Zweryfikowane dane Kpler sugerują, że ostatnie doniesienie Axios o tym, że 40 tankowców przewożących 16 milionów baryłek opuściło Cieśninę Ormuz i to w piątek wieczorem. Kpler twierdzi, że w tym czasie przez kluczowy szlak transportu ropy nie przepłynął w tym czasie ani jeden tankowiec.
Cieśnina Ormuz nagle stała się drożna?
Axios podało, że w piątek wieczorem przez Cieśninę Ormuz przepłynęło 40 tankowców. Miały płynąć korytarzem południowym (czyli tzw. omańskim), transportując około 16 milionów baryłek ropy naftowej z cieśniny. Wszystko miało potwierdzić trzech urzędników USA. Byłaby to świetna wiadomość dla rynku ropy. I właściwie całego świata, gdyż oznaczałoby, że kluczowy szlak transportu ropy jest drożny.
Tyle że sprawa zaczęła się komplikować. Dane satelitarne Kpler, które służą do śledzenia statków, przepływających przez Ormuz, pokazują, że we wskazanym okresie przez ten rejon świata nie przepłynął ani jeden tankowiec. To oznacza, że nie przetransportowano też żadnej baryłki ropy.
Sam Iran także stanowczo odrzucił twierdzenia Axios o masowym transporcie „czarnego złota” i twierdzi, że „Trump kłamie” w sprawie 16 milionów baryłek ropy wychodzących z Cieśniny Ormuz w piątek wieczorem. Jednocześnie władze dodały, że pozwoliły w pełni przepłynąć przez cieśninę tylko 3 irackim tankowcom i zablokowały wszelkie inne próby. Nie wydano zgody nawet na przepłynięcie szlaku chińskim statkom, które płynęły nim w imieniu objętych sankcjami krajów – potwierdziło pięciu irańskich urzędników.
Iran dominuje w regionie
Po raz kolejny wychodzi na to, że USA starają się zakłamywać realia. To Iran rządzi teraz w regionie. Wpisuje się to zresztą w szerszy kontekst. Arabia Saudyjska, ZEA, Katar, Kuwejt i Bahrajn mają ponoć kontaktować się z Iranem w sprawie ustalenia nowych reguł bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie. To dowód na to, że nie wierzą już w to, że Stany Zjednoczone są je w stanie skutecznie chronić. A wszystko z powodu braku pocisków przechwytujących, których zapasy Amerykanie zużyli w czasie ostatnich walk z Iranem.
Przewodniczący irańskiego parlamentu Ghalibaf przekazał: „otrzymaliśmy liczne wiadomości od państw sąsiednich dotyczące kształtowania nowych ustaleń bezpieczeństwa i współpracy gospodarczej w regionie. Stany Zjednoczone naraziły każdego ze swoich sojuszników na tak duże ryzyko poprzez zastraszanie i całkowite lekceważenie ich interesów na rzecz Izraela”.
Jeżeli sytuacja będzie się rozwijała w tę stronę, zagrożona zostanie sama idea petrodolara. Przypomnijmy, że opiera się ona na tym, że ropa jest sprzedawana za dolary, a w zamian USA zapewniały bezpieczeństwo krajom arabskim. Teraz, przez brak broni, Amerykanie tracą swój główny atut.
Przeczytaj też inne gorące newsy: