Michael Saylor przez lata był dla bitcoinowej społeczności człowiekiem od prostego przekazu. Kupować, trzymać, nigdy nie sprzedawać. Dlatego jego kolejne wypowiedzi o możliwej sprzedaży BTC przez Strategy brzmią jak małe trzęsienie ziemi. I to nie dlatego, że firma nagle odwraca się od Bitcoina, bo to oczywista bzdura. Raczej dlatego, że Saylor coraz wyraźniej pokazuje, iż słynne „never sell” musi zderzyć się z realiami spółki giełdowej.
Bitcoin to nie religia. Saylor nagina własne zasady
W rozmowie z Natalie Brunell szef i założyciel Strategy powiedział wprost, że „nie jest mało prawdopodobne, że sprzedamy trochę Bitcoina między teraz a końcem roku”. Dodał też, że spółka może równolegle sprzedawać akcje, korzystać z instrumentów kredytowych i zarządzać dolarami oraz gotówką.
Saylor tłumaczy to nie jako odejście od strategii, ale jako chłodne zarządzanie bilansem. Jak mówił, firma robi to „w bardzo przemyślany, programowy sposób”, korzystając z modeli wieloczynnikowych. Kluczowy cel ma być długoterminowy: „za siedem lat chcielibyśmy zmaksymalizować liczbę Bitcoinów przypadających na jedną akcję”.
To ważna zmiana tonu. Strategy nadal gra pod Bitcoina, ale nie chce być zakładnikiem zasady, że żadnej monety nie wolno ruszyć. Zasady, którą… sami latami sobie narzucali. Zwłaszcza że Bitcoin znajduje się blisko średniej ceny zakupu spółki. Strategy posiada 843 768 BTC kupionych średnio po około 75 700 dolarów, a w źródłowym materiale BTC kosztował ok. 75 958.
Koniec mitu „nigdy nie sprzedawaj”?
Saylor już wcześniej próbował oswajać rynek z taką możliwością. W rozmowie ze Scottem Melkerem mówił: „Posiadamy około 65 miliardów dolarów w Bitcoinie. Gdyby rynek uważał, że nigdy go nie sprzedamy, agencje ratingowe powiedziałyby: w takim razie to chyba nie jest aktywo”.
I tu jest sedno. Dla fanów BTC sprzedaż może brzmieć jak herezja. Dla firmy giełdowej aktywo warte dziesiątki miliardów dolarów musi być narzędziem, a nie relikwią. Strategy nie porzuca Bitcoina. Ale Saylor coraz mocniej sugeruje, że czas świętej zasady „nigdy nie sprzedawaj” właśnie się kończy.
Czytaj również w dziale kryptowaluty na Bithub:
Harvard pozbył się całego Ethereum. Rynek ETH ma kolejny powód do nerwów
Miliarder przestał wierzyć w Bitcoin. Teraz idzie w tym kierunku
Mark Cuban sprzedał większość Bitcoinów. „Jestem rozczarowany”