Sekretarz Generalny NATO Matt Rutte spotka się z zastępcą sekretarza wojny USA ds. polityki Elbridge’em Colby’m. Rozmowy mają mieć miejsce w siedzibie NATO w Brukseli. Ostatni raz tych dwóch urzędników spotkało się 12 lutego, krótko przed rozpoczęciem ataku USA na Iran.
Rozmowy USA z NATO
Rutte ma rozmawiać z Colby’m w czwartek 27 sierpnia, czyli dziś. Nie jest jasne, czego spotkanie ma dokładnie dotyczyć.
Sam Colby jest jednym z najważniejszych urzędników Pentagonu, który przeprowadził w tym miesiącu „przegląd strategii nuklearnej”, przekazując mediom, że USA „aktualnie przeglądają strategię dotyczącą konkretnego i potencjalnego użycia broni nuklearnej” w ramach „przeglądu strategii nuklearnej”, obejmującego „jakiś rodzaj ograniczonej wymiany nuklearnej po stronie eskalacji wysokiej”.
Spotkanie ma być niejawne i odbyć się za zamkniętymi drzwiami. Colby spotka się również z Radą Północnoatlantycką i z ambasadorami sojuszników USA.
Rosja odrzuciła ultimatum USA
W ostatnim czasie amerykańscy urzędnicy sporo latają po świecie, niepokojąc tym opinię publiczną. W tym tygodniu głośno było m.in. o locie dyrektora CIA Johna Ratcliffe’a do Moskwy. Szybko pojawiły się doniesienia o tym, że może chodzić o atak Moskwy na kraje bałtyckie. Przez ostatnie tygodnie media informowały o tym, że Rosja może przygotowywać się do prowokacji wymierzonej w NATO.
Wiele wskazuje jednak na to, że tym razem chodziło nie tylko o Europę, ale Bliski Wschód. Rosyjscy urzędnicy poinformowali Iran, że wizyta dyrektora CIA w ich kraju służyła namówieniu Kremla do współpracy z Ameryką. Stany Zjednoczone naciskały na Moskwę, by ta zaczęła wywierać presję na Iran w celu ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz, ostrzegając, że w przeciwnym razie rosyjskie podmioty staną w obliczu sankcji w ramach „Operacji Economic Outcast”. Rosja miała odmówić.
Wspomniałem jednak, że nie chodziło tylko o Europę. Czy więc wątek naszego regionu też się pojawił? „Wall Street Journal”, powołując się na osoby znające kulisy lotu szefa CIA do Moskwy, twierdzi, że chodziło też o „ostrzeżenie Rosji, by nie atakowała krajów NATO”.
„Amerykańscy urzędnicy obawiają się, że Putin, pozostający pod presją na Ukrainie i w kraju, może rozpocząć atak obejmujący wszystko – od cyberataku po niewielką inwazję lądową, prawdopodobnie na jeden z krajów bałtyckich” – napisała gazeta.
Kanada nie boi się Trumpa
USA nie wiedzie się już nawet na ich kontynencie. Kanada przejmuje strategię Iranu i „przygotowuje do przetrwania kadencji Donalda Trumpa”, widząc „małe szanse na wznowienie rozmów z USA przed wyborami uzupełniającymi”, donosi Bloomberg.
Wszystko ma miejsce, gdy Biały Dom ponownie spiera się ze swoim północnym sąsiadem w sprawie ceł.
Przeczytaj też inne gorące newsy: