zasięg nie oznacza docelowego. Ten może osiągnąć poziomu 61,8 % lub wyżej, a wszystko rozpoznamy w opisanej wcześniej „trójfalowości” całego swingu wzrostowego, oraz odpowiednich mierzeniach geometrycznych. Fundamentalnie można zauważyć zależność pomiędzy Bitcoinem, a Ethereum i mimo, że długoterminowo znajdują się one w zupełnie różnych cyklach rynkowych, to ruchy ceny o zakresie lokalnym, mają ten sam kierunek. Zwróćmy uwagę, że w obu przypadkach, pod ceną ciąży niedomknięta luka, a sama cena zbliżyła się do niej bardzo blisko. Są to oczywiste przesłanki do domknięcia, ale wszystko w swoim czasie.

Wykres ETH

Złoto:

Dziś, nie bez powodu wybrałem do analizy złoto w zamian za sugerowane w ankiecie altcoiny. Otóż, złoto spadkami z początku września zmyliło wielu uczestników rynku dając fałszywy sygnał do kontynuacji trendu trwającej korekty. Metodologia, której używam od szczytu z 1 września 2020r. każe mi uważać, że bez osiągnięcia poziomów 1993 USD lub 2004 USD nie może być mowy o kontynuacji korekty spadkowej w złocie. Jeśli traderzy na początku września postanowili obstawiać spadki to wykonali falstart, przez co na wykresie pozostał tzw. „niedokończony interes”.

Jak pamiętacie, podobna sytuacja miała miejsce w istotnym punkcie zwrotnym na wykresie BTC między 25-11-2019r., a 18-12-2019r. Teraz podobnie, cena musi wrócić i zaliczyć odpowiednie poziomy. Obawiam się jedynie, że wracając, siła trendu może popchnąć cenę wyżej, co zmieniłoby całkowicie strukturę korekty. W efekcie czego przyłączenie się do spadków przesunęło by się w czasie. Należy pamiętać, że trader 98% czasu czeka, a zatem czas spędzony nad wyczekiwaniem na mój setup jest kwestią zupełnie naturalną.

Dodatkowo umieściłem na wykresie linię trendu spadkowego, która została przez mnie zaktualizowana, co oznacza, że trend spadkowy zwolnił (lecz nie zmienił kierunku . Wyraźnie widać, że od chwili rozpoczęcia korekty tj. 06-08-2020r. respektowane są linie trendu spadkowego, a próby wyznaczania linii trendu wzrostowego nawet lokalnie, stają się nie udane, a więc to rynek weryfikuje poczynania tradera, dając wskazówki co ten dalej powinien robić. Sygnałem do ataku na opisane wyżej poziomy będzie skuteczne przebicie linii trendu. Podsumowując, złoto skorelowane między innymi z Bitcoinem będzie wracać do góry jednak, jest to bardziej wyznaczanie miejsca do wyjścia przed pogłębiająca się korektą niż atakiem na kolejne szczyty. Gdy docelowe poziomy korekty zostaną osiągnięte, przyjdzie czas na nowe HIGH. Jak widzicie, analizując sytuację BTC szukam analogii do innych rynków i nie dlatego, że wierzę w jakieś „magiczne” powiązania, lecz dlatego, że niektóre walory reagują podobnie na pewne zachowania rynkowe, prezentując tę samą reakcję uczestników rynku. Więcej na ten temat znajdziecie w książkach z dziedziny Socjologii, rozdział: Psychologia Tłumu.

Wykres XAU/USD

Dziękuję Wam za uwagę. Za tydzień, o ile nic się nie zmieni, przeanalizujemy rynek ropy naftowej, która rozpoczęła zapowiadany „test formacji”. Kto śledzi moje analizy w sposób stały ten wie, że wszystko dzieje się zgodnie z prognozami z poprzednich analiz z portalu wiedzy inwestycyjnej Bithub.pl!

Od Redakcji

Niniejszy artykuł ani w całości ani w części nie stanowi „rekomendacji” w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi czy Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (Ue) Nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie nadużyć na rynku (rozporządzenie w sprawie nadużyć na rynku) oraz uchylające dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywy Komisji 2003/124/WE, 2003/125/WE i 2004/72/WE oraz Rozporządzenia Delegowane Komisji (Ue) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r.uzupełniające dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy. Zawarte w serwisie treści nie spełniają wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawierają konkretnej wyceny żadnego instrumentu finansowego, nie opierają się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określają ryzyka inwestycyjnego.

Komentarze