Iran wycofa się z ważniej umowy międzynarodowej. USA pod ścianą

Okazuje się, że Iran przygotowuje się do wycofania się z Traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej (NPT) i zmiany swojej doktryny obronnej. Może to oznaczać dalszą eskalację konfliktu.

Iran wycofa się z kluczowej umowy dot. broni jądrowej?

Iran przygotowuje się do pełnego wycofania z Traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej (NPT) oraz rewizji doktryny obronnej. Władze kraju są zdania, że „nie ma powodu, by Iran pozostał w NPT” po atakach USA. Propozycja została już formalnie przedłożona irańskiemu parlamentowi. Informację tę podał irański poseł Ravanbakhsha, który twierdzi, że jego ojczyzna musi „porzucić ten traktat i zrewidować doktrynę obronną Islamskiej Republiki przy pierwszej nadarzającej się okazji”.

„Nie można naruszać suwerenności narodu, mordować jego przywódców, bombardować jego infrastruktury, a potem oczekiwać, że będzie on związany traktatami, które już sami złamali”, powiedział poseł Ravanbakhsh. „Nie ma powodu, by Iran pozostał w MPT”, dodał.

Inny poseł, Akhlaqi-Amiri, formalnie zażądał wyjścia Iranu z systemu NPT oraz rewizji doktryny obronnej, powołując się na amerykański „dziki atak na Iran”.

„Najlepszą odpowiedzią na eskalację ekonomicznej wojny przez Trumpa jest wycofanie się z MPT”, powiedział Ebrahim Rezaei, członek Komisji Bezpieczeństwa Narodowego i Polityki Zagranicznej.

I trudno się Iranowi dziwić. Teraz ma on solidne podstawy do posiadania „atomówki”. Może czuć się zagrożony, gdyż został zaatakowany przez USA i Izrael. Jeżeli będzie posiadał broń jądrową, kraje te będą obawiały się skutków kolejnych inwazji.

Eskalacja

Wszystko dzieje się w czasie, gdy Iran nadal eskaluje sytuację. Jak podają media, wystrzelił antyokrętowe pociski manewrujące z Bandar-e Jask w południowo-wschodnim Iranie, skierowane w stronę okrętów. To nietypowa lokalizacja, ponieważ jest usytuowana daleko od Cieśniny Ormuz.

Jak podaje „The Wall Street Journal”, sojusznicy USA w regionie także nie czują się już bezpiecznie i kwestionują to, czy Waszyngton wciąż może ich ochronić, gdyż wojna z Iranem wyczerpała amerykańskie zapasy rakiet.

Powyższe sugerują liczby: tysiące wystrzelonych pocisków przechwytujących, których brakuje teraz w magazynach USA.

Sam Biały Dom reaguje na to wszystko w histeryczny sposób. Donald Trump karze sojuszników, którzy nie włączyli się do konfliktu. Ostatnio ogłosił, że nieco ogranicza ćwiczenia wojskowe USA z Koreą Południową. Do tego puszcza oko do dyplomacji Korei Północnej.

Wiele wskazuje na to, że USA przegrały wojnę z Iranem. Sam konflikt pokazał słabość mocarstwa, co może mieć negatywne skutki dla sojuszników Amerykanów na całym świecie. Do tego testować możliwości Waszyngtonu mogą Chiny i Rosja.

Przeczytaj też inne gorące newsy: