Banki centralne od kilku lat wyraźnie zwiększają zainteresowanie złotem. Choć kruszec jest aktywem, które nie generuje odsetek od dywidendy, dla władz monetarnych pozostaje ważnym elementem rezerw. W ciągu ostatnich czterech lat średnie roczne zakupy banków centralnych sięgały około 1000 ton, czyli dwukrotnie więcej niż średnia z poprzedniej dekady. Co stoi za tak dużym popytem? Przede wszystkim rosnąca niepewność geopolityczna, chęć dywersyfikacji rezerw oraz ograniczenia związane z przechowywaniem aktywów denominowanych w walutach innych państw.
Te państwa mają najwięcej złota
Ostatnie dane Światowej Rady Złota (World Gold Council), skorygowane o informacje o kolejnych zakupach, pokazują, że zdecydowanie największe rezerwy złota posiadają Stany Zjednoczone. USA posiadają aż 8133,5 ton złota. Kurszec odpowiada za około 80% amerykańskich rezerw walutowych. Drugi największy skarbiec posiadają Niemcy, którzy zgromadzili 3350,3 tony złota. Trzecie miejsce zajmują Włochy z wynikiem 2451,8 ton złota. W obu tych przypadkach złoto również stanowi 80% rezerw.
Kolejne miejsca zajmują Francja (2437 ton), Chiny (2313,4 tony), Rosja (2304,7 tony), Szwajcaria (1039,9 ton), Indie (880,5 ton), Japonia (845,9 ton), Polska (632 tony). Warto zwrócić uwagę przede wszystkim na Chiny. Państwo to posiada znacznie mniejszy udział złota w całkowitych rezerwach niż USA czy Niemcy. To oznacza przestrzeń do dalszej akumulacji.
Polska, Chiny i Turcja najbardziej zwiększają swoje zasoby
Jeszcze ciekawiej niż ranking największych posiadaczy złota jest lista państw, które w ostatnich latach aktywnie dokupują złoto. W latach 2022-2025 banki centralne przez trzy kolejne lata kupowały ponad 1000 ton rocznie, a w 2025 roku globalne zakupy 863,3 tony. Najbardziej wyróżniała się Polska. Narodowy Bank Polski kupił w 2025 roku 102 tony złota z zwiększył zapasy do około 550 ton. Był to drugi rok z rzędu, w którym NBP został największym kupującym na świecie. Bank podniósł również docelowy udział złota w rezerwach do 30%.
Wśród aktywnych nabywców znajdują się również Chiny, Turcja oraz Kazachstan. Ludowy Bank Chin zwiększył w 2025 roku swoje zasoby o 27 ton. Tyle samo nabyła Turcja, ale w 2026 roku znalazła się również po stronie sprzedających. Konsekwentnie swoje rezerwy zwiększają Kazachstan oraz Czechy. Co istotne, zainteresowanie złotem nie ogranicza się już do kilku największych gospodarek. Coraz więcej państw traktuje kruszec jako strategiczny element rezerw.
Kosowo kupuje po raz pierwszy, a Korea wraca do zakupów po latach przerwy
Trend dodatkowo podkreślają decyzje mniejszych i średnich gospodarek. W maju 2026 roku bank centralny Kosowa poinformował o zakupie złota po raz pierwszy w historii. Nie wiadomo jaka była kwota transakcji i ile kruszcu nabył bank centralny Kosowa. Jednak jest to decyzja, która pokazuje, że zainteresowanie kruszcem zaczyna obejmować również państwa, które nigdy wcześniej nie posiadały go w rezerwach.
Jeszcze ciekawszy jest przypadek Koreii Południowej. Bank Korei po 13 latach przerwy wrócił do zakupu złota od krajowych producentów. Bank poinformował, że nowe zakupy mają służyć dywersyfikacji źródeł zaopatrzenia i zarządzaniu rezerwami walutowymi. Wcześniej instytucja zapowiadała również zwiększenie ekspozycji na złoto poprzez zagraniczne ETF-y.
Nie oznacza to jednak, że banki centralne spodziewają się konkretnego kryzysu. Złoto pełni jednak funkcję aktywa, które nie jest zobowiązaniem innego państwa i może zwiększać odporność rezerw w czasie napięć geopolitycznych czy problemów na rynkach finansowych. Decyzje Kosowa oraz Korei Południowej są więc kolejnym sygnałem, że po latach ograniczonego zainteresowania złoto ponownie zajmuje ważne miejsce w strategiach banków centralnych.
Więcej wiadomość i analiz z rynku metali szlachetnych:
Złoto szokuje Wall Street. Oto najnowsze prognozy. „Nastąpił zbyt szybki wzrost”
To państwo kupuje złoto po 13 latach przerwy. Prognozy ekspertów są trafne?
Złoto wraca do spadków. Jakie są prognozy? „Mamy dłuższą możliwość zakupu złota”