DeepSeek to bez wątpienia jeden z AI-owych fenomenów. Potrzebował zaledwie kilkunastu miesięcy, żeby z mało znanej firmy z Hangzhou stać się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli chińskiego wyścigu o sztuczną inteligencję. Teraz szykuje się do kolejnego ruchu, ale tym razem nie chodzi o nowy model. Chodzi o coś znacznie ważniejszego. Firma rozpoczęła przygotowania do debiutu na giełdzie STAR Market w Szanghaju. Informację podał Reuters, powołując się na dwie osoby znające sprawę. DeepSeek chce rozpocząć proces prowadzący do IPO jeszcze w tym roku.
DeepSeek potrzebuje pieniędzy. AI jest potwornie drogie
Kiedy można spodziewać się głośnego debiutu? Raczej nieprędko, bo to dopiero pierwszy z kilku wymaganych w Chinach kroków. Formalny wniosek o dopuszczenie spółki na giełdę jeszcze daleko przed nimi, ale jeśli już dojdzie do skutku, będzie to niewątpliwie duże wydarzenie, które odbije się echem nie tylko w Kraju Środka. Na ten moment znamy jednak niewiele szczegółów. Nie wiemy, ile pieniędzy DeepSeek będzie chciał pozyskać ani jakiej wyceny zażąda od inwestorów.
Powód, który pchnął DeepSeek do takiego kroku nie jest żadną tajemnicą. To, że cały świat pisał o niewielkim startupie, który robi szum na rynku AI, a jego budżet przy tym, którymi dysponują w OpenAI jest jak ziarnko piasku, nie znaczy, że tak musi być zawsze.
Samą ambicją nie da się budować coraz silniejszych modeli i zatrudniać coraz lepszych ludzi. W pewnym momencie bez góry pieniędzy dobija się do szklanego sufitu. Chińczycy chcą go przebić. I nie chodzi tylko o modele językowe. DeepSeek już teraz rozwija własną technologię. Według Reutersa chce wykorzystać nowy kapitał między innymi właśnie na chipy, moc obliczeniową oraz rozwój kolejnych modeli.
Nie chcą zostać w tyle
Jest jeszcze jeden problem, który IPO pomogłoby rozwiązać. Chcą zatrzymać najlepszych ludzi, bo tych podbierają im firmy o znacznie większym potencjale finansowym, chociażby ByteDance i Xiaomi.
Nie jest jednak tak, że firma się nie rozwija. Tylko w czerwcu zebrali ponad siedem miliardów dolarów od prywatnych inwestorów, a wycena DeepSeek przekroczyła 50 miliardów dolarów. Po kolejnej rundzie finansowania może to być już przeszło 70 miliardów.
Chętnych do inwestowania nie brakuje, ale giełdowy debiut uporządkowałby sytuację i przede wszystkim otworzył firmie znacznie większe źródło kapitału. Nie mówiąc o prestiżu.
Czytaj więcej w dziale giełdy na Bithub:
54 mld dol. z publicznych środków. Rząd „dokapitalizował” banki – te i tak tracą na wartości
Kurs CD Projektu ponownie spada. Sprzedają jednak tylko niecierpliwi?
Ropa Brent jeszcze dzisiaj po 100 dolarów? Rynki czekają na decyzją EBC